•  

    Mieliście kiedyś problem z gęsią stopką? Jak wyglądało i ile trwało leczenie? Konieczne są wizyty u fizjoterapeuty czy mogę sobie sam z tym poradzić? Ból, który odczuwam pasuje do punktu 4 http://wiecejruchu.pl/bol-kolan-podczas-jazdy-na-rowerze-co-zrobic/ ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #rower #szosa #mtb #kontuzja #ortopedia #fizjoterapia

    •  

      @Rageslaw: Wołam @38kemor, bo chyba wie coś więcej na ten temat.

    •  

      @Rageslaw obecnie jestem trzy tygodnie od dnia kiedy gęsia stopka zaatakowała więc co nie co już mogę się wypowiedzieć. Ja załapałem akurat przy bieganiu ale jest to ewidentnie dolegliwość przeciążeniowa. Aa i żeby było jasne to jutro dopiero mam wizytę u ortopedy z NFZ ale po kolei:
      Pierwszy tydzień to dramat i problemy z chodzeniem oraz wogole zginaniem nogi. Mogłoby to trwać pewnie krócej ale dopiero po trzech dniach dotarłem do zalecenia aby kupić sobie w aptece Opokan (bez recepty) i zajadać go dwa razy dziennie bo w końcu gęsia stopka to stan zapalny. To plus odciążanie chorej nogi doprowadziło do tego że w zeszłym tygodniu już spróbowałem się z 30min marszobiegami i jest dobrze.
      Po jutrzejszej wizycie u ortopedy napiszę ci co tam ciekawego wymyślił

    •  

      @38kemor: Dzięki. U mnie nie jest to aż taki ból, że nie mogę stanąć, jest lekko odczuwalny. Wcześniej miałem problem z itbs, który leczyłem dość długo, więc wolę szybko reagować. Byłem też u ortopedy, niestety wtedy nie wiedziałem co dokładnie mi dolega, a lekarz stwierdził, że to może być przeciążenie, co raczej jest prawdą, ale nic więcej w związku z tym nie zrobił. Stwierdził, żebym jeździł do momentu bólu lub najlepiej zmienił dyscyplinę. Dostałem też leki na poprawę smarowania, bo na zdjęciu rtg była widoczna lekko starta rzepka

    •  

      Wizyta przyspieszy leczenie. Jak Krk to zapraszam. Samemu to przez pierwszy tydzień nic prócz leków przeciwbólowych bym nie zalecam, później p/zapalnie i cały czas odciążanie kończyny do granicy bólu.

    •  

      @Rageslaw: Sprawa z ortopedą z NFZ wygląda u mnie tak:
      Szkoda było czasu, ponieważ rozpoczęliśmy od "skoro już nie boli to po co pan przyszedł... " wtedy zmieniłem na już nie boli cały czas. 3tygdnie po skierowaniu to i tak było szybko
      W każdym razie, o gęsiej stopce nie dowiedziałem się nic, ale chociaż dorobiłem się RTG obu kolan. Wynik dobry bo mam tylko lekko krzywe nogi, ale "muszę z tym żyć", a cystą Bakera która wyszła na USG które robiłem 3 dni po kontuzji "mogę się przejmować, ale nie muszę". Z zaleceń lekarskich: mam w pełni zginać co godzinę nogi i za 3 tyg do kontroli...

      Chyba jednak wybiorę się gdzieś prywatnie na konsultację, bo nie zależy mi żeby lekarz się litował nad "mojom horom nogom" ale to zdecydowanie nie wyglądało to na poważne podejście.

      A u Ciebie jak tam z nogą?

    •  

      @38kemor: Dzięki za informację. Szkoda, że trafiłeś na ortopedę, który nie chce się zainteresować tematem. Póki co dokładnie nie wiem jaki jest stan mojego kolana. Postanowiłem przejść podobną drogę co z leczeniem itbs, ale bez pomocy rehabilitacji. Bólu nie czuję, ani przy dotyku, ani przy chodzeniu. Biorę lek na zapalenia stawów i podobnych, kupiłem spray schładzający i znalazłem kilka ćwiczeń na rozciąganie mięśni, które się łączą w gęsiej stopce. Mam nadzieję, że taki zestaw pomoże. Z tego co mówił mi rehabilitant przy itbs, takie kontuzje powstają przy zbyt słabo rozciągniętych mięśniach/ścięgnach. Przy bieganiu, czy jeździe na rowerze lub innym sporcie gdzie ten sam ruch jest ciągle powtarzany, mięśnie odpowiednio się kurczą i rozciągają, a w pewnej chwili nawet w momencie skurczu są napięte, ciągną za przyczep i stąd jest ból/zapalenie/przeciążenie. Dzisiaj idę na rower, więc dam znać po czy coś się zmieniło.

    •  

      @38kemor: Zrobiłem wczoraj 35 km, ani śladu po bólu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Osz q...a imbir w polsce buhahhaa.
    Jak wykopkom tlumacze, że w PL są śmieci nie jedzie to grad minusów.

    To jestem w krainie uśmiechu i szukam ryżu tylko śmieci znalazłem, połówki, ćwiartki ziaren pomieszane z całymi.

    #uk #polska #gotujzwykopem

    odpowiedzi (91)

  • odpowiedzi (20)

  • avatar

    Czasem gdy w #szkola, w której pracuję zabraknie psychologa/pedagoga, to do ogarnięcia "trudnych" pierwszaków wołają mnie- panią z sekretariatu. Nie wiem czemu, może dlatego, że nie drę japy na te biedne #dzieci, nie szarpię ich i nie rozmawiam z nimi jakby były upośledzone umysłowo.

    Ostatnio Tosia (7 lvl) uciekła w czasie lekcji z klasy, nie dała się złapać nauczycielce ani pedagogowi i biegała sobie po szkole. Dostałam misję- ogarnąć Tosię. Znalazłam ją w piwnicy obok sklepiku szkolnego siedzącą pod ścianą ze smutną miną. Nie podchodziłam do niej, siadłam sobie jakieś 20 metrów dalej, również pod ścianą i chwilę rozmawiałyśmy na odległość. W końcu sama do mnie przyszła. Dowiedziałam się, że powodem smutku było to, że jakiś Piotruś nie chciał bawić się z nią w berka. Przedwczoraj. No cóż... :)

    Ja: Nie martw się Tosiu, każdemu może być czasem smutno i przykro. Może masz dzisiaj trochę gorszy dzień?
    Tosia (z ogromną powagą w głosie) : Wie pani co... ja to mam chyba gorszy rok.

    xD Kocham dzieci-śmieci

    #wychowanie #podbaza #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (64)