•  

    Mamy na wypoku eksperta od szeroko pojętej instalacji "Smart"?
    Dokładniej - ktoś próbować postawić w domu/mieszkaniu centralkę na RPi/Arduino, podłączyć do tego oświetlenie w całym domu, czujniki wilgoci, ruchu i oświetlenia, grzejniki i jeszcze kilka pierdół? To wszystko spiął w jeden system sterowany z tabletu?

    Szukam takiego magika, który poprowadzi za odpowiednią opłatą mnie za rączkę, pomoże postawić taki serwerek na Node JS (nie ogarniam za bardzo jeszcze) i to wszystko zrobić tak jak się zrodziło w mojej głowie? Temat na już :-)

    Nie, nie chcę gotowego rozwiązania za x tys. z firmy y. Chcę się jak najwięcej przy tym projekcie nauczyć, żeby później móc sobie dopisać to i tamto.

    Nie, nie chcę dyskutować "po co". Po prostu chcę i już :-)

    #smarthome #wroclaw #remontujzwykopem #raspberrypi #arduino

    •  

      @Vexis: problem jest w tym, że każdy komponent zależy od Twojego domu.
      Mój koleżka ma w mieszkaniu termostat, który steruje kaloryferami, gdy ja mam zwykle kaloryfery z zaworami. On żeby sterować temperaturą w pokoju może się podpiąć do termostatu, bądź go zmienić. Ja muszę zamienić zawór na elektrozawór.

    •  

      @trapist_e: Okey, własnie dlatego szukam kogoś, kto przyjdzie i powie czego się nie da, co się nie będzie opłacało itd :) Chociaż wydaje mi się, że odpowiednia ilość serwomechanizmów jest w stanie obsłużyć wszystko :D

    •  

      odpowiednia ilość serwomechanizmów
      @Vexis: oczywiście, jeśli masz tyle pieniędzy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Vexis co potrzebujesz dokładnie? Mam u siebie zrobione już trochę rzeczy (termostaty, światło, ruch)

    •  

      @adas_miauczynski: napisał. Kogoś, kto przyjedzie do niego (Wrocław) i „powie co się da, a czego nie”. Taki pseudo kosztorys

    •  

      @trapist_e: Nauka jest dla mnie bezcenna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @adas_miauczynski: Chcę pożenić:
      - sterowanie temperaturą,
      - sterowanie oświetleniem,
      - sterowanie gniazdkami,
      - czujniki wilgoci w łazience i kuchni,
      - dwie kamery,
      - rolety zewnętrzne (muszę przerobić manualne na automatyczne),
      - czujniki ruchu,
      - czujniki oświetlenia,
      - wysyłanie/odbieranie SMSów (sterowanie zdalne SMSem, komunikaty)

      i pewnie jeszcze o czymś zapomniałem, ale mniej więcej tyle.

    •  

      @Vexis: sterowanie zdalne smsem? Jak to sobie wyobrażasz?

    •  

      @trapist_e: Tzn mamy wylew wody, dostaje SMSa z info, że tak się stało i że woda została automatycznie odcięta.
      Druga kwestia to sterowanie - wychodzę z domu, zapomniałem wyłącznik urządzenia w gniazdku x, wysyłam SMSa "{specjalny kod} {numer/kod gniazdka} {0} i gniazdko się wyłącza :-)

    •  

      @trapist_e: Choćby przez moduł GSM do arduino. Mam, bawiłem się, ale ja jednak wolę LAN. Poza domem podłączam się do VPN i też działa zdalnie.

    •  

      @Vexis: raczej internet i specjalna apka do tego.. z smsem to za dużo jebania moim zdaniem, jeżeli to w ogóle jest możliwe

    •  

      @Vexis: U mnie w mieszkaniu na ten moment mam spięte: sterowanie ogrzewaniem, oświetleniem, gniazdkami, czujniki wilgotności i temperatury, czujniki ruchu. Sterowanie SMSem nie ma sensu, można to rozwiązać o wiele lepiej, z poziomu apki w telefonie. Jakbyś potrzebował pomocy przy konkretnych problemach, to wal na PW. Temat jest dosyć rozległy :-)

    •  

      @trapist_e: oczywiście, że możliwe. Albo stary telefon z androidem i przez niego wysyłanie smsów, albo droższa zabawa czyli moduł GSM

    •  

      @adas_miauczynski: SMS ma sens bo może się zdarzyć sytuacja, że zabraknie internetu.

    •  

      @jankes83: Niekoniecznie. Zakładając, że masz dostęp do sieci GSM, możesz założyć że masz dostęp do Internetu. A już w szczególności na terenie dużego miasta, jakim jest Wrocław.

    •  

      Co do tego SMSa to kiedyś w pracy rozkminiałem podobny temat i myślę, że to najmniejszy problem to zrealizowania :)
      Sterowanie będzie jedynie z poziomu tabletu, który będzie "stacjonarny". Paranoja nie pozwala mi robić tego z poziomu apki w telefonie używanym na co dzień.

      Tak czy inaczej szukam kogoś na tyle ogarniętego, żeby to poprowadzić i przy okazji mnie uczyć co i jak, żebym mógł potem to rozwijać we własnym zakresie.

      @adas_miauczynski: Dzięki Mirku, jak zostanę z tym sam to na pewno się odezwę.

    •  

      @trapist_e: Oj, no. Jestem typem, który nie ma na telefonie apki własnego banku w obawie przed tym, że została napisana przez kilku studentów i jest dziurawa.
      Wstępnie zakładam, że każdy potencjalnie może chcieć mnie oszukać, a już na pewno jak prosi o skan dowodu osobistego itd.

      Taka moja wada fabryczna, nie naprawisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Vexis: Spoko, polecam się. Nie wiem na jakim etapie jesteś ze swoim mieszkaniem, ale jeżeli startujesz z remontem, to taki hint - przy robieniu elektryki montuj najgłębsze puszki, jakie się da. Miejsce w nich przyda Ci się już niedługo ;-)

      +: viruszg
    •  

      @adas_miauczynski: Odebraliśmy mieszkanie w stanie deweloperski, niestety elektryka już jest, a nie za bardzo uśmiecha mi się to wszystko psuć, ale dzięki :)

    •  

      @Vexis: domoticz, z-wave moduł do raspberry + radio 433mhz, sonoff, dużo Google i da radę ;)
      Homebridge możesz się zainteresować tez ;)

    •  

      @Vexis: masz już położoną elektrykę i chcesz zrobić chatę smart. Trochę obudziłeś się z ręka w nocniku. Teraz zostało tylko kombinowanie jak obejść ograniczenia że nie masz przewodów podciągniętych tam gdzie być powinny. SMS lepszy niż apki na tel? No nie jestem pewny, vpn i po sprawie. Chcesz temat na już to zostaje chyba fibaro, ale cenowo nie jest zbyt korzystnie. Jeśli to już może trochę potrwać (wysyłka z chin) to obecnie najlepszym rozwiązaniem jest system xiaomi zintegrowany z domoticz. Gatewayowi odcinasz dostęp do internetu, tak aby kitajce ci chaty nie spaliły a domoticzem czy tam homebridge już sam sterujesz przez vpn. Wszystkie klocki masz estetyczne, sprawdzone i działające. W niektórych elementach problemem mogą być chińskie wtyczki i mocowanie przejściówek, czy też potrzeba kwadratowych puszek. Obczaj kanał na yt szmalu, byś zobaczył jak to powinno być zrobione przewodowo, temat termostatów też porusza.

      @zprq Radio 433 jest złym pomysłem bo nie ma sygnału zwrotnego.

      Co do braku apki do banku to mam ostatnio podobne odczucia, ale kiedy one są takie wygodne :-( trzeba dywersyfikować portfel i tyle.

    •  

      @azer: można sobie tym wysterować na luzaku jakieś sterowanie oświetleniem budżetowe, ja kupiłem taki zestaw 3 wtyk w gniazdka z pilotem za 80pln bodajże.
      Do niekrytycznych rzeczy jest wystarczające myślę ;)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mirki 10 minut temu kupiłem swoje pierwsze auto!!

    VW Golf IV pięknnyy stan 1998 147.000km 1.9 TDI niby 20-lat ale wygląda pięknie (jak na swój wiek) i jest bardzo zadbany.

    Szukałem ponad 3 miesiące ale znalazłem:) Z tego co mówił szef komisu kupował osobiście od mocno starszej osoby, która używała sporadycznie i to widać!! Jasne są szczegóły jakieś ryski, klima do nabicia i ogarnąć trzeba pokrowce bo fotele trochę przetarte ale reszta rewelacja

    Nic tylko jeżdzić!

    Fotki wieczorem - po myjni, zaraz jadę nim w drogę powrotną, ale się jaram (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #chwalesie #motoryzacja #czujedobrzeczlowiek #pierwszeauto #auto ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    pokaż całość

    odpowiedzi (162)

  • odpowiedzi (27)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Hej Mircy

    pokaż spoiler tldr: jestem skłócona z najbliższą rodziną, starszy brat bierze slub w sierpniu i nie wiem, czy iść


    Mam niebieskiego od 6 lat, mieszkamy razem od trzech w mieszkaniu od jego rodziców, on lvl 26, ja 24.Wiele rzeczy robił dla mojej rodziny, jak trzeba było to przyjeżdżał ponad 100 km żeby pomóc rodzicom na podwórku czy coś. Nie jest zbyt towarzyski ani gadatliwy, ale swoimi czynami wielokrotnie pokazał, że nie tylko ja się dla niego liczę, ale również moja rodzina, że nasz związek jest poważny. Na co dzień prowadzimy spokojne życie, para jakich tysiące. On pracuje fizycznie, ja studiuję i dorabiam weekendowo. Jestem od niego zależna finansowo - płaci czynsz, media, robi duże zakupy. Ja robię wszystkie zakupy codzienne i finansuję nasze wyjścia do kina czy teatru, bo na więcej mnie nie stać. Jest nam dobrze w tej konfiguracji.

    I jest sobie mój brat ze swoją narzeczoną, są ze sobą od stycznia ubiegłego roku, więc dość szybko się zdecydowali. Ona nawet nie przyjeżdża do moich rodziców, gdy jest zaproszona na urodziny, imieniny czy święta. Jest bardzo pretensjonalna i księżniczkowata, ale... piękna i w pewien sposób czarująca. Prowadzi własne biznesy, jest niezależną kobietą, zaangażowaną społecznie i politycznie, feministka, nie jest jakimś anonem w mieście, w którym żyją. Kupiła mieszkanie, wyremontowała, wynajmuje. Mój brat ma swoje i mieszkają wspólnie, też ma swoje biznesy, zarabia więcej niż programista15k. No ludzie sukcesu.

    Odkąd są narzeczeństwem, czyli od czerwca ubiegłego roku, rodzice nie mogą się opanować z zachwytu, gdy słyszą jej imię. Cudowna dziewczyna, cudowna para.
    Zaczęli natomiast - razem z moim bratem - wyzywać na mojego narzeczonego. Że ugh, robol. Co on osiągnął w życiu. Że jestem zależna od niego, że odkąd z nim mieszkam to same niepowodzenia w życiu. Ojciec nawet uznał że jestem jego porażką, bo nie tak mnie wychował - nie mam ambicji i priorytetów, bo gdybym miała, to bym znalazła kogoś lepszego. Że narzeczony zniszczył mi życie i nie daj Boże żebyśmy mieli mieć razem dzieci, bo tego nie przeżyją. Dla mnie było za wiele - odcięłam się od rodziny we wrześniu, bo moje prośby nie skutkowały, a nie zamierzam jeździć tam gdzie mnie nie chcą. Warto dodać, że ojciec jest na rencie, a mama pracuje w sklepie spożywczym, więc za wiele w życiu nie osiągnęli, jeśli można ocenić ich tak jak oni nas, natomiast widok tego, jak dobrze życie sobie ich syn ułożył, wpłynęło na to, że teraz wszystko poniżej jego standardu jest be i trzeba piąć się do góry.
    Mam za to kontakt z dalszą rodziną - rodzeństwem ojca. Nie rozumieją decyzji mojej najbliższej rodziny, ale nie wtrącają się.

    Dwa tygodnie temu brat był zaprosić mnie na ślub i wesele. Bez mojego narzeczonego, co by mu robol na wystawnym gustownym weselu wstydu nie zrobił, bo będą różne osobistości biznesowe i polityczne. Nie powiedział tego wprost, ale mocno zasugerował, no i na zaproszeniu nie ma nic o osobie towarzyszącej (na zaproszeniach kuzynostwa jest).

    Narzeczony mówi, żebym jechała na ślub, bo nie wypada się nie pojawić. Natomiast jedna z ciotek mówi, że wcale by się nie pojawiła, co najwyżej wysłała kartkę z życzeniami za takie traktowanie.

    I teraz sama nie wiem. Nie mam ochoty widzieć ich, mam w nosie ich dalsze życie po tym, jak paskudnie traktowali mnie i mojego narzeczonego, ale nie jestem przekonana, czy wypada wcale nie iść. Matka do mnie wydzwania i pisze na FB, że mam być, bo inaczej przyniosę hańbę całej rodzinie - większą hańbę, niż dotychczas. Nie chcę dolewać oliwy do ognia, bo łudzę się, że rodzice oprzytomnieją. Ale nie wiem co robić (╯︵╰,)

    #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #pomocy #gorzkiezale

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    pokaż całość

    odpowiedzi (108)