•  

    Do prolajfowców w ogóle, bo ten którego pytałam nie odpowiedział

    Wyjaśnijcie mi taką jedną rzecz. Jeśli naprawdę, ale tak na serio, chodzi wam o te zarodki i płody, czemu swoje wysiłki kierunkujecie na te 1000 uszkodzonych płodów rocznie, z których większość i tak jest niezdolna do życia, a nie na te około 100 tysięcy zarodków i płodów uśmiercanych co roku w nierejestrowanych aborcjach? (Nie piszę: nielegalnych, bo cześć z nich jest wykonywana poza Polską, gdzie są jak najbardziej legalne).

    Nie ma 100 tysięcy aborcji rocznie? (Federa mówi nawet o 150-200 tysiącach). Nie żyjecie chyba w przekonaniu, że kobiety z kraju o tak małym przyroście naturalnym i utrudnionym dostępie do antykoncepcji (szczególnie awaryjnej) robią mniej aborcji niż Niemki czy Hiszpanki? (A aborcja farmakologiczna metodą M&M to naprawdę żaden problem). Może zacznijcie główkować, jak naprawdę ograniczyć liczbę aborcji, a nie tylko mordę trochę podrzeć? (Podpowiedź: edukacja seksualna z prawdziwego zdarzenia, tania antykoncepcja, ale bez legalizacji aborcji się raczej nie obędzie).

    No i wiecie, że jeśli zabronicie legalnej terminacji patologiczej ciaży, to zwojujecie tyle, że kobiety będą przerywały wcześniej, przy pierwszym podejrzeniu upośledzenia? I zwiększycie, a nie zmniejszycie, liczbę aborcji? Nikt normalny nie narazi siebie i rodziny na taki koszmar dlatego, że parlament jakiś papierek wystawił, bądźmy dorośli.

    #pytanie #aborcja #prolife

    •  

      No hej?

      źródło: cdn.natemat.pl

    •  

      @Andreth dokładnie, jebać dzieci maczetami, a za 40 lat sprowadzać ciapatych bo nie będzie rąk do pracy

    •  

      żądasz za wiele od nich. nie da się zestawić ideologicznego wyobrazenia czarno białej utopi (śmierć-ochrona życia) z realizmem. Zasadniczo na tym polega konflikt że osoby o liberalnych kwestiach zdają sobie sprawę że decyzje są dramatyczne i są wyborem mniejszego zła, próbą jego usankcjonowania w ramach logiki racjonalności bez dogmatów.
      po drugiej, prolifowej stronie takich wątpliwości nie ma nikt, a takie przemyślenia to lewackie rozgąbczanie mózgu a przeciez świat jest czarno biały i tak niech zostanie

      @Andreth:

    •  

      @rezik: no widać, że dużo zrozumiałeś z tego co napisała xd

      +: p...........e, silvaa76 +38 innych
    •  

      @a4z4a4: nie chce mi się nawet czytać kolejnych wysrywów na ten sam temat

      +: Szpeju
    •  

      Podpowiedź: edukacja seksualna z prawdziwego zdarzenia, tania antykoncepcja
      @Andreth: Ale to przecież grzech. Mi się wydaje, że oni nie dążą do rozwiązania problemu, tylko do zaspokojenia swoich sumień - prawo zgodne z wiarą = sukces. A rzeczywistość ich nie interesuje.

    •  

      @rezik: dobrze, że ci się chce pisać idiotyczne komentarze, które nijak odnoszą się do tematu

    •  
      r.....o via Android

      +1

      @Andreth o na tym zdjęciu jest ziomek z którym studiuje xD

    •  

      @Andreth Tak jak mówiłem, nikt kobiety przypietej do łóżka nie trzyma, jeżeli kobieta ma takie życzenie może jechać za granicę zabić dziecko. Jeżeli zrobi to w Polsce, to powinna iść do więzienia

    •  

      co to za metoda m&m?

      @Ataxia: Mifepriston (ru-486) i Misoprostol (Artrothec lub Cytotec). Najbardziej polecane przez lekarzy. Może być też sam Misoprostol.

      jeżeli kobieta ma takie życzenie może jechać za granicę zabić dziecko. Jeżeli zrobi to w Polsce, to powinna iść do więzienia

      @kuba560x: Czyli zamierzasz wsadzać kobiety, które wykonały aborcję. (Obecne prawo ich nie penalizuje). No może, przy poświeceniu bardzo dużych srodków, sterroryzowaniu ginekologów, powszechnych donosach i zrobieniu ogólnej rozpierduchy uda się kilka osób rocznie wsadzić, kto wie. Jaki cel tym osiągniesz?

    •  

      @kuba560x: właśnie chodzi o to, żeby nie musiała jeździć i żeby nie musiała bać się więzienia, tylko po ludzku, w normalnych warunkach usunąć niechcianą ciążę

    •  

      @Andreth Jasno zaznaczyłem że dotyczy do zabiegów wykonanych w naszym kraju. Nie zapomnijmy że do więzienia pójdą również ludzie którzy dokonali tego zabiegu

    •  

      @Andreth:

      Nie ma 100 tysięcy aborcji rocznie? (Federa mówi nawet o 150-200 tysiącach).
      Mógłbym dane na ten temat? Znalazłem na temat liczby kobiet, które co najmniej raz w życiu przerwały ciąże (4 960 297; około 30%) - link.

      Nie neguję, chcę tylko źródło.

    •  

      Jasno zaznaczyłem że dotyczy do zabiegów wykonanych w naszym kraju. Nie zapomnijmy że do więzienia pójdą również ludzie którzy dokonali tego zabiegu

      @kuba560x: Rozumiem. Jaki cel chcesz w ten sposób (kosztowny dla budżetu i demoralizujący dla społeczeństwa, tak nawiasem mówiąc) osiągnąć?

    •  

      @Andreth W jaki sposób jest to kosztowne dla budżetu i w jaki sposób demoralizujace?

    •  

      Wyjaśnijcie mi taką jedną rzecz. Jeśli naprawdę, ale tak na serio, chodzi wam o te zarodki i płody, czemu swoje wysiłki kierunkujecie na te 1000 uszkodzonych płodów rocznie, z których większość i tak jest niezdolna do życia, a nie na te około 100 tysięcy zarodków i płodów uśmiercanych co roku w nierejestrowanych aborcjach?

      @Andreth:
      W jaki sposób zmuszanie kobiet do rodzenia ciężko chorych, często żyjących po kilka godzin dzieci jest 'pro life'? Ja sam jestem raczej przeciwnikiem aborcji, ale żeby zmniejszyć ilość aborcji to trzeba pracować od podstaw - nad edukacją seksualną, skuteczną i szeroko dostępną antykoncepcją, zrozumieniem biologii i tego jak działa mechanizm zapłodnienia, nad odpowiedzialnością za własne czyny. Korelacja jest naprawdę prosta, im mniej niechcianych ciąż tym mniej aborcji. Jakie powinno być zatem logiczne i skuteczne remedium na dużą liczbę aborcji? Zmniejszenie liczby niechcianych ciąż. Co robi nasza władza? Zakazuje aborcji. To jest zabranie się za problem od tzw. dupy strony. Nic dobrego z tego nie wyniknie, to jest leczenie paskudnej ropiejącej rany przy pomocy zestawu do makijażu. Z wierzchu będzie wyglądało ładniej.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @kuba560x: Rozumiem. Jaki cel chcesz w ten sposób (kosztowny dla budżetu i demoralizujący dla społeczeństwa, tak nawiasem mówiąc) osiągnąć?

      @Andreth: Czy to nie jest oczywiste? Ból dupy lewaków ;)
      To są takie małe chujki, których gówno interesują konsekwencje, ludzkie dramaty i te płody też. Mają totalnie w dupie to ile aborci robi się nielegalnie, ile robi sie w Czechach itd. Tu chodzi o pokazanie kto ma większego. Jak przeforsują totalny zakaz aborcji to będą się brandzlować, że wygrała wielka Polska katolicka, a lewaków boli dupa.
      Oczywiście jeśli osobiście będą potrzebowali usunąć ciążę to podjadą w niedzielę do Czech i przy okazji zrobią zakupy. Co bardziej obrotni jeszcze zarobią kupe kasy za robienie zasłony dymnej dla przekrętów Partii jak pani Godek ;)

    •  

      Mógłbym dane na ten temat?

      @MalyBiolog: Nie mógłbyś, niestety. To jest zgadywanka, na podstawie 12 tys rocznie women on web, bardzo zgrubnego oszacowania liczby aborcji zagranicznych, no i częsci tego badania CBOS (które chyba cytujesz) dotyczącego młodych kobiet. Wróżenie z fusów. 100 tys ma Hiszpania. Faktyczną liczbę aborcji, czy ona rośnie czy spada, z jakich powodów się je przeprowadza, jak na nią wpływa dostęp do antykoncepcji, religijność itp, wszyscy "obrońcy życia" najwyraźniej mają w d... Politycy, biskupi, radiomaryjne babcie.

      W jaki sposób jest to kosztowne dla budżetu i w jaki sposób demoralizujace?

      @kuba560x: A uruchom wyobraźnię i przedstaw sobie mechanizm, który państwo musiałoby uruchomić, gdyby faktycznie zapragnęło ścigać nielegalne aborcje.

      w jaki sposób demoralizujace?

      Wybiórcza represyjność zawsze jest demoralizująca, szczególnie gdy nie ma poparcia w społeczeństwie.

      I po raz trzeci: jaki cel chciałbyś tym osiągnąć?

    •  

      W jaki sposób zmuszanie kobiet do rodzenia ciężko chorych, często żyjących po kilka godzin dzieci jest 'pro life'?

      @Flypho: Mnie nie pytaj. Niech @roko_ko zapyta kolegi.

      Ja sam jestem raczej przeciwnikiem aborcji,

      Zwolenników to chyba niewiele znajdziesz.

      Ja sam jestem raczej przeciwnikiem aborcji, ale żeby zmniejszyć ilość aborcji to trzeba pracować od podstaw - nad edukacją seksualną, skuteczną i szeroko dostępną antykoncepcją, zrozumieniem biologii i tego jak działa mechanizm zapłodnienia, nad odpowiedzialnością za własne czyny. Korelacja jest naprawdę prosta, im mniej niechcianych ciąż tym mniej aborcji.

      Plus programy pomocowe, adopcyjne itp, jeśli już do tej niechcianej ciąży doszło. (Niedużo dadzą, ale zawsze coś dadzą, a jeśli ktos chce poważnie ratować zarodki, każda liczba powinna go cieszyć). Do prowadzenia których warunkiem jest co? Ano, legalizacja aborcji.

    •  
      r.....o

      0

      @Andreth: Wolę raczej go unikać, ze względu na jego poglądy, abstrahując już całkowicie od jego postawy "pro-life".

    •  

      @Andreth a mnie zastanawiało zawsze skąd te dane są wzięte? W Polsce rodzi się rocznie około 450 tysięcy dzieci a mamy mieć nawet 200 tysięcy aborcji? Czyli jedna na trzy ciąże byłaby usuwana? Trochę to naciągane

    •  

      W Polsce rodzi się rocznie około 450 tysięcy dzieci

      @alenacomnielogin_: 400 tys.

      a mamy mieć nawet 200 tysięcy aborcji

      200 tys wydaje mi się zawyżone. W Hiszpanii na nieco ponad 400 tys porodów jest nieco ponad 100 tys aborcji. W Polsce podejrzewam jest więcej (zwłaszcza od czasu, gdy nie ma dostępnej antykoncepcji awaryjnej beez recepty), jednak raczej nie 200 tys.

      A ile? Nikt nie wie, bo nikt nie chce wiedzieć. Każdy wie natomiast, że dostęp do aborcji to kwestia jedynie finansowa. A że ofiarami tego zajebistego "kompromisu" są najbiedniejsze kobiety, te z zamknietych zakładów opiekuńczych, z domów poprawczych? A kogo to obchodzi...

    •  

      @Andreth: to jest whataboutism. Nie możesz udowodnić, ze osoby popierające ZMIANĘ PRAWA dotyczącą ABORCJI nie popierają usprawnienia lekcji edukacji seksualnych czy tańszej antykoncepcji. To po prostu nie jest w temacie.
      "Hej przeciwnicy broni, jak wam tak szkoda cywili niby zabijanych przez napastników, to co zrobiliście z wypadkami drogowymi?"

      @syn_admina:

      Zasadniczo na tym polega konflikt że osoby o liberalnych kwestiach zdają sobie sprawę że decyzje są dramatyczne i są wyborem mniejszego zła, próbą jego usankcjonowania w ramach logiki racjonalności bez dogmatów.

      Nope. Mogę jak chcesz znaleźć ci wymianę postów gdzie dwie lewicowe jednostki atakowały mnie bo zakładam, że aborcja jest ciężką decyzją.

      po drugiej, prolifowej stronie takich wątpliwości nie ma nikt
      chochoł

    •  

      odpowiedź: edukacja seksualna z prawdziwego zdarzenia, tania antykoncepcja
      @Andreth: Ale to przecież grzech.


      @kamil_snk: rozumiem, ze z tym grzechem pijesz do KK.

      Ja bym chciala zauwazyc, ze KK zdecydowanie blizej do rzetelnej edukacji seksualnej niz srodowiskom promujacym tania antykoncepcje.
      Dlaczego?

      Kosciol Katolicki w celu regulowania poczec poleca naturalne metody obserwacyjno-termiczne, ktorych stosowanie zwiazane jest mocno ze swiadomoscia na temat mechanizmow biologicznych rzadzacych seksem i plodnoscia.
      I zanim ktos zawola "buuu zabobon, kalendarzyk to idiotyzm" i obnazy swoja wlasna glupote, zaznacze, ze nie pisze o kalendarzyku, bo ten dawno temu odszedl do lamusa.
      A metody objawowo-termiczne (Rotzera, Billlingsow, Kippley'ow) przy prawidlowym stosowaniu maja skutecznosc na poziomie prezerwatyw, nieco nizsza niz tabletki wielofazowe i wyzsza niz jednoskladnikowe. Byc moze ktos moze uznac je za niewygodne, ale wygoda a skutecznosc to nie sa synonimy.
      I jak wspomialam, wymagaja wiedzy, ktora jest baza wspomnianej rzetelnej edukacji seksualnej.

      Sama tania antykoncepcja skutkuje brakiem myslenia - "wez gumke, wez pigulke i nie musisz sie niczym martwic".

      Kwestia uznania aborcji za morderstwo, ktora jest zrodlem sprzeciwu KK wobec tego zabiegu to jedna rzecz, ale falszem jest twierdzenie, ze KK jest przeciwny edukacji seksualnej.
      Jest przeciwny promowaniu antykoncepcji, natomiast promuje swiadomosc i wiedze zwiazana z edukacja.
      Jasne, w praktyce niestety wykonanie bywa rozne i czasem znajda sie ludzie wolajacy "seks to zlo" (co rowneiz jest nieprawda), ale warto walczyc o to, by wiedza byla szerzona.

    •  

      Nie możesz udowodnić, ze osoby popierające ZMIANĘ PRAWA dotyczącą ABORCJI nie popierają usprawnienia lekcji edukacji seksualnych czy tańszej antykoncepcji

      @Naxster: Ależ oczywiście, że mogę. Te same środowiska walczą z edukacją seksualną, promują "klauzurę sumienia" dla farmaceutów, i chcą torturować kobiety zmuszajac je do donaszania i rodzenia ciężko upośledzonych płodów. (O takie "zmianie prawa" mówimy, prawda?) Kaja Godek czy Ordo Iuris promujee tanią antykoncepcję? Żródło?

      skutecznosc

      @agaja: Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Tak, tak, znam tę śpiewkę. "Te metody są skuteczne, o ile prawidłowo stosowane. Nieskuteczna była? No to widać była nieprawidłowo zastosowana".

      No ale dobrze, że jesteście, wy dwoje. To może mi powiecie: czemu was nie interesuje faktyczna liczba aborcji i faktyczne ograniczenie liczby rzekomych "morderstw", a upieracie się przy działaniach pozornych? Jakie dobro moze wyniknąć z zakazu tej niewielkiej liczby legalnych aborcji, gdy za stosunkowo niewielkie pieniądze mogę sobie przeprowadzić bezpieczną aborcję farmakologiczną w domu, a za większe w dobrych warunkach w Czechach?

    •  

      Te same środowiska walczą z edukacją seksualną

      @Andreth: te same środowiska co chcą aborcji, specjalnie zapładniały się by jej dokonać i twierdzą, że aborcja to nie żadna rozterka po prostu zabieg usunięcia "jakiegoś gówna".
      A nie sorry, to tylko dwie jebniete feministki i koment na wypoku.

      Dowiedź, ze większość środowisk antyaborcyjnych jest przeciwko edukacji.

    •  

      No ale dobrze, że jesteście, wy dwoje.

      @Andreth: agaja jest jedna...

    •  

      @Andreth: kochana, kazda nieprawidlowo stosowana metoda zawiedzie. Gumki czy tabletki rowniez.

      A co do pytania o dzialanie srodowisk typo OrdoIuris - napisz do nich albo zadzwon, ja do nich nie naleze wiec odpowiedziec za nich nie moge.

    •  

      kochana, kazda nieprawidlowo stosowana metoda zawiedzie. Gumki czy tabletki rowniez.

      @agaja: tylko nieprawidłowo użyta gumka, to założona na lewą stronę lub noszona/gnieciona/tarta w portfelu przez miesiąc. Nieprawidłowe stosowanie naturalnej, to złe wykonanie jednego z codziennych badań albo uznanie podniesionej temperatury za przeziębienie.

      We wszystkich danych jakie widzę, przy "typical use" naturalne metody skaczą do ogromnych wartości, 3-4 razy wyższe niż tabletka, 2x wyższe niż prezerwatywa.
      Nie ruchaj logiki.

    •  

      @Naxster: no nie jednego z badań, tylko przez kilka dni.
      A z przeziębieniem to jest brak myślenia, zaś ta metoda go mocno wymaga.
      .Obserwacje prowadzę 9 lat, w formie regulacji płodności 4. I jak się człowiek wdrozy to serio ma wysoką skuteczność. I to nie jest tak ze jeden pomiar źle i juz ciąża...
      Owszem. Może być dla niektórych niewygodna - tego nie neguje. Ale wygoda to nie jest ta sama cecha co skuteczność.

    •  

      I jak się człowiek wdrozy to serio ma wysoką skuteczność.

      brak myślenia, zaś ta metoda go mocno wymaga.

      Może być dla niektórych niewygodna - tego nie neguje

      @agaja: To nie jest w najmniejszym stopniu opis metody łatwej w używaniu i niepodatnej na duże błędy. a więc będzie to metoda w której jest przepaść miedzy idealnym użyciem a typowym. I takie coś właśnie znajduje poparcie w wynikach.
      To jak bardzo tobie pasuje metoda, jaką ma teoretyczną skuteczność i jak bardzo chcesz akceptacji jej nic tu nie zmienia. To nigdy nie będzie metoda większości bo jest zbyt podatna na błąd.

      +: Replica
    •  

      @Naxster: a gdzie ja pisalam, że to metoda większości? Ja w ogóle tu nie pisałam o tym, że należy ja używać. Ani ze jest łatwa..

      Ja zauważyłam jedynie, że środowiskom ją promującym znacznie bliżej do rzeteknej edukacji i wiedzy o biologii seksu niż przy podejściu "weź gumkę i po problemie".

    •  

      @Andreth Poparcie społecznego nie ma liberalizacja aborcji, eutanazji i in vitro

Gorące dyskusje ostatnie 12h