Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (10)

  • odpowiedzi (84)

  • avatar

    Muszę się wygadać, bo mi ciśnienie skoczyło.

    Jestem po spotkaniu z pracownikiem spółdzielni mieszkaniowej (baba lv ok 35). Spotkaliśmy się pod moim blokiem, dołączyła jeszcze kobita co sprząta i wszystkim w bloku się zajmuje (lv 60).
    Jestem załamany ich inteligencją, mam wrażenie, że nagrywano kolejny odcinek Monty Pythona... Chcę postawić parę stojaków na rowery pod blokiem, ze dwa krzaki na rozjeżdżonym trawniku, zrobić porządek z windą i przydałyby się ze dwa słupki uniemożliwiające zastawianie chodnika przez kierowców.

    Tłumacze babie ze SM, że stojaki to tylko u-kształtne, tłumaczę zalety. Mówię,że takie niskie co to koła się wstawia są złe i dlaczego i co słyszę: "ja się na tym nie znam".

    Mam w bloku 2 windy. Jedną małą, drugą dużą towarową. Tyle, że ta druga ma w środku drzwi przedzielające ją na pół, więc w praktyce mam dwie małe windy. Żeby skorzystać z pełni możliwości towarowej to trzeba otworzyć wewnętrzne drzwi, a przy wysiadania je zamknąć, aby drzwi się nie ruszały. Wiadomo, mogą kogoś uderzyć. Istne kuriozum. Klucz jest mega wielki jakby od zamku Kazimierza Wielkiego. Wsiadanie z rowerem i otwieraniem tych drzwi trwa kilka razy dłużej niż jakby ich nie było. Wiecie jakie było tłumaczenie baby od sprzątania? Że to winda dołączana i jak drzwi są zamknięte to ta druga część nie jeździ. Przez moment sobie wyobraziłem, że jestem w Japonii w 2040 roku, a nie w Polsce pod blokiem z lat 80-tych i windą z tamtego okresu.

    Baba sprzątająca waliła tylko takie teksty:
    - "A długo będzie Pan tu jeszcze wynajmował mieszkanie?",
    - "Młodzi to teraz wygodni są"
    - "Młodzi to by chcieli, aby ich na rękach nosić",
    - "A ja takie ciężkie torby noszę i nie narzekam",
    - "A mi pod oknem auta stoją", itp.

    Ech, dawno z tak tępymi ludźmi nie rozmawiałem.

    Pominę dywagowanie czyj to teren; mówienie, że od zawsze tak to jest; podkreślanie, że się pracuje tylko 3 miesiące (w SM), itp, itd. Kobita nawet nie wiedziała, że w mieście od paru już dobrych lat istnieje coś takiego jak numer interwencyjny i aplikacja 19115 do zgłaszania różnych problemów!

    #warszawa #polska #spoldzielnia #logikarozowychpaskow #japierdole #19115 #ciekawostki
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)