•  

    Koledzy, jak zagadać do dziewczyn? Nie chodzi mi o fizyczne podejście do dziewczyny i powiedzenie jej "chodź na kawę" - na tyle zjebany nie jestem. Niemniej jednak nie widzę mocy przekazu w takiej o rozmowie z dziewczynami na facebooku czy innych portalach randkowych. Całkiem prawdopodobne, że nie wiele z nich <albo żadna> nie spróbowała nawet do mnie dotrzeć, więc stąd mój brak litości do słowa pisanego. Możliwe, że nie wpadłem po prostu na dyskutantki. Dla mnie nie ma znaczenia to czy zacznę od rozmowy pisanej i czy przejde dalej czy nie. Razi mnie po prostu fakt iż ta osoba nie jest z mojego otoczenia. Bo nie mam na tyle sił witalnych, aby się jeszcze zajmować dziewczynami. W szkole miałem, ale z kolei nie było pieniędzy. Teraz jest na odwrót, więc poznanie czyjegoś świata dogłębnie zdaje się niemal nierealne.

    A tak to tylko zaakceptowałbym dziewczynę. Nie mógłbym się znać z kimś tydzień czy miesiąc i niczym facebookowy hrabia określić się, że jestem w parze z kimś. To obraza dla ciekawości osób w tej parze, która okresliła się już po miesiącu.
    #przegryw #tfwnogf #gigaspierdol