•  

    Jakie zarzutki robią VATowcy starając się pozyskać uczciwe firmy do karuzeli?

    Czasami do otrzymania „intratnej propozycji” wystarczy tylko obecność firmy w sieci - przykładem jest pewna prawdziwa historia przedsiębiorcy, który sprzedawał hurtowo towar kilkuset sklepom spożywczym (słodycze, kawę, napoje itd.). Któregoś dnia dostał taką oto ofertę: Kupisz Pan czekoladę za cenę niższą od rynkowej, a na tę czekoladę jest już kupiec za tyle i tyle, więc szybko Pan zarobisz i się nie narobisz. I teraz towar mógłby oczywiście przyjechać do Pana na magazyn, gdzie zostałby rozładowany – tylko po co…? Prościej będzie, jak my wyślemy tę czekoladę prosto do tego kupującego, a Pan tylko wystawisz faktury – zaoszczędzi się na kosztach transportu, rozładunku itd. Będzie Pan zadowolony, zobaczy Pan!

    Deal życia, w którym ktoś odwala za nas czarną robotę sprzedażową? Nic z tych rzeczy. VATowcy w ten sposób uzyskują faktury od wiarygodnej spółki, działającej od lat na rynku i z taką fakturą występują potem o zwrot VATu. A chciwy przedsiębiorca, który poszedłby na podobny układ? Cóż, wiele ryzykuje, ponieważ w sytuacji, w której według „skarbówki” dochodzi do pozornej transakcji, wszyscy z łańcucha, którzy wystawili faktury, muszą zapłacić podatek wraz z odsetkami w wysokości 200%. A jak już sprawa się wyda, to nie jest łatwo się z tego wybronić – generalnie z praktyki wynika, że wystarczy, iż firma podejrzanego kontrahenta działa na rynku krócej niż 12 miesięcy, a w zasadzie jest już pozamiatane i ciężko jest przedsiębiorcy udowodnić tzw. dochowanie należytej staranności. Tak w ogóle częstą zarzutką VATowców w podobnych sytuacjach, jak opisana powyżej, jest podszywanie się pod jakąś dużą i znaną firmę – bywa, że mają tam swoich ludzi (odpowiedzialnych np. za księgowość czy obrót dokumentami), którzy otrzymują profity za potwierdzenie fikcyjnej transakcji. Tak więc jeśli kiedyś dostaniecie ofertę zakupu np. Nutelli po podejrzanie niskiej cenie i ktoś będzie Wam wmawiał, że ma już na nią kupca i towar nawet nie musi wjeżdżać na Wasz magazyn, to wiedzcie, że na 99% rozmawia z Wami Mirek-VATowiec. Albo służby robiące prowokację. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #vatowcy #vat #podatki #firma #dzialalnoscgospodarcza #pieniadze

    źródło: biznesoferty.pl

Gorące dyskusje ostatnie 12h