•  

    Witam wszystkich obserwujących tag #ewakuacjaboners .

    Postaram się w skrócie wyjaśnić o co chodzi z tą ewakuacją i dlaczego uważam, że większość drzwi, które wstawiacie jest wg mnie źle wykonana. W poniższych postach wstawię różne zdjęcia powiązane z tym tematem.

    Więc tak, ewakuację dzielimy na dwie grupy:
    1. Drzwi awaryjne (PN-EN179, czyli wyposażone w klamki),
    2. Drzwi przeciwpaniczne (PN-EN1125, wyposażone w drążek poprzeczny).

    W europie w roku 2009 powstały wyżej wymienione normy określające dokładnie jak powinny wyglądać takie drzwi, te normy zostały oczywiście przyjęte i w naszym kraju.

    Jak jeden Mirek pisał w Polsce w roku 2010 zostało wydane rozporządzenie, które wg niektórych ( http://sklep-ppoz.pl/pl/n/3 ) zezwala pośrednio na zamykanie drzwi ewakuacyjnych na dodatkowy klucz. Jednakże w tym rozporządzeniu jest napisane:
    „Rozdział 2
    Czynności zabronione i obowiązki w zakresie ochrony przeciwpożarowej

    $4.1. W obiektach oraz na terenach przyległych do nichjest zabronionewykonywanie następujących czynności…
    14) zamykanie drzwi ewakuacyjnych w sposób uniemożliwiający ich natychmiastowe użycie w przypadku pożaru lub innego zagrożenia powodującego konieczność ich użycia;”

    Wg mnie taki zapis jednoznacznie uniemożliwia zastosowanie dodatkowego zamka (#afera ), ale jeśli ktoś znalazł jakiś inny zapis proszę o info. BTW to ten kluczyk wg mnie powinien się znajdować od zewnątrz i jest on dla strażaka (?), a nie do zamka dodatkowego… W związku z powyższym, w zupełności pominę to rozporządzenie.

    Wróćmy do normy 179, określa ona jednoznacznie, że jeśli chcemy podnieść stopień ochrony takich drzwi to należy powołać się na projekt normy EN 13637. W 2015 roku została wydana pełna norma PN-EN 13637 (w kolejnym poście foto), ale po polsku jest tylko pierwsza strona, więc pewnie nikt jej nie przeczytał.

    Ponadto norma 179 zawiera zapisy jak:
    „A.16 Aby zabezpieczyć drzwi w położeniu zamkniętym, zaleca się nie montowanie żadnych innych urządzeń, niż określone w niniejszej Normie Europiejskie…”

    „ZABEZPIECZENIE od wewnątrz:
    ŻADNE: bezpośrednie zwolnienie zamknięcia bez jakiegokolwiek opóźnienia”

    Jak widzicie te zapisy dyskwalifikują dodatkowy zamek, ale…

    Teraz czas by przyjrzeć się normie PN-EN 13637, o której wspomina 179. Określa ona, że można dodatkowo zabezpieczyć drzwi ewakuacyjne stosując odpowiednie urządzenie. Wygląda ono jak poniżej, widział ktoś z was coś takiego? Jeśli tak, to podzielcie się informacją gdzie? Niech ludzie wiedzą gdzie jest bezpiecznie.

    Zasada działania tego urządzenia w skrócie wygląda tak, że jak chcemy się ewakuować to wystarczy wcisnąć „grzyba” i… odczekać (chyba) od 15 do 90 sekund. Wg mnie jest to o niebo lepsze rozwiązanie, niż zbicie szybki i próba odkluczenia takich drzwi. Jeśli natomiast w budynku wystąpił alarm pożarowy to nie musimy ani wciskać grzyba, ani czekać, żeby opuścić pomieszczenie. Ten czas opóźnienia daje możliwość reakcji dla ochrony budynku, gdyż próba otwarcia takich drzwi wzbudza alarm. Minusem takiego rozwiązania jest oczywiście cena urządzenia ok. 700-1000€ netto ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚.

    No, to w końcu wyrzuciłem to z siebie. Dodam, że nie jestem ekspertem od przepisów, więc mogło mi coś umknąć. W kwestii wyjaśnienia dodam, że moja firma jest powiązana ze ślusarką aluminiową, ale nie my ponosimy odpowiedzialność co nasi klienci montują na drzwiach. Ja natomiast mam czyste sumienie, gdyż nigdy nie proponowałem rozwiązania z dodatkowym kluczykiem. W następnym poście wstawię coś o ewakuacji w przedszkolu, może kogoś zaciekawi.

    Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do dyskusji.

    +: J..I, sops +54 innych

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    20 plusów i ta metalowa rurka zaśpiewa tango
    #gownowpis #pdk

    odpowiedzi (38)

  • avatar

    Spośród plusujących ten wpis wybiorę 3 osoby które otrzymają ode mnie wejściówki do #energylandia.

    Losowanie w niedziele równo o 14!

    pokaż spoiler Zielonki nie biorą udziału.

    #rozdajo

    odpowiedzi (28)

  • avatar

    Czego to chłop nie zrobi, żeby dobrze zjeść. W niektórych #tesco #uk jest stoisko "hot deli", gdzie można sobie kupić ciepłe jedzenie, np. kurczaka z rożna. Mają bardzo dobre nóżki BBQ i co jakiś czas sobie kupuję. 4-5 tygodni temu pojechałem celowo po nóżki, ale niestety nie było. Zawiedzony wziąłem sobie NY sausage na spróbowanie, czyli jakiś rodzaj kiełbasy. Jako że jestem Polakiem, nie ufam brytyjskim kiełbasom i mi zwyczajnie nie smakują, ale co tam, najwyżej wyrzucę. Okazało się, że jest przepyszna i przypomniała mi nasze rodzime produkty rodem z PRL. Żałowałem, że wziąłem tylko jedną. Przez kolejne dni i tygodnie codziennie jeździłem do Tesco po tą kiełbasę, ale kurde nie mogłem na nią trafić. Były nóżki, boczek, jakieś inne mięsa, ale nie było tego co chciałem. W końcu złapałem babkę, która obsługuje grilla i zapytałem kiedy będzie NY sausage, bo jest bardzo dobra. Odpowiedziała, że nie mają grafiku, robią co im szef każe. Zapytałem czy mogła by mi przyszykować ze dwie, za co będę jej bardzo wdzięczny. Powiedziała, że to tak nie działa i po prostu muszę dobrze trafić.

    Challenge accepted.

    Zacząłem ją bajerować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Powoli, dzień po dniu, tu uśmieszek, tam uśmieszek, miła rozmowa, trochę komplementów, wymieniliśmy się numerami, smsowaliśmy itd. Przed chwilą dostałem smsa, że dzisiaj w planach mają NY sausage i jeśli się wyrobię do 15.30, to przygotuje mi się świeżutką.

    Challenge complete. Przez serce do żołądka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)