Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    - Halinka śpisz?
    - Śpię, bo co?
    - Bo ja nie mogę.
    - Co znowu?
    - Halinka, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
    - Niby czego?
    - Dlaczego ten Paździoch, to taka menda i świnia jest.
    - Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 lat.
    - Halinka, bo ja od trzydziestu lat pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Bóg stworzył.
    - Ferdek, a po co Pan Bóg stworzył muchę?
    - No właśnie po co? Albo takie stonkę ziemniaczaną, po co?
    - Po jajco jełopie. Dobranoc.
    - (Głęboki wydech) Halinka ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Paździoch to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, mieszkanie ma, samochód ma, telewizor ma, pieniądze w bankomacie ma. Sam, żem widział jak wybierał.
    - No szkoda, że ty nie masz z czego wybierać.
    - Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
    - Ferdek, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudne dzieciństwo. I w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
    - Widzisz Halinka? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest Halinka zło chodzące, trzeba by go wyeliminować.
    #swiatwedlugkiepskich #heheszki #byloaledobre
    pokaż całość

    odpowiedzi (28)

  • avatar

    polskie witaminki najlepsze kwii
    najbardziej plusowany komentarz leci XD

    #p0lka #tinder

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (108)

  • avatar

    Właśnie byłam świadkiem mini-tragedii. Poniedziałki to powinny zakazane być ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Wpadł Adaś do #sekretariat i jak zwykle, przynajmniej raz na dwa dni pyta "Mogę zadzwooonić?". Pytam po co. Okazało się, że dzisiaj jest Dzień Postaci z Bajek i każdy się przebiera, a on zapomniał z domu torby z przebraniem, od razu opowiedział mi całą historię jak to miał tyle spraw do załatwienia przed wyjściem i tyle rzeczy do zabrania na trening i na lekcje, że po prostu po ludzku zapomniał:)

    No dobra, dzwoń do mamy. Dzwoni, pyta mamę czy mu przywiezie, milczy, mama mówi, mówi, mówi, oczy Adasia już całe przeszklone, mama mówi, leci jedna łza, druga, kap, kap. Brak pożegnania, odłożona słuchawka.

    Prawie mi serce pękło (╯︵╰,)
    #dzieci
    pokaż całość

    odpowiedzi (38)