•  
    enron via iOS

    +13

    8 910,77 - 13,42 = 8 897,35

    Miałem robić podbiegi wczoraj, ale dramatycznie zaspałem i był czas już tylko na hantle. Ale dzisiaj już prawie nie zaspałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) zrywając się z łóżka tuż przed 5 i po obsłużeniu kotów stanąłem przed domem o 5:15.

    Pogoda taka sobie - temperatura niecały stopień powyżej zera, dość mokro, jedyne co dobre to brak deszczu. Ze smogiem... no nie wiem. Nowohucki miernik pokazywał poziom PM10 37 µg/m3, a pobliskie airly 44-47 µg/m3 - a że już w okolicach 40 µg/m3 zaczynam po biegu kaszleć na czarno, to jednak zabrałem maskę. Widzę, że już potem spadało i teraz są maleńkie wartości - nie szkodzi, intensywniejszy trening miałem dzięki masce (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Tak przy okazji - WIOŚ pokazuje teraz 25-30 µg/m3, a airly 50-52. Chyba faktycznie kiszaste te czujki Airly, w ogóle nie są odporne na mgłę.
    Ruszyłem spokojnie na rozgrzewkę, czyli niecałe 7 km - głównie z górki lub po płaskim. I potem to co misie lubią najbardziej: podbieg ok. 20m na 300m na pełnym gazie i spokojny powrót. I tak 10 razy... miało być, ale okazało się że czas goni i trzeba do domu lecieć.
    Piękna podwójna piła wyszła - wysokość+tętno. Jak kończyłem podbieg to miałem puls rzędu 175bpm, kończąc luźne zbieganie z górki schodził nawet do 145bpm ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Trening mnie solidnie wymęczył - i o to w końcu chodziło! Jutro urlop od biegania, a w niedzielę już czysty bieg dla przyjemności - tym milszy, że będzie nareszcie temperatura zauważalnie poniżej zera (º ͜ʖ͡º)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow #biegajwmasce

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg