Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Po 7 latach związku. Jak widać powiedziała tak. :)

    A wiecie co jest najlepsze? Oboje lat 23, 164 cm i 156 cm. Można? Można. Wystarczy wyjść z piwnicy i przestać się nad sobą użalać. ;)

    pokaż spoiler A teraz wybaczcie, ale idziemy z radości porobić trochę fikołków. XD #pdk


    #zwiazki #pijciezemnokompot #chwalesie pokaż całość

    odpowiedzi (122)

  • avatar

    Na słupach w Warszawie. Ale w Polsce nie ma antysemityzmu.
    #neuropa #4konserwy #antysemityzm #bekazprawakow chociaż nie jest to śmieszne nic a nic

    odpowiedzi (138)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Czasami mam pokusę żeby wrócić do Polski i robię co mogę, żeby wybić to sobie z głowy. Zwykle wystarczy jak rozpijemy po 0,7 z Mirkiem, ale tym razem postanowiłem być oryginalny.
    Złożyłem lipną aplikację do polskiego oddziału globalnej korpo na stanowisko biurwy średniego szczebla (nie podam nazwy, bo pozwala zidentyfikować firmę).
    O dziwo, umówili się na pierwszy etap rekrutacji - telefoniczne "interwju" po angielsku. Po formalnej części rozmowy zaproponowałem przejście na polski, bo pani z działu "ejcz ar" strasznie się męczyła. Luźna gadka o firmie, o zarobkach (całkiem niezłe) i zaproszenie na rozmowę do firmy (2 etap wyścigu szczurów).
    Niestety, tu pojawił się problem, bo pani kazała przynieść ze sobą certyfikat z angielskiego, min. CAE, ale lepiej CPE.
    - Ale ja nie mam żadnego certyfikatu, proszę pani.
    - Przecież pan rozmawia po angielsku.
    - No, rozmawiam, bo umiem, ale certyfikatów nie mam.
    - My wymagamy, zwykle każdy, kto umie po angielsku, ma certyfikat.
    - Przecież właśnie rozmawialiśmy po angielsku. Poza tym, dostarczyłem skan dyplomu ukończenia studiów magisterskich z najwyższą oceną. To chyba najlepszy dowód znajomości języka?
    - Wymagamy certyfikatu, bo to dowód znajomości języka.
    - Macie tam w biurze dwóch Irlandczyków i Amerykanina. Czy oni też musieli dostarczyć certyfikaty?
    - Oni już byli zatrudnieni w firmie kiedy przyjechali do nas.
    Pani chłodno się ze mną pożegnała i poinformowała, że w tej sytuacji nie przechodzę do dalszego etapu rekrutacji, co zostanie potwierdzone "na mejla asapem." W ten sposób straciłem szansę na dobrą pracę w Polsce, z powodu nieznajomości angielskiego. Utknąłem w Anglii, nie mogę wrócić do Polski, bo nie mam certyfikatu CAE.

    #korposwiat #pracbaza #uk #emigracja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    odpowiedzi (45)