Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mówi się, że największym wrogiem Polaka jest sąsiad. A szczególnie wtedy kiedy jest remont.
    Prawda jest taka, że facet faceta zrozumie ale nie stare baby +60.

    Moja siostra kupiła mieszkanie w moim mieście, na w miarę ok osiedlu po w miarę dobrej cenie,
    ale do gruntownego remontu. Mieszkanie zamieszkiwane przez starą babcie a
    ostatni remont jaki tam się odbył był w latach 80 ubiegłego wieku. Mieszkanie do kompletnego kurwa remontu.
    Kilka warstw tapety, na podłodze płyta osb po przytwierdzana do podłoża chuj wie czym, z paroma warstwami gumolitu dywanu i bóg wie pamięta co jeszcze, tak, że na dwa łomy trzeba było zrywać itd.
    Mieszkanie 60 m2. Pomagam ojcu z całą tą sytuacją i Panu którego wynajął. Płyty gipsowe po podwieszane w całym mieszkaniu, gładzie tynk i inne chuje muje porobione pozostała łazienka kibel i korytarz. Wiadomo, że też trzeba wymienić drzwi wejściowe. I tu się zaczynają schody. Logiczny majster pozatyka całą wentylacje żeby tym kurwom karakanom nie leciał kurz na górze ale to nie wystarcza, dodatkowo zaznaczę, że tak zrobiliśmy bo mieszkanie na parterze. Przyszło do wymiany drzwi.
    Majstry z lat 80. przyjebali framugę od drzwi do zbrojenia z klatki spawarką i zabetonowali więc trzeba było ciąć kątówką. I stara baba się przypierdoliła.

    - Panowie, ten remont za długo trwa... ja rozumiem wszystko ale nie można używać maszynki na klatce.

    No kurwa albo to rozumiesz albo zamykasz mordę.
    Dobra chuj. Posadziliśmy z ojcem framugę od nowych drzwi ale trzeba wiercić aby je przytwierdzić.
    Wiertarka w ruch. Odzywa się baba. Że za głośno, że tak nie może być że ludzie się skarżą a jest godzina 13 a u mnie remont trwał tydzień (kurwa chyba tapetowanie).
    Kurwa nawet uczniaki siedzą w szkole. Wkurwiłem się i mówię do baby. Pani założy swoje kapcie i zapraszam panią.
    Łapie ją pod rękę i oprowadzam i tłumaczę, że remont będzie trwać do stycznia, że robimy jak u siebie a nie jak u obcego bo to dla siostry, że kurwa przerobiono wszystko włącznie z instalacją wodno kanalizacyjną i gazową, że będzie odjebane jak w pałacu i pokazuje.

    a ona na to, że u niej się kurzy przez nas w łazience, to pokazałem jej zatkane wentylacje i odkurzacz przemysłowy, który ojciec pożyczył od znajomego.

    - to ja wezmę kominiarza.

    I wczoraj znowu się przyjebała. Odetnę jej kablówkę.

    #remontujzwykopem #remont
    pokaż całość

    odpowiedzi (32)

  • avatar

    za 200 plusuw usuwam konto

    odpowiedzi (32)

  • odpowiedzi (3)