Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Tak mi się przypomniało, że w klasie 1-3, jak przygotowywaliśmy się do komunii świętej, trzeba było zdawać pełno modlitw.

    Niektórzy na koniec mówili "ament" zamiast "amen"

    Ksiądz, żeby wyprowadzić z błędu powiedział, że ament po hiszpańsku znaczy osioł, więc jeśli ktoś kończy modlitwę słowem ament, to mówi na boga osioł XDD

    No i tutaj wkroczyłem ja. Miałem w domu taką obrazkową książeczkę, w której były zwierzęta w różnych językach świata. Było to moje pierwsze zetknięcie z obcym językiem, więc wykułem dosłownie wszystko i znałem wiele zwierząt w różnych językach.

    Wyrwałem się do odpowiedzi, że to nie prawda, bo osioł po hiszpańsku to "burro" a nie jakiś tam "ament"
    Pamiętam że ksiądz spojrzał na mnie z "toro" i coś tam wydukał, że się pomylił bo jednak z portugalskiego bo kraje obok siebie i języki podobne. Ja oczywiście znów go naprostowałem, że po portugalsku to też "burro"
    Ten już widać że lekki wkurw i dojebał coś na wzór, że przeprasza bo wiele lat był na misjach i chodziło mu o język filipiński.

    Na to już nie miałem nic do powiedzenia :(

    Dopiero dziś sobie o tym przypomniałem, więc myk na google translate i co widzę? Że mie kurde oszukał, bo osioł po filipińsku to "asno"

    #bekazkatoli
    pokaż całość

    odpowiedzi (37)

  • avatar

    Obejrzałem właśnie najnowszy film JerryRigEverything z #iphone X max czy jakoś tak. No i od tego momentu już skreślam #apple Kłamią jak mogą żeby sprzedać ten szajs. Szkiełko na aparacie niby miało być z szafiru, ale Jerry sprawdził i rysuje się jak zwykłe gorilla glass 5. O ekranie tez mówili że wyjątkowo trwały na rysy, bardziej niż kiedykolwiek. Ale Jerry sprawdził że rysy powstają tak samo jak na poprzednich generacjach i ogólnie - jak każdy inny smartfon na rynku. Kolejny minus - telefon za 5k, a w zestawie nie dali żadnej przejściówki z lighting do jack 3,5mm. Nawet chińczyki daja przejściówki, do Huawei dostałem przejściówkę. Ale nie, apple musi zarobić na głupkach kilka razy. Trzeba być ograniczonym umysłowo żeby kupować ten szajs. pokaż całość

    odpowiedzi (81)

  • avatar

    przyznam się wam do czegoś. całe życie wychowywałam się w małej miejscowości gdzie wszyscy się znali. tam wchodząc do autobusu miejskiego ZAWSZE grzecznie witano się z kierowcą, po prostu każdy do robił. no i myślałam, że wszędzie tak jest. taki uj ( ͡° ʖ̯ ͡°) pierwszego dnia mojego pobytu w tym dużym mieście musiałam gdzieś dojechać tramwajem. no i wchodzę do tego pojazdu, uśmiecham się ładnie do motorniczego i mówię grzecznie „dzień dobry”. pasażerowie i pan motorniczy popatrzyli na mnie jak na idiotkę. oczywiście nie odpowiedział. nawet nie wiecie jak było mi wtedy przykro (╯︵╰,) pokaż całość

    odpowiedzi (127)