Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mirki, okazuje sie ze jest jeden sprawny urząd w Polsce - mianowice PIP. Znajoma pracowala w przedszkolu jeden dzien jako "dzien probny", zostala nawet przyjeta ale nie mogla sie dogadac wiec podziękowała. Oczywiscie pracowala ten jeden dzień bez umowy a grazyna biznesu nie chciala zaplacic. Kolezanka sie wkurwila i napisala maila do pipu ze skarga. Po tygodniu mail od Grażyny, ze zaprasza po umowe za prace za dzien ten i ten. Po kilku dniach przelew. Po jakichś trzech tygodniach od zgloszenia odezwal sie do niej pip z info ze otrzymali od pracodawcy skan umowy i potwierdzenie przelewu i dziękują za zgłoszenie.
    Moral z tego prosty, nie dawajcie sie ruchac januszom biznesu tylko walczcie o swoje bo pip ich dojedzie.
    #januszebiznesu #pracbaza #warszawa
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    Mirki i Mirabelki - z przyjemnością informujemy, że reaktywujemy nasze konto na mirkoblogu, aby doradzać
    nie tylko w kwestii wyborów obuwia, ale również codziennej pielęgnacji. Znajdziecie nas pod tagami #wesele #modameska #obuwie #ubierajsiezwykopem #klasycznaelegancja
    gdzie postaramy się wszystkim mirkom pomóc naszą wiedzą i doświadczeniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zgodnie z niepisaną zasadą na mirku, organizujemy #rozdajo naszych kolorowych skarpet od #happysocks
    Zwycięzca wybierze skarpetki ze strony.

    Zasady są proste: Zielonki nie biorą udziału a zwycięzce losujemy przez mirkorandom!( ͡º ͜ʖ͡º) Wyniki w czwartek o 10:00

    P.S w sklepie ciągle wietrzymy magazyn, więc zapraszamy do sprawdzenia co zostało
    http://bit.ly/letnie_wietrzenie_magazynu
    pokaż całość

    odpowiedzi (15)

  • avatar

    Pewnie nie wszyscy o tym wiedzą, ale wychowywałem się z rok starszą siostrą.
    Jak to dzieci, każde z nas miało swoje zabawki, dla chłopców oraz dla dziewczynek.
    Ja miałem jakieś figurki action man'a, siostra miała lalki, i kurwa Baby Born.
    Tak, ta mała lalka która udawała jakieś miesięczne dziecko, nienawidziłem tego gówna
    miałem przez to gówno koszmary, że mnie goni i chce zabić.
    Siostra miała akurat tą wersje lalki, którą poiłeś wodą, a ona sobie siusiała do takiego małego nocnika
    podczas gdy siostra się bawiła lalką, mama zawołała ją po coś, więc zostalem z lalką sam w pokoju.
    Od razu wpadlem na genialny pomysł zrobienia siostrze psikusa, po prostu zdjąłem lalkę z nocnika, i do niego nasrałem
    lalkę położyłem z powrotem na nocnik, że niby to ona się zesrała (to była wersja z dziewczynką)
    Siostra wróciła do pokoju, i poczuła że coś jest nie tak, podniosła lalkę z nocnika, i zobaczyła klocka, którego sam wcześniej wysrałem.
    Ona kurwa serio pomyślała że to ta lalka się wysrała, pobiegła z nocnikiem do mamy, i zaczęła krzyczeć, że lalka zrobiła kupę.
    Kurwa największy wpierdol od matki jaki kiedykolwiek dostałem xD
    #gownowpis
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)