Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (14)

  • avatar

    Oto koniec rozmowy z Panem Markiem. Kancelaria z PIP się ze mną skontaktowała wysyłając mi formularz do wypełnienia i prosząc żebym takie zawiadomienie złożył osobiście. Dzisiaj wysyłam do nich pocztą. Możecie mówić o mnie konfident, ja po prostu spotykałem się z takimi cwaniakami w pracy, którym to "można wszystko" względem pracownika i wiem, że są to ludzie toksyczni, cwaniacy, których powinno się ścigać.

    Na dole przedstawiam ostatni screen z rozmowy, który pokazuje "kręcenie" Pana Marka.

    POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    Ps. ogłoszenie może śmieszne i robi "furrore" w internecie, ale jest to złudne. Pod śmiesznymi zdaniami w ogłoszeniu mamy jawne informacje o nieprzestrzeganiu kodeksu pracy, nadgodzinach, "walce" z ITD. Jeśli komuś odpowiadają takie warunki i bycie "oranym" przez pracodawcę, to pozdrawiam :)

    #januszebiznesu #januszeolx #olx #praca #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)

  • avatar

    Muszę się wyżalić w internecie, bo nie wytrzymię zaraz.
    Kupiłem bilet na PKP IC. Lata pociągiem nie jechałem, myślę, będzie fajnie. Pech chciał, że najbardziej pasuje mi bezpośredni pociąg z Rzeszowa do Gdyni. Z Rzeszowa do Gdyni.

    Z RZESZOWA DO GDYNI !!!
    Odjazd 5 rano. Wagonów z 7 (około, nie liczyłem; siedzę w numerze wagonu 16 ale to pewnie nic nie znaczy). Ludzi z 40.
    Zapierdala pusty pociąg przez całą Polskę.

    Ale ja nie o tym. No więc żyjemy w 21 wieku i wczoraj na kiblu kupiłem sobie bilety na pociąg, normalka. Wpisało się inne imię, olałem to, pełna stawka zapłacona, żadnych zniżek. A w pociągu kierownik (nie tylko pani kontroler, kierownik pociągu!) mówi że bilet jest nieważny i mam kupić drugi xd Ze on mi załatwi, że przez PayU oddadzą mi pełna kwotę, a ja teraz tylko im im zabekcyluje za kolejny bilet xD Chciałem robić afere, ale i tak by to nic nie dało. Wyśmiałem ich i po półtorej godzinie pani kontrolerka ( w trakcie pisania tego) bez słowa oddała mi wydrukowany ebilet.
    Jak się z nich śmiałem to podpytywałem: czy wy to mówicie serio? Specjalnie robicie mi na złość, czy traktujecie to jako obowiązek w pracy? Widzicie absurd tej sytuacji? Zdajecie sobie sprawę, że zapłaciłem wam 100% biletu, żebyście mieli pracę w pociągu widmo, a wy o 5 rano przez półtora godziny teujecie mi dupę?
    Jedyna odpowiedź to: nie zgadza się dowód z biletem! - tacy cudzie mają odpowiedzialne zajęcia, ehhhh.....

    #japierdole #zalesie #pkp #rzeszow (nie spytałem, ale ich głupota musi z tamtad pochodzić)

    Ps. Pożyczcie długopis. Prawie nim na kartce imię i im zaniosę, ciekawe co powiedzą xD
    pokaż całość

    odpowiedzi (151)