•  

    Cześć, pisze tutaj bo codziennie przeglądam mirko, a na elektrodzie nie znalazłem odpowiedz, nie mogłem też założyć topicu.

    Mam problem od dłuższego czasu, i nie mogę rozgryźć co jest nie tak.

    Internet mam podłączony w następujący sposób: router --> kabel 15 metrów --> złączka do kabla ethernet --> kabel 15 metrów --> komputer.

    Kabel leci z drugiego domu.
    Obydwa kable są w porządku, sprawdzał łącząc komputer bezpośrednio z routerem.
    Sterowniki ok, karta sprawna.

    Wychodzi na to, że problemem jest złączka. Kupowałem ich kilka i za każdym razem ten sam problem. Sieć jest identyfikowana, a później rozłącza albo od razu nie wykrywa kabla.

    Raz na 1000 razy, wkładająć i wyjmując wtyczkę, bądź restartując kartę udaje mi się połączyć przez kartę sieciową, ale tylko to restartu komputera bądź wyjęciu i włożeniu kabla.

    Miał ktoś podobny problem i zna rozwiązanie? Złączki kupowałem z różnych źródeł i za każdym razem to samo. Wcześniej wszystko działało na jednym egzemplarzu 3-4 lata, będąc na dworze i nie było żadnego problemu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @qazwsx11: czy kable są w porządku to się sprawdza testerem do kabli. Złączkę - testerem + dwoma sprawdzonymi kablami.
      Zestaw kabel-złączka-kabel jest sumą wszystkich problemów jego elementów. Jeśli w jednym kablu nie styka jedna para, w złączce druga a w drugim kablu trzecia, to możliwe że nie pohulasz; a zapina łącze jak za którymś razem wteyczka lub złączka zakontaktuje.
      Alternatywnie bez testera do kabli - niektóre biosy potrafiły w ramach bajerów i udogodnień podać które pary działają na kablu podpiętym z jednej strony do komputera a z drugiej do innego urządzenia aktywnego.

    •  

      @qazwsx11: plus jeśli ta instalacja o ktorej piszesz wisi w powietrzu (a coś przeczuwam, że wisi), to przestań cebulić, wydaj te 90zł na 40m kabla, puść po ziemi/w ziemi.
      A potem po co piątej burzy podziękuj w myślach "dzięki panie uhu8 za ocalenie sprzętu, różnica potencjałów w końcu by coś mi spaliła"

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @qazwsx11: plus w aktualnej konfiguracji - widziałem coś takiego w działaniu.
      Złączka była najcięższa. Do złączki spływał deszcz. Piny w złączce nie są zaprojektowane na deszcz lecz na suche wnętrze. Piny rdzewieją. Rdza kiepsku stuka i kiepsko przewodzi. Kable nie łączą.
      Plus w rzeczonej instalacji po roku mojego zrzędzenia faktycznie spaliło i modem po jednej stronie i router po drugiej.

    •  

      Dzieki za cała teorie o wiszeniu instalacji na dworze itd, niepotrzebnie. kable lecą po ziemii.

      Tak jak pisałem w poście, obydwie części kabla są ok, obydwa podlaczylem router --> komputer i są ok! testera nie mam. i nie jest tutaj potrzebny. Tak jak pisałem w poscie kable są ok.

    •  

      @qazwsx11: łącze na dziesiatce między dwoma komputerowi zapnie ci się na 4. i 5. żyle, nawet jeśli żyły 1-3 i 6-8 masz padnięte. Setka zapnie ci się na czterech żyłach. Jeśli cały czas działają 3 żyły, ale bez którejś spośród 4. i 5., ale ona chwilami styka to właśnie może ci się połączyć w trybie

      "Raz na 1000 razy, wkładająć i wyjmując wtyczkę, bądź restartując kartę udaje mi się połączyć przez kartę sieciową, ale tylko to restartu komputera bądź wyjęciu i włożeniu kabla."
      Ale oczywiście możesz być w temacie mądrzejszy i żaden tester nie jest ci potrzebny. Szukaj przyczyny dalej, powodzenia.

Gorące dyskusje ostatnie 12h