•  

    Japońskie jedzenie i mała buteleczka ciepłego sake, Singapur, cena ok. 160 zł.

    Zestaw różnych małych dań kuchni japońskiej. Nie wiedziałem dokładnie na co się zdecydować, nie było zdjęć w menu, a nie chciało mi się o wszystko wypytywać, więc wziąłem taką deskę rozmaitości. Do końca nie wiedziałem co będzie podane, bo o tym decyduje szef kuchni, ale zerkając na inne stoliki, mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać.

    Cena wyższa niż normalnie wydaje na kolację, ale jak na ładną i oryginalną restaurację w Singapurze to naprawdę nie jest jakoś bardzo dużo.
    Singapur to miejsce gdzie można zjeść właściwie za każdą cenę. W popularnych hawker centerach można się najeść za parę dolarów. Ale jest też masa ładnych restauracji z dużo wyższymi cenami.
    To miejsce poleciła mi jedna znajoma, więc postanowiłem spróbować. Dość mała restauracja w jednym z centrów handlowych, serwujące kuchnię japońską, ale w dość nietypowym, oryginalnym wydaniu.

    Jedzenie bardzo smaczne - sashimi przepyszne, rozpływające się w ustach, tempura i kurczak nie za tłuste, pieczony łosoś naprawdę smaczny.

    #ciekawostki #jedzenie #foodporn #azja #singapur #japonia #jemprzeciez

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @kotbehemoth Kuurła ślinka mi leci. Muszę w końcu kupić bilet do Singapuru bo nie wytrzymie

    •  

      @E-Force: Jakby co to od wtorku masz bezpośrednie połączenie z Wawy, LOTowskim dreamlinerem.
      Ale szczerze pod względem kulinarnym Singapur jest przeciętny. Tzn. jeśli chcesz wydać masę kasy i polansować się w ładnych restauracjach to jak najbardziej jest to dobre miejsce. Ale jeśli chodzi o pyszną azjatycką kuchnię to moim zdaniem jest wiele lepszych miejsc :)

    •  

      @kotbehemoth
      Bardziej chodzi o dobrą kuchnie. Plastikowe krzesełka i chodzące obok karaluchy mi nie przeszkadzają. Jakie to miejsca? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @E-Force Jeśli chodzi o jedzenie to moim nr 1. jest Penang w Malezji. Na jednej wyspie znajdziesz mnóstwo pysznego jedzenia w przyzwoitej cenie.
      Lepsze niż w Singapurze jedzenie moim zdaniem jest też - z tych miejscach co byłem - na Tajwanie (choć na mikro są ludzie co się nie zgodzą;), w Hongkongu, Korei i Japonii

      +: E-Force
    •  

      na Tajwanie (choć na mikro są ludzie co się nie zgodzą;)

      @E-Force
      @kotbehemoth

      Kuchnia Tajwańska jest delikatnie mówiąc...dziwna :) jak lubisz mdłe i mało przyprawione, słodkie dania to spoko. Jak juz wspominałem wcześniej jest to najmniej smaczna kuchnia, jaką próbowałem w życiu xD ale wiadomo, co tam kto lubi :) Na pewno warto przynajmniej spróbować :)

    •  

      @fuji może jakbym dłużej posiedział to też bym odniósł takie wrażenie :) mam nadzieję że kiedyś tam wrócę i będę mógł zweryfikować

      +: fuji

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Otwierasz czekoladę a tam twoja twarz

    odpowiedzi (15)

  • avatar

    Chcę zabetonować kanał w garażu bo już mi nie potrzebny. Nasypalem tam już popiołu pod sam wierzch. Co zrobić dalej, żeby było dobrze i się w przyszłości nie zapadł? Jakieś zbrojenie czy co? Czy sam beton wylać? #majsterkowanie #budownictwo #budowa #lifehack #pytanie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (58)

  • avatar

    Witam wszystkich mirków zainteresowanych ciągiem dalszym historii z TEGO wpisu.
    Chciałem wszystko opisać jutro ale zaczęliście mi spamować PW więc podzielimy to na części.

    Hasło do Wi-Fi zmieniłem w sumie 5 minut po napisaniu wpisu po przekminieniu jeszcze na szybko czy by nie spróbować się dogadać z koleżanką na spokojnie. Dosłownie 3 minuty później już była w moim pokoju(bez pukania) z zapytaniem czy coś się stało z internetem bo jej w telefonie nie działa.
    Na spokojnie wytłumaczyłem jej, że jak nie chce się dokładać do internetu to niech sobie sama go organizuje bo skoro za ten płacę tylko ja to tylko ja będę z niego korzystał.
    Nie odpowiedziała nic i bez słowa wyszła z pokoju a 15 minut później z domu trzaskając drzwiami.
    Wróciła jakoś koło 21 i bez słowa zamknęła się w swoim pokoju i nie wychodzi do tej pory ani się nie odzywa.
    Żeby jej zrobić trochę na złość zamówiłem sobie jej ulubioną pizze i właśnie się nią delektuje. Spytałem czy też chce ale nie odpowiedziała ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Jak ktoś jest ciekawy czy coś jeszcze się wydarzy jutro czy kiedyś to może wrzucić plusa to zawołam
    #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (149)