•  

    364391 - 259 - 284 - 283 = 363565

    Wpisy z letniej wyprawy dookoła Polski - czytasz na własną odpowiedzialność.

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XXIV (17.07.2017)

    Wmordewind, ale poza tym pogoda bajka.

    Kolega @szymonzo1002 nawet myślał, że da radę przejechać się ze mną z rana, ale wcześniej się okazało, że ma swoje załatwienia i plan ten nie wypalił. Najlepszy jednak był poranek, gdy obudziłem się i okazało się, żenad ranem lała mi się krew. Pościel nie wygląda jakbym składał ofiary z niemowląt, ale kropla na prześcieradle i kilka na poduszce było. Dogadaliśmy się, że nie trzeba tego utylizować w kombinezonie ochronnym, bo HIV nie mam i nie trzeba tego utylizować w kombinezonie ochronnym.

    Start trochę po 8 przez trochę okolicznych - bydgoskich - lasów. Po drodze trąbił na mnie ktoś w samochodzie. Okazuje się, że @tomek860827 wyczaił na Endomodno, gdzie jadę i złapał mnie na trasie. Traska biegnie przez Zławieś Wielka (tak, w tej nazwie nie ma błędu) i Błoto. Kolejne dziwaczne znaki do kolekcji. Ogólnie kujawsko-pomorskie już jest znacznie przyjemniejszym terenem do jazdy w porównaniu z Wielkopolską. Jakieś minimalne pagóreczki, lasy, w końcu coś poza zbożem i płaskimi asfaltami Poznania i okolic.

    Poza tym dzień raczej bez historii, wiało, bo wiało, ale słoneczko, bez deszczu, w końcu można było się cieszyć z jazdy, a nie kurwować, że znów człowiek gnije w deszczu.

    Nocleg po 21 w Tucholi u dość miłej pani. Wybierane przeze mnie noclegi po taniości, bo nic poza łóżkiem i prysznicem nie potrzebuję, a kilka godzin jest poświęcone wyłącznie na sen. Toteż bardzo często zdarza się, że do takiego miejsca nie prowadzi żaden asfalt. Póki nie pada to spoko... Tutaj standard. Jak nie śpię u Wykopków, to byle usnąć, byle złapać kilkadziesiąt minut snu więcej.

    Strava i Endomondo.

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XXV (18.07.2017)

    Niezapomniane 9km (45min) kocich łbów przez las.

    Start z odrobiną deszczu, ale dramatu nie ma. Przez Tucholski Park Krajobrazowy dojeżdżam do wioski Złe Mięso. Niestety ta wyprawa okazuje się obfitować jedynie w znaki miejscowości o głupich skojarzeniach, a niekoniecznie w zabytki czy szczególnie urokliwe tereny. W większości to lasy lub pola. Płasko, bez łamiących monotonię elementów.

    Następna miejscowość Stara Kiszewa ma tylko pozytywne skojarzenia dla mnie i moich znajomych, bo koleżanka z liceum miała tam domek letniskowy, do którego jeździło się pobalować w sposób typowy dla ludzi, którzy dopiero co osiągnęli pełnoletność.

    Dzień mija sielankowo wręcz, człowiek myśli, że już jest fajnie, że będzie dobrze, że na nocleg dotrę przed czasem.... I co? I mamy drogę prowadzącą przez las. Dłuuuugo dłuuuugo prosta droga i nagle pojawia się info o zmianie nawierzchni. Pokrywa się to z wjazdem w gminę Osie. Jest to gmina graniczna w kujawsko-pomorskim. Nie wiem czy może coś zaoferować poza skrajnym, ale to skrajnym wkurwieniem jakie spowodowała jazda po 9km kocich łbów przez las z piaszczystym podłożem. Nie da się tych kocich łbów ominąć, nie da się też jechać tym brukiem w sposób, który nie wywoła skrajnego zdenerwowania. Nigdy jak pragnę zdrowia nie jechałem gorszym terenem. 9km przebyte w 45min. Dramat. @byczys też kiedyś na to dziadostwo wpadł i jak ja nigdy więcej nie chciałby tego powtórzyć.

    Nocleg po raz kolejny w jakimś zajeździe, a nie u Wykopka, bo tereny, które nie wchodziły w pierwotny plan wyprawy, więc nie miałem przygotowanych wcześniej ofert. No i wylądowałem w miejscowości Warlubie, do której przyjechałem już po ciemku, po 22. Straszne zadupie, droga przez ciemny las, ale przespać się dało.

    Strava i Endomondo

    Wyprawa dookoła Polski: dzień XXVI (19.07.2017)

    Nie ma się do czego przyczepić, nawet kupony w McD były.

    Pierwszym ciekawym punktem na trasie był Grudziądz, do którego prowadzi najdłuższy w Polsce most drogowo-kolejowy zbudowany jeszcze przez Niemców podczas zaboru pruskiego. Dopiero w akij sytuacji człowiek uświadamia sobie dlaczego na północy Polski mosty są tak rzadko umiejscowione. W Krakowie i ogólnie na południu koryta rzek są dość wąskie i budowa mostu nie wydaje się wielkim przedsięwzięciem (relatywnie). Przez mosty na północy jedzie się i jedzie. To już naprawdę inżynieria na wyższym poziomie i inwestycje za grube pieniądze.

    Po zwiedzeniu miasta i kilkudziesięciu kilometrach zupełnie bezpłciowych trafiłem do Radzynia Chełmińskiego, gdzie stoi krzyżacki zamek komturski. Bardzo ładny, szczególnie dla kogoś takiego jak ja kogo kręcą takie budowle. Dlatego też rozłożyłem się na trawce i zrobiłem sobie piknik na miarę moich możliwości, czyli żarcia kupionego w pobliskim sklepie.

    Na wjeździe do Brodnicy strąbił mnie jakiś koleś. Okazało się, że to gość, z którym mijaliśmy się bodaj 3 raz i zaczął mi kibicować. Szybka obiadokolacja w McD i musiałem zrezygnować z jazdy do Brodnickiego Parku Krajobrazowego i zostawiłem to sobie na kolejną wyprawę.

    Był wstępny plan, że w Czernikowie będę nocował u @kocurkolandia i @KonniQ, z którymi znamy się osobiście już kilka lat. Ale akurat tego dnia mieli bodaj urodziny cioci, która też nieraz nam pomagała, gdy z chłopakami z Krk jeździliśmy pod Toruń i nocowali u nich. Dlatego też na noclegu wylądowałem u @demolition_corp_inc. Świetne przyjęcie, kolacja, pogaduchy z nim i jego żoną. Mało tego. Okazało się, że pracuje w Nestle i dostałem tyle batonów energetycznych od firmy, że nie byłem w stanie tego zabrać ze sobą i z wszystkim tym dojechałem do samego domu i końca wyprawy.

    Strava i Endomondo

    #100km #200km (nr 25) #200km (nr 26) #200km (nr 27) #metaxynarowerze #rowerowyrownik

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2017.07.17-full.JPG

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    XD patrzcie, pewien mirek spotkał się z pewną dziewczyną xDDDD Na dodatek wykorzystał ją pewnie

    pokaż spoiler Do jakiegoś projektu


    WTF @pawbeats do czego ci ta Czeszka? XD Mój kolega mówi mi, że to jakaś #pornopani ale ja się nie znam
    #xd #cotusieodpierdala #pawbeats pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    Mireczki i Mirabelki to co się stało w domu szefowej to każdy Mirek z tagu #przegryw o tym marzy. Zacznijmy od początku wiedziałem o co jej chodzi, chce rzucić tę robotę w pizdu, więc wiadomo że będzie chciała o tym porozmawiać. Ciekawiło mnie jednak dlaczego chciała spotkać się w domu a nie w barze xD Podchodzę pod jej dom widzę, że czyta książkę na tarasie wiec mowię „Dzień dobry pani Kasiu” ona szybko zbiera się z leżaczka i mówi „anon nie mów mi pani, Kasia jestem”. No nic wchodzę do jej domu i pytam się po co mnie ściąga do domu. Mówi, że chodzą słuchy wśród pracowników że chce opuścić bar. Oczywiście mówię, że to niestety prawda, że chciałbym spróbować jakiejś innej pracy, za mało zarabiam i takie pierdoły które was nie obchodzą xD Wtedy ona proponuje mi podwyżkę tylko muszę zrobić jej dobrego drinka z tego co ma w lodowce. Trochę dziwne ale chuj otwieram lodówkę a tam jakieś martini, wódka, gin i oliwki xDD Przecież nie pierdolne jej 50 ginu i 50 martini z oliwka, bo chodzi o podwyżkę ale tylko tyle ma w tej jebanej lodówce, wiec zrobiłem jej tego drinka wypiła pyta się czy z nią wypije następnego bo bardzo dobry xD (kurwa przecież to jest czysty alkohol ludzie to biorą jak chcą się szybciej napierdolić xD) wiec mówię że z miła chęcią ale czy na pewno nie masz czegoś z czym mógłbym zrobić drinka który nie ma samego alkoholu? Otwiera mi drzwi do jakiegoś składzika i tam w chuj alkoholi i innych potrzebnych rzeczy do dobrego drinka xD
    Widzę łychę, wermut, wiśnie ale za chuj nie widzę angostury. Nie wiem po chja pisze wam przepisy na to wszystko ale jestem jeszcze trochę szczęśliwy wiec się nie przypieralać xD zapytałem się czy ma to gowno na „A” dała mi je i powiedziała że musi do toalety, ja zrobiłem drinki w tym czasie przyszła, powiedziała że mam podwyżkę ale czy mogę jeszcze zostać xDD mówię, że nie ma problemu! (powiedziałem tak chyba dlatego że nie chciałem stracić tej podwyżki xD) Zaczęliśmy rozmawiać na różne tematy zaczynając od atmosfery w barze kończąc na filmach, ogolnie o wszystkim. Spoczko fajnie mi minął czas i najebalem się za darmo wiec same profity ( ͡° ͜ʖ ͡°), gadałem z nią dobre 2h ona w międzyczasie zaczyna łapać mnie za nogę i mówić różnymi podtekstami. W głowie wszystkie pornole jakie oglądałem xD no więc domyślcie się co się odjebało. Po tym incydencie xDD Pocałowałem ją w policzek i wyszedłem xD coś czuje ciche dni między nami albo wyrzucenie z roboty ale było warto xD. Nie zawiodłem mam nadzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (125)

  • avatar

    Mirki jestem na zakupach w galerii i kamera monitoringu w sklepie Martes jest ustawiona tak by odbijać z lustra widok ze środka.
    #afera #szpiegujo #rzeszow

    odpowiedzi (49)