•  

    Ech, miałem dla Was świetny utwór. Ale tak serio świetny, po raz pierwszy od dawna coś zainteresowało mnie na tyle, żeby jedno pół weekendu spędzić słuchając innych kompozycji autorstwa danej (wcześniej średnio mi znanej) osoby, a drugie pół innych utworów w podobnym stylu.

    Piszę "miałem", bo ze względu na prawa autorskie filmik po kilku dniach spadł z rowerka. Są co prawda dostępne inne wykonania, ale raczej kiepskie i gdybym miał pecha trafić najpierw na jedno z nich, to prawdopodobnie weekend spędziłbym spotykając się ze znajomymi i jeżdżąc na rowerze, a nie w słuchawkach.

    pokaż spoiler W sumie zastanawiam się, co by było, gdybym Alkana usłyszał po raz pierwszy nie w wykonaniu Hamelina. Nie miałbym konta na wykopie?


    W każdym razie wypijmy za duchy wszystkich naszych ulubionych usuniętych filmików i posłuchajmy trzech Ghost Rags Williama Bolcoma. To współczesny amerykański kompozytor, ale akurat te utwory są raczej tradycyjne. Pierwszy to Graceful Ghost, bardzo ładny, melodyjny ragtime. Drugi to Poltergeist, w którym faktycznie słychać, że nie jesteśmy już erze Joplina. Ostatnie Dream Shadows są trochę nie w moim guście (jak można słuchać utworów w tonacji niemolowej?), ale obiektywnie patrząc są świetne i powinny większości przypaść do gustu.

    Zamieszczone wykonanie muzycznie jest fantastyczne (i zdecydowanie najlepsze z ok. 10, które przesłuchałem), choć jakość nagrania mogłaby być lepsza.

    #muzykapowazna #muzykaklasyczna #alkanowaszkatulka #alkanpoleca

    źródło: youtube.com