•  

    Było "OtherLife" (klik), "Infini" (klik), teraz czas na podróże w czasie i film "Time Lapse" z 2014 roku. No dobra, "podróże" to może zbyt duże słowo jak na ten film, ale dotyka on tematyki czasu oraz łańcucha przyczynowo - skutkowego. Zarysowując fabułę: trójka współlokatorów odkrywa aparat, który robi zdjęcia przyszłości. Więcej mówić chyba nie ma potrzeby.

    Moim zdaniem to kino co najmniej dobre i to nie tylko dla fanów #scifi. Nie nastawiajcie się na wodotryski i tanie efekciarstwo. To minimalistyczne, niskobudżetowe kino rozgrywające się w 2-3 lokacjach i skupiające się na trójce głównych bohaterów (oprócz nich na ekranie pojawia się garstka gości, epizodycznie) ale za to z bardzo dobrym pomysłem fabularnym. Bo to chyba największy plus tego filmu, historia, brak motywu ratowania wielkiego świata - po prostu zdarzenia, które mogłyby dotknąć hipotetycznie każdego z nas.

    I w sumie z racji tego, że moje wpisy o filmach zaczęły pojawiać się regularnie pomyślałem, że założę własny tag, jeśli komuś odpowiada mój gust. Nie będzie to tylko scifi, po prostu mam aktualnie na ten gatunek fazę. Tag: #poroncowekino

    Jeśli obejrzałeś to skomentuj, zrobi mi się ciepło na serduszku ʕ•ᴥ•ʔ

    #kino #film #filmy #filmnawieczor #sciencefiction #thriller

    źródło: timelapse.jpg

    +: maciej1711, W..........a +5 innych