•  

    Wiecie co robicie, gdy wskazujecie błędy logiczne i manipulacje pro-life'owca? Strzelacie jadem. :)

    Polecam przeczytać całość.

    #alfieevans #bekazkatoli #prolife

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @IreuN: nie zamazałeś w jedym miejscu

      +: IreuN
    •  

      @koostosh: Chyba już poprawiłem, zauważyłem. ;)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

      +: IreuN, K.....i +17 innych
    •  

      @IreuN: to nie jest ad personam; gdyby tak było, to byłby obosieczny i podważałby także to, co ona mówi. IMO to zresztą w ogóle nie występuje tam w roli argumentu, ale jeżeli już i miałby być błędny to bliżej mu do ad misericordiam, bo to jest coś a la (1) jesteś zdrowy i nie próbujesz się postawić na miejscu chłopca (2) stąd w Twoim rozumowaniu brakuje empatii (3) stąd pomijasz istotny element. Problem jest jednak taki, że w kwestiach etycznych odwołanie się do empatii nie zawsze jest błędem, bo jest ukierunkowane na odpalenie pewnych intuicji moralnych, które w takich dyskusjach raczej mogą mieć znaczenie.

      Nie ma tam też cherry picking, bo ona się nie opierała na tym że jedna osoba tak mówiła, tylko była przekonana że wszyscy lekarze, na podstawie błędnych doniesień.

      +: IreuN
    •  

      @Croce: Co do pierwszego racja, nie znałem tego.

      Co do drugiego, raczej nie jej zarzucam cherry picking, tylko chciałem jej pokazać, że to co przywołuje powstało za sprawą cherry picking. To media wyciągnęły 'w ciągu trzech minut' i pokazały światu jako 'lekarze mówili, że umrze w ciągu trzech minut'

      +: Croce
    •  

      To media wyciągnęły 'w ciągu trzech minut' i pokazały światu jako 'lekarze mówili, że umrze w ciągu trzech minut'

      @IreuN: no tak, w ten sposób się zgadza - w mediach zresztą na ogół zwycięża wariacja nt faktu, która najlepiej się "sprzedaje", nawet jak jest nieprawdziwa.

      Ogólnie tez trochę chodzi mi o to że ludzie nie zaprawieni w dyskutowaniu na ogół zareagują obronnie jak im po prostu rzucisz nazwę jakiegoś błędu i nawet nie wyjaśnisz czemu on tam jest, bo poczują ze lekceważysz ich stanowisko - prawie zawsze lepiej jest napisać na czym polega błąd niż podać nazwę. Zwłaszcza że po samej nazwie też trudniej im się ewentualnie bronić przed tym zarzutem

Gorące dyskusje ostatnie 12h