•  

    Poszło na stopagresjidrogowej@ki.policja.gov.pl ;]

    Babka jadąca za mną zamiast się zatrzymać, gwałtownie zmieniła pas na prawy, zajechała drogę innemu kierowcy i zaczęła hamować. Kierowca musiał odbić na buspas i zaczął na nią trąbić. Ostatecznie ominęła mnie przed przejściem dla pieszych.

    #kielce #stopagresjidrogowej #polska #polskiedrogi

    źródło: youtube.com

    •  

      @lewactwo: Na prawym nie ma ruchu, a ty lewym się turlasz

    •  

      Na prawym nie ma ruchu, a ty lewym się turlasz

      @lewactwo: “Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni."

    •  

      @lewactwo: prędzej ten w czerwonym dostanie mandat,ona tyko trochę dynamiczniej ruszyła niż ty,nic innego nie wynika z filmu

    •  

      @lewactwo: są dwa problemy na tym odcinku Sandomierskiej
      -kretyńskie umiejscowienie przejść dla pieszych (przez cztery pasy) przez co kierowcy mają w dupie pieszego
      -stado owiec na lewym pasie "bo on skręca za kilometr"

    •  

      @Rick_Sanchez: @Kruszec:

      To nie jest autostrada ani droga ekspresowa lecz droga miejska z ograniczeniem do 50 km/h. Jechałem z maksymalną dopuszczalna prędkością. Na poprzednim skrzyżowaniu startowałem ze skrajnego lewego pasa, zmieniłem na środkowy bo mi się lewy kończył a na prawym był jadący mercedesem, miałem mu zajechać drogę jak ta babka w tym czerwonym Peugeocie?

      -stado owiec na lewym pasie "bo on skręca za kilometr"

      @ScaRRyMaN: No chyba po to są te pasy ruchu, żeby z nich korzystać. Jak ktoś jedzie 50 km/h lewym pasem to dlaczego miałby komuś przeszkadzać skoro to maksymalna dopuszczalna prędkość na tej drodze?

      @darek-jg: Przecież to właśnie w tym czerwonym jechała ta babka. Ten srebrny to ten, któremu zajechała drogę.

    •  

      To nie jest autostrada ani droga ekspresowa lecz droga miejska z ograniczeniem do 50 km/h. Jechałem z maksymalną dopuszczalna prędkością

      @lewactwo: To nie ma żadnego znaczenia

    •  

      @lewactwo: manifestujesz i wymagasz od kierowców przestrzegania przepisów, śmiejesz się z tych, co nie przestrzegają np. ograniczeń prędkości i się rozbijają, mścisz na tych, co ignorują przepisy dotyczące zachowania kierowcy auta i rowerzysty po czym...sam masz je w poważaniu. To, że Ty jedziesz zgodnie z ograniczeniem nie daje Ci prawa do jazdy lewym pasem. Masz obowiązek trzymania się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni przeznaczonej dla pojazdów (czyli tutaj następny pas od bus-pasa).

      Gdzie tu logika i sens w postępowaniu? Z lewego korzysta się podczas wyprzedzania lub innych manewrów w tym dążenia do zmiany kierunku poruszania. Zatoru brak więc też nie jest to wykorzystanie dostępnej powierzchni.

      Takie zachowanie ani nie jest poprawne ani zgodne z przepisami ani bezpieczne. Dodatkowo takimi argumentami kreujesz się na szeryfa drogowego "bo jadę 50 to mogę na każdym pasie być". No nie możesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dodatkowo wspominasz, że zgłosiłeś to na adres stopagresjidrogowej jednocześnie powodując ją (nie mam na myśli przepuszczenie pieszego, to się chwali).

    •  

      @ScaRRyMaN: Problemem tego odcinka jest to, że jest on przewymiarowany. Po otwarciu S74 powinno się po prostu zwęzić tą ulicę, zwłaszcza w okolicach przejść dla pieszych.

      @Kruszec: To po co są te dodatkowe pasy ruchu skoro nie można z nich korzystać? Czy ty jak skręcasz w lewo to trzymasz się non stop prawego pasa a potem tuż przed skrzyżowaniem sruuu przez 3 pasy ruchu na lewy?

    •  

      @lewactwo: Może być i uliczka osiedlowa xDD skoro tak bardzo lubisz kodeks wykroczeń, że innym wszystko wytykasz to ów kodeks mówi, by jeździć jak najbliżej prawej krawędzi jezdni.

      Artykuł 16 prawa o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że poruszamy się możliwie najbliżej prawej strony. Lewym możemy jechać tylko w przypadku wyprzedzania, omijania przeszkód bądź w godzinach szczytu, gdy zakorkowane są wszystkie pasy.

    •  

      @ScaRRyMaN: Nie wiesz dlaczego byłem na lewym pasie, ale już wydałeś wyrok xD Miałem się wjebać przed mercedesa bo tobie się tak podoba... Typowy wypok.

      po czym...sam masz je w poważaniu

      Mam w poważaniu, bo ty sobie autorytarnie tak uznałeś z dupy, że w tamtym miejscu nie mogłem być na lewym pasie, lol.

      Gdzie tu logika i sens w postępowaniu? Z lewego korzysta się podczas wyprzedzania lub innych manewrów w tym dążenia do zmiany kierunku poruszania. Zatoru brak więc też nie jest to wykorzystanie dostępnej powierzchni.

      Czyli według twojej logiki powinienem na poprzednim skrzyżowaniu ustawić się w kolejce na prawym pasie bo broń boże nie mogłem skorzystać z pustego lewego.

      @Rick_Sanchez:

      Artykuł 16 prawa o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że poruszamy się możliwie najbliżej prawej strony.

      No i tak było. Pas na prawy zmieniłem, gdy mogłem to zrobić. Nie wolno zmieniać pasa ruchu na przejściu dla pieszych ani tuż przed albo kiedy ktoś jedzie prawym pasem i możesz mu zajechać drogę. Jak ruszyłem to na prawym jechał szybciej inny samochód, który musiałem przepuścić i dopiero mogłem zmienić na prawy. No ale według was powinienem spowodować kolizję tylko po to, żeby nie być na lewym.

    •  

      @lewactwo: zdecyduj się w końcu, bo albo przestrzegasz przepisów, którymi innych pouczasz albo zaprzestań takich praktyk. Teraz mi ciężko wytrzeć tą rozlaną hipokryzję spod monitora...

      Edit:

      No i tak było. Pas na prawy zmieniłem, gdy mogłem to zrobić. Nie wolno zmieniać pasa ruchu na przejściu dla pieszych ani tuż przed albo kiedy ktoś jedzie prawym pasem i możesz mu zajechać drogę. Jak ruszyłem to na prawym jechał szybciej inny samochód, który musiałem przepuścić i dopiero mogłem zmienić na prawy. No ale według was powinienem spowodować kolizję tylko po to, żeby nie być na lewym.

      Czyli od momentu przekroczenia skrzyżowania ze Źródłową/Aleją Solidarności nie było wystarczająco dużo miejsca na zmianę na prawy pas? Dobre, naprawdę dobre.

    •  

      @Zgubilem_Login Nie było, no ale przecież ty wiesz lepiej bo tam byłeś a ja nie.

    •  

      @lewactwo: no to szambo wywaliło, zamiast dyskusji wolisz obrzucanie gównem. Wydałem wyrok na podstawie Twoich zeznań:

      To nie jest autostrada ani droga ekspresowa lecz droga miejska z ograniczeniem do 50 km/h. Jechałem z maksymalną dopuszczalna prędkością. Na poprzednim skrzyżowaniu startowałem ze skrajnego lewego pasa, zmieniłem na środkowy bo mi się lewy kończył a na prawym był jadący mercedesem, miałem mu zajechać drogę jak ta babka w tym czerwonym Peugeocie?

      @ScaRRyMaN: No chyba po to są te pasy ruchu, żeby z nich korzystać. Jak ktoś jedzie 50 km/h lewym pasem to dlaczego miałby komuś przeszkadzać skoro to maksymalna dopuszczalna prędkość na tej drodze?

      Gdzie tu widzisz moje bezpodstawne spostrzeżenie z dupy? Sam to napisałeś, dowód leży przed Tobą, wystarczy się schylić. Naprawdę staram się dyskutować merytorycznie na poruszane przez Ciebie kwestie z różnych dziedzin bez obrażania Twojej osoby i wolałbym, by działało to w obie strony.

    •  

      @lewactwo: Czekaj czekaj, żeby było jasne.

      Czyli według twojej logiki powinienem na poprzednim skrzyżowaniu ustawić się w kolejce na prawym pasie bo broń boże nie mogłem skorzystać z pustego lewego.

      Po tym wnioskuję, że jechałeś IX wieków. Już tam była kolejka na prawym więc postanowiłeś skorzystać z lewego pustego, który jak @Kruszec napisał służy do wyprzedzania. Więc skoro się już na tym lewym pasie ustawiłeś to trzeba było wyprzedzić całą tą kolejkę na prawym pasie i nie pierdolić, że nie było miejsca na zjazd na prawy.

      No kurwa, trzymajcie mnie (╯°□°)╯︵ ┻━┻ A później się dziwić, że miasto się korkuje jak taki inteligent korzysta z lewego pasa wbrew jego przeznaczeniu.

    •  

      c skoro się już na tym lewym pasie ustawiłeś to trzeba było wyprzedzić całą tą kolejkę na prawym pasie i nie pierdolić, że nie było miejsca na zjazd na prawy.

      @ScaRRyMaN: Ewentualnie zwolnić, przepuścić jadących z prawej strony i zjechać na prawy pas.

      +: dlugi_
    •  

      @Kruszec: Tylko skoro to była taka kolejka, że skorzystał z lewego to zablokowałby pas na dłuższą chwilę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A i jeszcze jedno. Żeby nie było niedomówień. Skoro zmienił pas z lewego skrajnego na środkowy, bo poprzedni się kończył to DALEJ jechał lewym pasem. On DALEJ służy do wyprzedzania. Wystarczyło przyspieszyć i nawet tą babkę w peżocie miałby za plecami i nie byłoby problemu...

    •  

      @ScaRRyMaN Przyczepiłeś się do tego, że jechałem lewym pasem tak jakby to było zakazane. Ja ci wytłumaczyłem, że po to jest ten pas, żeby z niego korzystać. I właśnie z niego korzystałem do momentu, gdy było możliwe zmienienie go na prawy. Dodatkowo zaznaczyłem, że jadąc lewym nie powodowałem utrudnienia bo jechałem z maksymalną dozwoloną prędkością. Czegoś jeszcze nie rozumiesz? A wy sobie uroiliście, że jestem mistrzem lewego pasa. Na autostradzie czy drodze ekspresowej zawsze jak najszybciej zmieniam na prawy po wyprzedzaniu, w mieście jednak nie mam zamiaru przekraczać prędkości tylko po to, żeby wbić się na prawy. Jechałem lewym 50, pojazdy na prawym jechały szybciej, więc nie mogłem zmienić pasa, dopóki wszyscy nie przejechali.

    •  

      @ScaRRyMaN: a jakoś się domyśliłem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @lewactwo: Chyba musisz nam wstawić nagranie całego twojego przejazdu IX wieków -> Sandomierska xDDDDDD

    •  

      @lewactwo:

      w mieście jednak nie mam zamiaru przekraczać prędkości tylko po to, żeby wbić się na prawy. Jechałem lewym 50

      Powtórzę się.

      A później się dziwić, że miasto się korkuje jak taki inteligent korzysta z lewego pasa wbrew jego przeznaczeniu.

      +: dlugi_
    •  

      @ScaRRyMaN: Nie, pisałem do ciebie cytując tego co zgubił login. Na skrzyżowaniu możesz ustawić się nawet na skrajnie lewym pasie bo skręcasz w lewo aczkolwiek zaraz za skrzyżowaniem powinieneś zmienić pas na prawy.

    •  

      @Kruszec: dokładnie tak. Tylko, że dużo osób zapomina o ważnej rzeczy.

      Jeśli nie jesteś w stanie przekroczyć ograniczenia prędkości na te parę sekund to się nawet nie pchaj na lewy. Wystarczy dynamiczniej ruszyć by mieć wszystkich za plecami.

      Później już sobie można zjechać na lewy i śmigać te przepisowe 50 jak się komuś podoba.

    •  

      @Zgubilem_Login: Tutaj gdzie mieszkam (Rzeszów) jakbyś chciał wyłudzić odszkodowanie wystarczy wjechać na rondo bo 90% ludzi zjeżdża wymuszając pierwszeństwo ale tak się tutaj przyjęło, że tak się jeździ, niezgodnie z prawem ale nawet policja nie zwraca na to uwagi.

    •  

      Kurła, nie mogę edytować.

      Później już sobie można zjechać na lewy i śmigać te przepisowe 50 jak się komuś podoba.
      Miało być na prawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: dlugi_
    •  

      @Zgubilem_Login Przecież wyprzedziłem, w przeciwieństwie do większości kierowców nie śpię na światłach i w 99% wszystkich wyprzedzam, którzy dopiero szukają biegu. Jechałem lewym, wyprzedziłem wszystkich na skrzyżowaniu i zająłem środkowy, który zmienia się w lewy. Potem nie mogłem zmienić na prawy bo był zajęty bo ktoś kto stał na na środku skrzyżowania po skręcie w lewo jechał szybciej ode mnie (ja jechałem 50). Potem było przejście dla pieszych a potem drugie przed którym czekał pieszy więc zacząłem zwalniać, by mógł skorzystać z pierwszeństwa.

    •  

      @Zgubilem_Login:

      A później się dziwić, że miasto się korkuje jak taki inteligent korzysta z lewego pasa wbrew jego przeznaczeniu.

      Co jak co, ale gdyby w mieście wszyscy korzystali tylko z prawego pasa to korki by tylko wzrosły.

      Jedziesz drogą z dwoma pasami. Przed tobą światła, świeci się czerwone i na prawym czekają już (powiedzmy 2 auta). Na lewym pasie jest pusto. Z ręką na sercu: który pas wybierzesz?

    •  

      @Zgubilem_Login Miasto się korkuje przez tych co śpią na światłach, gwałtownie hamują i gwałtownie zmieniają pasy ruchu. Jak można korkować miasto jadąc zgodnie z ograniczeniami prędkości? Wręcz przeciwnie, to przekraczanie prędkości a potem gwałtowne hamowanie przyczynia się do tworzenia zatorów.

    •  

      @Rick_Sanchez Wstawiłbym, ale już się nadpisało.

    •  

      @janekplaskacz: Z moim stylem jazdy? Jeśli widzę za skrzyżowaniem wolną drogę to zawsze lewy. Dlatego, że zawsze spod świateł ruszam pierwszy i nie ograniczam się na 50km/h. Dzięki temu nie mam problemów z powrotem na prawy pas.

      @lewactwo:

      przed którym czekał pieszy więc zacząłem zwalniać, by mógł skorzystać z pierwszeństwa.

      Mając tą świadomość jak ludzie jeżdżą zwalniasz przed przejściem dla 1, 2 osób, mimo że za plecami podobno jedzie cały pociąg. Nie byłoby niebezpiecznej sytuacji, gdyby świadomość innych ludzi była lepsza i by lepiej jeździli - co jak wiemy jest mało prawdopodobne, oraz gdybyś ten jeden raz nie postanowił zwolnić :)

    •  

      @janekplaskacz: No lewy. "Lewym możemy jechać tylko w przypadku wyprzedzania, omijania przeszkód bądź w godzinach szczytu, gdy zakorkowane są wszystkie pasy"

      +: dlugi_
    •  

      @Rick_Sanchez: o chuj xD bardzo dobre podsumowanie. Nawet kategoria dobrze dobrana ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Kruszec:

      gdy zakorkowane są wszystkie pasy"

      Czegoś takiego nie ma w kodeksie. Jest natomiast limit prędkości (przypomnienie dla @Zgubilem_Login). I przede wszystkim nie jest prawdą, że jazda lewym pasem z maksymalną prędkością przyczynia się do powstawania korków.

    •  

      @Zgubilem_Login Ja też pojechałem lewym, wyprzedziłem wszystkich, również czekających na środkowym pasie na środku skrzyżowania I zmieniłem pas na środkowy. Prawym pasem jednak jechał Mercedes, któremu drogi zajechać nie mogłem, prędkości przekraczać też nie chciałem bo tu są właśnie przejścia dla pieszych i jak zobaczyłem pieszych to odpuściłem gaz, pieszy postanowił wejść na przejście i się zatrzymałem. Teraz wyobraźmy sobie, że jednak postanawiam przekroczyć prędkość, pieszy wchodzi na to przejście. Nie, dziękuję, po co mam ryzykować?

    •  

      @lewactwo: A nie mogłeś zmniejszyć prędkości i wbić się za mercedesa? Przecież zakończyłeś już manewr wyprzedzania.

      +: dlugi_
    •  

      Miasto się korkuje przez tych co śpią na światłach, gwałtownie hamują i gwałtownie zmieniają pasy ruchu. Jak można korkować miasto jadąc zgodnie z ograniczeniami prędkości? Wręcz przeciwnie, to przekraczanie prędkości a potem gwałtowne hamowanie przyczynia się do tworzenia zatorów.

      @lewactwo: no i widzisz. Raz napiszesz coś, co można pokazywać dzieciom w szkołach a raz palniesz coś, co trzeba rozchodzić przez 2 godziny.

      Mój pierwszy komentarz nie był skierowany bezpośrednio do Ciebie ze względu na pokazaną sytuacje, tylko do niej nawiązywał. Reszta moich komentarzy odnosiła się do Twojego usprawiedliwiania ze wskazaniem: moja racja jest najmojsza - nikt nie siedzi w Twojej głowie ani nikt z tu obecny nie był świadkiem tego zdarzenia. Wystarczyło odpisać: "za przejściem zjechałem na prawy" i byłoby po temacie. Ale nie, poszedłeś w kierunku ataku na resztę, która de facto podpierała się przepisami ¯\_(ツ)_/¯

      @Kruszec: oj no, pogubiłem się ( ͡° ͜ʖ ͡°). Czyli potwierdziłeś to co napisałem :D.

      @janekplaskacz: my tu o sytuacji z nagrania a nie o życiu codziennym, tam droga jest prawie pusta

      @Rick_Sanchez: zasługujesz na swój nick, także ScaRRyMaN approved ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: dlugi_
    •  

      @ScaRRyMaN:

      my tu o sytuacji z nagrania a nie o życiu codziennym, tam droga jest prawie pusta

      Ja rozumiem, że na nagraniu sytuacja jest inna. Ale polemizowałem ze stwierdzeniem, które zacytowałem i które jest nieprawidłowe. To znaczy, że pretensje o korki są źle zaadresowane.

    •  

      @ScaRRyMaN: Przecież ja się przyjebałem tylko o to, że niepoprawnie jesteś na lewym pasie i prawo stanowi, że powinieneś być na prawym. Pińcet złoty za to grozi. Nikogo nie będzie obchodzić, że mercedes był na prawym, mogłeś zwolnić i zjechać.

    •  

      @Kruszec: podobno nie było miejsca.

      @janekplaskacz: @lewactwo: po mieście jeżdżę najczęściej 60-70 w zależności od natężenia ruchu i możliwości. Większość czerwonych świateł spotyka mnie jadąc za kimś przepisowym. Ilość gwałtownych hamowań jakie miałem od 7 lat policzę na palcach moich dłoni. I jeszcze mi zostaną wolne.

      To wszystko zależy czy ktoś umie jeździć i myśleć za kierownicą, korzystać z mózgu do przewidywania zdarzeń i dostosowania się do aktualnych warunków. Niestety więcej jest takich co przypomina konie z klapkami niż ludzi myślących.

    •  

      @Kruszec: ale teraz to już chyba pomyliłeś się przy wołaniu xD

      +: Kruszec
    •  

      @Kruszec: (╯°□°)╯︵ ┻━┻
      @janekplaskacz: główną przyczyną korków są kierowcy, niezależnie na którym pasie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler a bardziej ich leniwe zachowania przy ruszaniu


      @Zgubilem_Login: w Kielcach nie ma już żadnych zsynchronizowanych świateł także żadna prędkość nie gwarantuje płynności między światłami

      +: Kruszec
    •  

      @ScaRRyMaN:

      główną przyczyną korków są kierowcy, niezależnie na którym pasie

      A zwłaszcza ich duża ilość. Jak jest ich mało to korków nie ma.

    •  

      @ScaRRyMaN: tu się zgodzę, natomiast ja już mam utarte szlaki przez całe miasto, gdzie na pamięć znam zmiany świateł. O ile jakiś przepisowiec mnie nie zablokuje to jadę jednym tempem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Zgubilem_Login A ja jadę 50 i też nie stoję na czerwonych. Za to często się zdarza, że jadąc Solidarności - > Źródłowa - > Tarnowska przez właśnie takich zapierdalaczy co nie potrafią jechać 50 psuje się zielona fala. Dojeżdża taki do świateł pierwszy i hamuje gwałtownie, za chwilę się zmienia na zielone ale on się zbiera jak ślimak i ja jadąc za nim muszę hamować, często do zera. Jakby każdy jechał tam 50 to można by przejechać bez zatrzymania się a nawet hamowania.

    •  

      @janekplaskacz: @Zgubilem_Login: @lewactwo: W Rzeszowie tez jest zielona fala, jak masz 50 to całe miasto przejedziesz.
      Jak ktoś jedzie za szybko to zapala się czerwone na jakieś 5-10 sekund, żeby go wyhamować.

    •  

      @lewactwo: to nie zapierdalacz, to zwykły imbecyl, tak jak pisałem wcześniej. Używałby mózgu to nawet dojeżdżając do czerwonego światła i zwalniając nie spowodowałby zatoru.

      @Kruszec: no niestety u nas po remontach i zmianach w sygnalizacji już się tak nigdzie nie przejedzie. Trzeba się dostosowywać z prędkością, bo albo się dowleczesz za wolno albo będziesz za wcześnie na następnym skrzyżowaniu.

    •  

      @Rick_Sanchez: @ScaRRyMaN: @Zgubilem_Login: Ano zjebałem, po pierwsze ciągła, po drugie światła. Stwierdziłem jednak wtedy, że lepiej będzie jak zjadę na ten lewy, bo jakiś idiota, który nie potrafił jechać na suwak i dojechać do końca swojego pasa ruchu zablokował całe skrzyżowanie. Skupiłem się na jadącym z tyłu na lewym pasie i gdy tylko mnie ominął szybko rzuciłem okiem na sygnalizator i ruszyłem, jak ruszyłem zmieniło się na pomarańczowe, ale podjąłem głupią decyzję by już przejechać to skrzyżowanie na żółtym. Że zmieniło się na czerwone jak już wjechałem na tarczę skrzyżowania dowiedziałem się dopiero z nagrania, bo wtedy już dla mnie z pozycji kierowcy sygnalizator nie był widoczny. Nie usprawiedliwiam się, pamiętam tę głupotę do dziś, wyciągnąłem z niej wnioski i dlatego nie usuwałem tego nagrania.

    •  

      @lewactwo: nawet się do niego nie odniosłem, bo jak się znajdzie taki baran, którego opisujesz, to mogą zacząć puszczać nerwy. Ale jak już do niej pijemy: czy uważasz, że agresję na drodze spowodowało Twoje zachowania czy tego typa, co na suwak nie pojechał?

    •  

      @ScaRRyMaN: I jego zachowanie i moje, kulminacja. On nie potrafił się zachować na zwężeniu jezdni a ja chciałem się - nie do końca przepisowo - wydostać z zatoru przez to spowodowanego. Mogłem wtedy tak jak intuicja mi podpowiadała - zająć od początku lewy pas i przejechałbym normalnie całe skrzyżowanie, ale właśnie miałem takie dylematy, że po co lewym skoro jadę prosto, więc zająłem środkowy. I to był błąd.

    •  

      @lewactwo: raczej jego zachowanie spowodowało Twoje tak na moje oko ( ͡° ͜ʖ ͡°). I właśnie to jest geneza problemów na drodze i powód, dlaczego tak gównianie małe miasto jak Kielce się korkuje mimo dużej powierzchni użytkowej

    •  

      @ScaRRyMaN: Niby tak, ale ja też mu chciałem w praktyce pokazać - patrz koleś, można dojechać do końca pasa i to nie boli. Mnie najbardziej boli ruszanie, nawet jak ruszam rowerem często ci co są na lewym pasie ruszają dopiero jak ja już całe skrzyżowanie zdążyłem przejechać.

      Mój styl jazdy jest taki jak widać na nagraniu. Ruszam dynamicznie jak tylko zaświeci się zielone, jeśli jadę lewym pasem to po wyprzedzeniu zmieniam na prawy i nie przekraczam prędkości podczas całej jazdy. Dojeżdżając do czerwonego światła zwalniam powoli, nigdy gwałtownie dzięki czemu często nawet nie muszę się zatrzymywać. Jest płynnie i dynamicznie.

      Za to nie znoszę jak ktoś jedzie tak: zielone? Oj, jaki by tu bieg wrzucić. O jest. Ruszam powoli, rozpędzam się, przekraczam dozwoloną, rozpędzam się jeszcze, żeby przekroczyć o 30 km/h. Widzę czerwone na sygnalizatorze? Nie zdejmuję nogi z gazu, przecież mogę zacząć hamować 10 metrów przed skrzyżowaniem. Po zahamowaniu zmieniło się na zielone? Oj, jaki by tu bieg...

      I jak jadę z kimś takim tą samą drogą to moja jazda wygląda tak - na światłach ruszam dynamicznie, zostawiam go 100 metrów za sobą, po czym on mnie dogania przekraczając prędkość, wyprzedza mnie i na następnych światłach gwałtownie hamuje. Ja jadąc z moimi 50 km/h dojeżdżam do skrzyżowania, zmieniam sobie łagodnie pas na lewy i często nawet bez zatrzymania się przejeżdżam przez skrzyżowanie i znów go zostawiam 100 metrów za mną. I tak dalej i tak dalej. Kto więcej spali paliwa? Kto wyemituje więcej zanieczyszczeń i hałasu? Kto powoduje większe zagrożenie (zazwyczaj ten ktoś mnie wyprzedza w połowie drogi między skrzyżowaniami gdzie są przejścia bez sygnalizacji)?

      źródło: youtube.com

    •  

      @lewactwo: jakbyś wysiadł i mu to powiedział prosto w twarz to i tak by nie zrozumiał ( ͡° ͜ʖ ͡°). A reszta to zupełnie jakbym sam to napisał, z resztą, mój styl jazdy w załączniku ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      źródło: youtu.be

    •  

      @lewactwo niedynamiczne ruszanie. Jak ja srogo tym gardzę. Przekraczam prędkość, przyznaję się bez bicia, ale bardzo rzadko kończy się to gwałtownym hamowaniem i zawsze wtedy gdy światła zmieniają się bez powodu. Ale jak to jest, że ja gruzem ze zdjęcia, mając te 68 HP nabijam się na ludzi w lepszych i droższych autach i się gotuję, bo to nie umie dynamicznie ruszać. Nawet na BMW trafiłem kilka razy. Wiadomo, dynamika w tym aucie nie ma startu do mocniejszych Passatów, 159 czy innych Accordów, ale to ja nabijam się na takie Yarisy, Polo, Thalie itd. ,które nie umią dynamicznie ruszyć. Spalanie rośnie, a potem wszystko płacze, że paliwo drogie. Nauczcie się oszczędnie jeździć, to nie będzie tyle paliło.

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Rick_Sanchez: @Kruszec:

      To nie jest autostrada ani droga ekspresowa lecz droga miejska z ograniczeniem do 50 km/h. Jechałem z maksymalną dopuszczalna prędkością. Na poprzednim skrzyżowaniu startowałem ze skrajnego lewego pasa, zmieniłem na środkowy bo mi się lewy kończył a na prawym był jadący mercedesem, miałem mu zajechać drogę jak ta babka w tym czerwonym Peugeocie?

      @lewactwo: dziwisz się? Na wykopie mnóstwo ekspertów z lewopasowym zapaleniem mózgu, którzy dostają piany na ustach gdy tylko widzą auto jadące kilka sekund lewym pasem... Szkoda się nimi przejmować.

    •  

      @lewactwo: w Kielcach jak w lesie...

      Sam tydzień temu miałem stłuczkę przez to, że zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych. Trafił mnie na tyle mocno, że poleciałem kilka metrów do przodu, ale całe szczęście nie trafiłem pieszego.
      Jakbym chociaż zahamował gwałtownie i nieprzewidzianie, ale na prawym pasie stał tir, a ja się powoli toczyłem.

    •  

      @lewactwo: Tam często stoi policja szkoda że akurat tym razem nie ( ̄෴ ̄)

    •  

      @ScaRRyMaN Zapomniałem napisać jeszcze jedno - ja nigdy i nigdzie nie wymagałem bezwzględnego przestrzegania przepisów. Ludzie są tylko ludźmi i każdy może popełnić błąd. Każdemu może się ZDARZYĆ przekroczyć prędkość, źle oszacować prędkość innego pojazdu i wymusić, nie użyć kierunkowskazu albo najechać na linię czy przekroczyć prędkość. Ba, są takie sytuacje gdzie złamanie przepisu będzie najlepszym rozwiązaniem jak na przykład przejechanie podwójnej ciągłej przy wyprzedzaniu rowerzysty. Ale mój problem leży w tym, że wiele sytuacji nie zdarza się ale są po prostu nagminne. Kierowcy w ogóle nie myślą o tym, że prowadzą kilka ton, które może kogoś pozbawić zdrowia i życia. Przekraczanie prędkości, wyprzedzanie I omijanie na przejściach dla pieszych, parkowanie na chodnikach - te sytuacje to nie są małe błędy, ale świadome i codzienne łamanie przepisów - i takie rzeczy będę zawsze piętnował.

    •  

      @lewactwo: nah, teraz to jest wyrwane z kontekstu trochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)