Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Wczoraj. Spokojne popołudnie. Siedzę sobie z gówniakami lvl 1 i 10. Pukanie do drzwi - otwieram - jakiś koleś.
    - Dzień dobry. Na polecenie administracji instalujemy telewizję polsat w mieszkaniach. Na dole jest ogłoszenie.
    - Ja: WTF?
    Dla opisu sytuacji dodam, że blok 25 mieszkań w tym jakieś 20 ze staruszkami. Nieszczęśliwie dla kolesia pracowałem swego czasu w NC+ . Nasłuchałem się wiele historii o takich właśnie podpisanych umowach, że niby administracja kazała (a mieli osobne np z nami) i potem próbowaliśmy to odkręcać, bo nagle przychodziły im już dwa rachunki. Jak ktoś zareagował odpowiednio szybko to jeszcze dawało radę - jeśli nie z tego co wiem to kaplica.
    - No proszę pana ogłoszenie jest na drzwiach, montujemy Polsat WSZYSTKIM mieszkańcom.
    - Ja: No chyba cię pojebało.
    - Co pan powiedział?
    - Ja: Że cię pojebało - spierdalaj.
    Jebłem drzwiami i elo.
    Słyszę, puka do następnych. Myślę sobie, o ty chuju, zaraz Cię tu udupie. Młody akurat spał to temu starszemu zleciłem opiekę, ubrałem gacie i lecę na korytarz łazić za gościem i informować sąsiadów, że to jebane naciąganie XD po jednym piętrze zrezygnował (chociaż mi nic nie powiedział) i sobie poszedł. W poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wróciłem do siebie. Wieczorem wychodzę, patrzę a ten chuj porozkładał wszędzie ulotki. Więc grzecznie pozbierałem i wyjebałem do śmietnika.

    I nie narzekam na polsat, dobrze wiem, że tak samo mogłoby to być NC+ czy kto tam jeszcze.
    Zresztą pewnie większość z was to zna, ale starsi ludzie nie ogarniają a potem zostają w przysłowiowej dupie.
    W nienawiści do akwizytorów - tak zostałem wychowany.

    #czujedobrzeczlowiek #heheszki #akwizycja #takbylo
    pokaż całość

    odpowiedzi (111)

  • odpowiedzi (4)

  • avatar

    - Madzia, chodź gdzieś pójdziemy i coś zjemy.
    - Ok, a gdzie?
    - Może do restauracji z polskim jadłem?
    - Nieeee...
    - Na kebaba?
    - Wczoraj jadłam.
    - Pizza?
    - We wtorek? Absolutnie!
    - No to do chińczyka.
    - Nie lubię kurczaków.
    - Owoce morza?
    - A fe, śmierdzą...
    - Burger?
    - No wiesz?! Chcesz, żebym była gruba?!
    - To gdzie chcesz iść?
    - Hubert, wszystko jedno. Gdzie zaproponujesz, tam pójdziemy.

    #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)