Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Witam serdecznie naszych bohaterów bez peleryny :D Piszę w sprawie Marty ze wczorajszej zbiórki (https://www.wykop.pl/wpis/37285833/krotka-smutna-historia-bedzie-pare-miesiecy-temu-n/). Mamy to! A przynajmniej mamy kwotę, która pozwoli na kupienie pierwszej dawki plus jeszcze “trochę”, a później coś tam się na pewno wymyśli, nie? Jesteście wielcy, serio, każdy z Was, kto włożył w tę akcję serce - czy to przelewem, czy wykopem, czy plusem na mirko :D

    Marta i jej najbliżsi są oczywiście w głębokim szoku. Ja tylko w niewiele mniejszym (w końcu trochę tu z Wami jestem i wiem co potraficie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) ), ale żeby brać w tym udział aż tak bezpośrednio? Wow, nigdy nie przypuszczałem, że będę miał taką okazję.

    Zdaję sobie sprawę, że niewiele na ten moment Wam powiedziałem, ALE! W ciągu najbliższych dni mam w planie odwiedzić Martę, gdzie na pewno sobie trochę pogadamy i powiem Wam jak było. Na ten moment, jako że popularność akcji przerosła najśmielsze oczekiwania, chcę jednak pozostać oszczędny w słowach i mam nadzieję, że się na mnie za to nie obrazicie :)
    In touch!

    #badoo #pomagajzwykopem #czujedobrzeczlowiek #wykopefekt
    pokaż całość

    odpowiedzi (137)

  • avatar

    Odwiedziłam przyjaciółkę, która samotnie wychowuje synka (mąż i ojciec zmarł chłopczyka zmarł). Zabrałam spóźniony prezent z samochodu i słyszę radosne "ciocia", a potem 18 kg prawie zwala mnie z nóg, jednocześnie obejmując uda i krzyczy do mnie cały przejęty:
    - Cioocia ty nie wiesz CO SIĘ STAŁO!
    - No nie wiem Myszko, ale najpierw pójdziemy do mamy i w domu mi wszystko opowiesz dobrze?
    - No, ale ciocia bo TY NAPRAWDĘ nie wiesz co SIĘ STAł...co masz? (wskazując na prezent)
    - To? A.... bo spotkałam Mikołaja po drodze. Powiedział, że nie zapomniał ci przywieźć jeden z prezentów i wiedział, że ja będę u ciebie, to poprosił o pomoc.
    - NAPRAWDĘ?! DAJ MI!
    - Jak wejdziemy. No i opowiadaj co się stało.
    - Bo do przedszkola przyszła dziewczynka, JADZIA.
    - Jakaś nowa koleżanka?
    - Noooo, ale to JADZIA. Przyszła (liczy na palcach) 4 dni temu. I byłem miły jak mnie uczyłaś z mamą. A Jadzia powiedziała o mnie...dżemem.
    -...Co ona powiedziała?
    - No że jestem dżemem. Mamo, dlaczego Jadzia powiedziała, że jestem dżemem?
    - (Moja przyjaciółka) Że jesteś dżentelmenem, a nie dżemem.
    - Aha...no. I jestem tym dżelmemtenem, bo ja zjadłem jej kotleta, bo ona nie lubi. A ona zjadła moją marchewkę.
    - I co dalej?
    - I powiedziała, że będzie moją żoną to ją bedzie zawsze jeść.
    - Ahaa...i co?
    - I mama powiedziała, że się żenię, ale jak za kotlety to mogę.

    #dzieci #dziecinstwo #rozowypasek #niebieskipasek #przedszkole #lovestory #kotletymielone #zwiazki #logikarozowychpaskow #heheszki #smieszki #jedzenie #kawalerskiezycie #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    Szanujesz - plusujesz
    Nie szanujesz - scrollujesz dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #wykopowezabawy

    odpowiedzi (14)