Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    TL'DR
    Pluśnij i wygraj termofor + sos zero kalorii na pomoc Benkom.

    Mirabelki i Mironki, pomoczu!

    Od prawie tygodnia zbierane są pieniądze na znane na wykopie Benki #wykopdlabenkow i niestety - zbiórka idzie tragicznie.
    Potrzebne są pieniądze na już, są to bieżące potrzeby a kwota jak na Benkowe warunki - astronomiczna.
    Bardzo Was proszę w imieniu tych wielkich mord o chociaż symboliczną złotówkę na rzecz psiaków.

    LINK DO ZBIÓRKI, KLIKNIJ PLOX

    Żeby zachęcić Was chociaż do plusowania tego wpisu organizuję #rozdajo
    Dla jednego szczęśliwca przygotowałam lamkowy termofor w sam raz na nadchodzący chłodek.
    Do kompletu jeden z moich ulubionych sosów 0 kalorii który można dodać do owoców, lodów, do kawy albo lać prosto w paszczę :3 (smak można zmienić, jak ktoś nie lubi takich szaleństw).

    TAK WIĘC PLUŚNIEM BO UŚPIEM, BO ROZDAJO

    A teraz o co chodzi, jeżeli ktoś nie wiem kim są Benki:

    Fundacja Bernardyn znajduje się w Anielinie w województwie łódzkim. Jest to takie miejsce, w którym olbrzymi psi seniorzy mogą liczyć na godną starość.
    Jest to swojego rodzaju hospicjum dla psów. Zdecydowana większość z tych zwierząt już nigdy nie znajdzie domu. Aktualnie mają pod opieką 130 psów oraz 10 koni.
    Pod swoje skrzydła biorą psy przede wszystkim stare, chore, kalekie, z problemami psychicznymi, niechciane przez nikogo - innymi słowy przypadki beznadziejne. Nierzadko zabierane są ze schronisk rozsianych po całej Polsce.

    Fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej, utrzymuje się tylko i wyłącznie dzięki darowiznom oraz dzięki prywatnym pieniądzom założycieli. Dlatego też często brakuje pieniędzy.

    Jeśli ktoś nie przepada za wysyłaniem pieniędzy (chociaż Fundacja rozlicza się regularnie ze wszystkiego przedstawiając faktury zakupu, wszystko to dostępne jest na ich stronie do której link podam niżej).
    to istnieje lista produktów zawsze potrzebnych, które można wysłać lub przywieźć bezpośrednio na miejsce:

    CIĄGŁA LISTA POTRZEB:

    - każda ilość suchej karmy BRIT ADULT lub BRIT ADULT LARGE. w tej chwili psy zjadają ponad 600 kg. Zagłodzony bernardyn zje dziennie ok. 1,5 kg suchej karmy i 5-8 l. gotowanego, gęstego makaronu, ryżu z mięsem i warzywami.
    - Maślanka, jajka i tłuczone skorupki kurzych jajek (najlepiej utarte np. w moździerzu)
    - każde ilości makaronu, ryżu, suszonych warzyw, suszonych ryb, oleju słonecznikowego.
    - koce, kołdry, plastikowe legowiska
    - budy XXL i XL
    - materace, sienniki, koce, ręczniki (mogą być używane, niepotrzebne),
    - legowiska dla zwierząt,
    - plastikowe lub metalowe miski, służące do podawania posiłków i wody zwierzętom,
    - słoma,
    - owies, siano dla koni,
    - siatka ogrodzeniowa,
    - obroże, smycze,
    - gaza, środki opatrunkowe, bandaże, rivanol, octenisept, środki do pielęgnacji uszu.

    Mirabelki i Mireczki, wierzę w Wasze dobre serca. Już wielokrotnie pokazaliście, że Benki mogą na Was liczyć. Wyrzućmy ten wpis w gorące.
    Dziękuję za uwagę!

    Strona Fundacji, można tutaj przelać grosz bezpośrednio także za pośrednictwem PayPal

    FB Fundacji, warto dać lajka, Pani Ewa przedstawia losy podopiecznych

    #pies #psy #zadarmo #pomagajzwykopem #zwierzaczki #smiesznypiesek #zadarmo #lama #jesien #wykopefekt wołam też ludzi obserwujących mój tag #piesekpremier bo wiem że na Was zawsze można liczyć :3
    pokaż całość

    odpowiedzi (35)

  • odpowiedzi (13)

  • avatar

    Od 1 stycznia 2018 działa w Polsce publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.

    Znajdują się tam wizerunki gwałcicieli i pedofilów wraz z ich podstawowymi danymi, aktualnym miejscem pobytu i paragrafami, za które zostali skazani.

    Pod tagiem #rejestrzboczencow przedstawiam Wam sylwetki niektórych z nich, wraz z opisem zbrodni, linkami do artykułów na ich temat i wszelkimi ciekawostkami, które uda mi się wystalkować.

    • • •

    ADRIAN BYCZEK, rocznik '93

    Pierwszego dnia sierpnia 2014 roku w godzinach popołudniowych małoletnia Emila B. przyszła wraz z koleżanką Kingą L. do swojego mieszkania w Bogatyni (dolnośląskie). Po upływie około 30 minut do pokoju, w którym siedziały dziewczyny wpadł starszy brat Emilii - 21-letni Adrian. W ręce trzymał nóż kuchenny, którym zaczął dźgać siedzącą na kanapie siostrę. Zadał jej co najmniej 5 ciosów w przedramię i uda. Kinga L. zaczęła z przerażenia krzyczeć, co na chwilę odwróciło uwagę sprawcy i pozwoliło Emilii się uwolnić. Wówczas napastnik podszedł do Kingi i zadał jej 3 ciosy nożem - jeden w podbrzusze, a dwa w lewy bark. W tym czasie Emila podbiegła do drzwi wejściowych chcąc je otworzyć, jednak Adrian jej na to nie pozwolił i grożąc nożem popchnął ją do kuchni. Kazał wejść do pomieszczenia także Kindze. Tam podjął próbę gwałtu na swojej siostrze, a następnie na jej koleżance, co w obu przypadkach mu się nie udało ze względu na brak erekcji. Kinga usiłowała przekonać napastnika, aby je wypuścił, obiecując przy tym, że nikomu nie powiedzą o całym zajściu. W tym całym zamieszaniu, jednej z dziewczyn udało się wezwać pomoc, telefonując do swojej matki. Gdy kobieta dotarła do mieszkania, Adrian zablokował drzwi opierając się o nie. Dopiero, gdy Kinga L. odciągnęła go, udało się je otworzyć i uwolnić obie pokrzywdzone. Natychmiast powiadomiły policję.

    Adrian Byczek w czasie napadu mówił do przerażonych dziewczyn:

    chcę ludziom czytać w myślach

    oraz

    za to co zrobiłem innym, muszę popełnić samobójstwo albo ich pozabijać

    W związku z tym został skierowany na obserwację do zamkniętego oddziału psychiatrycznego. Po wnikliwej i dogłębnej analizie biegli sądowi orzekli, że w momencie popełniania czynów był poczytalny, nie jest upośledzony umysłowo, a jedynie symuluje chorobę psychiczną... ( ಠ_ಠ)

    W toku śledztwa ustalono także, że oskarżony w lipcu 2014, czyli niecałe dwa tygodnie przed atakiem na Emilię i Kingę, zaatakował na ulicy inną kobietę. Zrzucił ją z roweru, po czym złapał za nogi i przeciągnął po asfalcie. Usiłował zdjąć jej spodenki i zgwałcić, jednak w tym czasie podjechał samochód, który spłoszył zboczeńca.

    (zdjęcie obrażeń) (zdjęcie obrażeń)

    Przesłuchiwany przyznał się do zarzucanych czynów

    – mówiła prokurator. W tym przypadku także próbował się bronić symulując chorobę psychiczną:

    Wyjaśniał, że popełnił je dlatego, by inni ludzie nie czytali mu w myślach i dlatego, by sam mógł nauczyć się to robić

    1 czerwca 2015 zapadł wyrok - według prasy 12 lat pozbawienia wolności, a według danych z Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym - 10 lat. W jednym są jednak zgodni - odbyło się bez śmiesznych kar pieniężnych.

    Po ogłoszeniu wyroku do mediów dotarła informacja, że oskarżony, w maju 2014 roku usiłował zgwałcić więzienną psycholog.

    W dniu 26.05.2014 roku do gabinetu Pani psycholog funkcjonariusze służby więziennej wprowadzili Adriana B. Do jej obowiązków należało bowiem między innymi udzielanie pomocy psychologicznej osobom wykazującym trudności przystosowawcze oraz oddziaływanie psychokorekcyjne wobec osadzonych. W gabinecie pokrzywdzona pozostała tylko z podejrzanym. W/w usiadł na krześle, po czym psycholog przystąpiła z nim do rozmowy. W trakcie jej trwania osadzony wstał gwałtownie z krzesła i bez słowa ruszył w jej kierunku. Następnie z dużą siłą popchnął pokrzywdzoną przewracając ją na podłogę i chwycił za ramiona uniemożliwiając jej jakikolwiek ruch. Kobieta zaczęła głośno wzywać pomocy. Na miejsce przybiegli funkcjonariusze służby więziennej, którzy obezwładnili napastnika.

    - mówił Prokurator Okręgowy.

    Adrian B. znów chciał uniknąć odpowiedzialności symulując chorobę psychiczną. Tłumaczył, że zaatakował psycholog, bo (uwaga, uwaga!) chciał

    nauczyć się czytać w myślach

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    (link)

    Wyroku za to przestępstwo także nie jest uwzględnione w Rejestrze, a nie sądzę by uszło mu to płazem. Może to jakiś błąd lub danie nie są aktualne, nie wiem...

    Adrian Byczek aktualnie przebywa w Zakładzie Karnym w Wołowie.

    • • •

    Kilka miesięcy temu, gdy pierwszy raz natrafiłam na sprawę Adriana Byczka, udało mi się znaleźć na FB profil jego, siostry i owej Kingi. Dziś już nie było to możliwe. Ciekawe ilu poszkodowanych przez jakiegoś zboczeńca z rodziny czy bliskiego otoczenia, musiało zniknąć z mediów społecznościowych po opublikowaniu danych ich oprawców w Rejestrz Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, hm.

    • • •

    Obserwujcie też mój drugi tag #polskiepato gdzie będę opisywała współczesne sprawy kryminalne z naszego kraju.

    pokaż spoiler #kryminalne #kryminalistyka #patologiazewsi #patologiazmiasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (95)