•  

    Ostatnie Facebookowe afery nie zrobiły na mnie wrażenia, bo, według mnie zachowanie Facebooka było od lat do przewidzenia. Zastanawiam się jednak, jak to się stało, że daliśmy się tak łatwo zmusić do oddania swojej prywatności i wygody korzystania z komunikatorów.
    Używałem przez lata komunikatorów takich jak Gadu-Gadu, ICQ, Xfire itp. Na każdym z nich byłem zarejestrowany nickiem. Bez imienia i nazwiska, tylko nick, ewentualnie miasto. Wszystkie z nich, miały przyjazny interfejs. Na przykład GG - podłużne okienko z listą znajomych, podczas pracy przy komputerze zminimalizowane do traya (ikonki przy zegarku), gdy ktoś pisał pojawiało się małe okienko. Program nie był zasobożerny, był przejrzysty, użyteczny, komfortowy. Mieliśmy nr GG, kto chciał, mógł wpisać po prostu swoje imię i miejscowość, lub znajomym podać po prostu swój nr GG. Żadnych prywatnych danych. Oczywiście - zdjęcia wysyłane przez komunikator (najprawdopodobniej) wisiały gdzieś na serwerze. Jak to się stało, że od tak wygodnego programu, zostaliśmy "zmuszeni" do stałego trzymania karty Facebooka w przeglądarce, by mieć komunikator. No i w ogóle, dlaczego Messenger, a nie GG? Oczywiście - są komunikatory, które można na PC zainstalować, ale w większości są niewygodne.
    Co więcej - Facebookowa afera wiąże się ściśle z powyższym elementem, ponieważ ludzie zaczęli używać Messengera jako głównego komunikatora, a oprócz tego, dając mu masę zezwoleń, dali dostęp np. do swoich SMSów, czy połączeń.
    Gdyby Facebook nie posiadał komunikatora, ta afera wg mnie nie miałaby miejsca, a na pewno nie w takiej skali. Dlaczego? Bo wtedy Facebook byłby tylko platformą, na której ludzie wrzucaliby jakieś tam zdjęcia ze świadomością, że udostępniają je publicznie. Nie byłoby możliwości dania dostępu do kontaktów, SMSów, połączeń itd. Wiele osób mówi, że trzeba przejść na aplikacje Signal, albo Telegram. A kto przejdzie? Garstka osób, ponieważ Facebook tak zmonopolizował rynek, że wiele osób jest od niego uzależnionych, nawet nie z własnej woli. Np. grupy na Facebooku, których używają studenci, pracownicy itp. Potrzebne im jest konto po to, by być na bieżąco. Wydaje mi się, że dla wielu odejście z Facebooka jest po prostu niemożliwe. To tak trochę jak z ucieknięciem z lekcji w podstawówce - zawsze się znajdzie garstka osób, która zostanie i przez to zostaje cała reszta, bo nie chcą tego robić sami. Zapraszam do dyskusji

    #facebook #messenger #przemyslenia #afera #gadugadu #komunikatory #internet #prywatnosc

Gorące dyskusje ostatnie 12h