Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Cześć fajni ludzie. Bardzo mi miło, że moja pixel artowa gierka tak wam przypadła do gustu i pod wpływem paru komentarzy oficjalnie zakładam tag #pixelemirka gdzie będę regularnie informował was o progresie i podrzucał nowy kontent. Tymczasem dla smaczku dołączam plakacik z protagonistą w wyższej rozdzielczości. Nie będę teraz jeszcze się rozpisywać o fabule, ale gwoli ścisłości czas akcji to późne lata 70te, jesteśmy typowym hipusem, jeździmy z przyczepką kempingową i swoim psem po świecie, ale mimo wszystko gra ma być utrzymana nieco bardziej w konwencji rozleniwionego przygodowego horroru, bo nie jest to sielankowa wakacyjna wyprawa, a ucieczka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #tworczoscwlasna #pixelart #pixelday #grafika #gamedev #pixelemirka
    pokaż całość

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    W sumie nigdy nie próbowałem tego słynnego odtwarzania filmowych scen, więc co mi tam ( ͡° ͜ʖ ͡°) enjoy
    #tworczoscwlasna #pixelart #grafika #pixelemirka #dzienswira

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    Ale prychłam z rana xDDDD
    W pracy siedzę w pokoju ze starszymi kobietkami i bardzo często poruszany jest temat kościoła, księży, religii, cudów itp. Dzisiaj rozmowa na temat in vitro, bo któraś gdzieś tam przeczytała jakiś artykuł na ten temat. I zaczynają się teksty w stylu "ale to nienaturalne, to nie powinno tak być". I wtrącam się w rozmowę i mówię, że to jest jedyne wyjście dla wielu ludzi, żeby mieć swoje dziecko, że czasami trzeba naturze pomóc, że dzięki temu wiele par spełniło swoje marzenie o posiadaniu potomka. I wspomniałam, że znam taką jedną parę, która skorzystała z tej metody, bo bardzo długo się starali o dziecko, ale nie wychodziło i teraz mają zdrową i piękną córkę. Na co jedna kobieta powiedziała, że można się obyć bez in vitro w takich przypadkach i opowiedziała mi historię ze swojej rodziny. Otóż - jej siostra przez 3-4 lata czy nawet więcej starała się o dziecko z mężem, ale nie mogła zaciążyć. Wierzący mocno, kościół sprzeciwia się in vitro (chyba) więc oni też nie chcieli o tym słyszeć. I oto nagle stał się wielki cud i kobieta zaszła w ciąże. Jak to się stało? Jak twierdzi moja "koleżanka" z pokoju - to dlatego, że jak była w Jerozolimie czy gdzieś tam w jakimś świętym miejscu, to wsadziła rękę do groty mlecznej, gdzie Maryja karmiła Jezusa i to wyleczyło niepłodność jej siostry. Na pewno to dzięki temu XDDD
    Sama jestem katoliczką, ale jak słucham takich pierdół to się nie dziwie, że ludzie wierzący są wyśmiewani.
    #bekazkatoli #katolicyzm #heheszki #rakcontent
    pokaż całość

    odpowiedzi (17)