Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Odwiedziłam przyjaciółkę, która samotnie wychowuje synka (mąż i ojciec zmarł chłopczyka zmarł). Zabrałam spóźniony prezent z samochodu i słyszę radosne "ciocia", a potem 18 kg prawie zwala mnie z nóg, jednocześnie obejmując uda i krzyczy do mnie cały przejęty:
    - Cioocia ty nie wiesz CO SIĘ STAŁO!
    - No nie wiem Myszko, ale najpierw pójdziemy do mamy i w domu mi wszystko opowiesz dobrze?
    - No, ale ciocia bo TY NAPRAWDĘ nie wiesz co SIĘ STAł...co masz? (wskazując na prezent)
    - To? A.... bo spotkałam Mikołaja po drodze. Powiedział, że nie zapomniał ci przywieźć jeden z prezentów i wiedział, że ja będę u ciebie, to poprosił o pomoc.
    - NAPRAWDĘ?! DAJ MI!
    - Jak wejdziemy. No i opowiadaj co się stało.
    - Bo do przedszkola przyszła dziewczynka, JADZIA.
    - Jakaś nowa koleżanka?
    - Noooo, ale to JADZIA. Przyszła (liczy na palcach) 4 dni temu. I byłem miły jak mnie uczyłaś z mamą. A Jadzia powiedziała o mnie...dżemem.
    -...Co ona powiedziała?
    - No że jestem dżemem. Mamo, dlaczego Jadzia powiedziała, że jestem dżemem?
    - (Moja przyjaciółka) Że jesteś dżentelmenem, a nie dżemem.
    - Aha...no. I jestem tym dżelmemtenem, bo ja zjadłem jej kotleta, bo ona nie lubi. A ona zjadła moją marchewkę.
    - I co dalej?
    - I powiedziała, że będzie moją żoną to ją bedzie zawsze jeść.
    - Ahaa...i co?
    - I mama powiedziała, że się żenię, ale jak za kotlety to mogę.

    #dzieci #dziecinstwo #rozowypasek #niebieskipasek #przedszkole #lovestory #kotletymielone #zwiazki #logikarozowychpaskow #heheszki #smieszki #jedzenie #kawalerskiezycie #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    Tak się zdobywa serce mężczyzny #idealnejajo

    odpowiedzi (45)

  • avatar

    #psy #zwierzeta
    Cytując "Informacja nie oficjalna - z doniesień na bieżąco
    Jest mi niezmiernie przykro, iż na skutek szarpaniny psa z dzieckiem; ojciec dziecka próbując być może w szoku ratować córkę/syna uderzył z całej siły psa w głowę butelką od piwa.
    Sprawa jest wyjaśniana i wszelkie informacje zostaną podane po zakończeniu dochodzenia."

    Więc tak, pies zaatakował czyjeś dziecko, pani z posta napisała również, ze pies nie atakuje bez powodu i to jest wina ludzi, i tak rozumiem szkoda psa i w ogóle, ale to co się odprawia w komentarzach to tragedia xD Pełno miłośniczek psów zaczyna robić jakąś aukcje w stylu "dam 100 złoty za wskazanie tego skurwysyna" kolejna, że da 200 za jego adres XD i praktycznie większość z nich płacze, ze jak to tak mozna uderzyć psa butelką przecież każdy wie jak ratowac swoje dziecko kiedy gryzie go pies, to normalne XD i jeszcze tekst ktoś zarzucił w stylu >Pies nigdy cie nie zawiedzie, dlatego pies jest lepszy niż człowiek XD Gorzej niż koniary serio xD
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)