•  

    Chcę wrócić do jazdy rowerem. Jeździłem kilka lat temu, ale z racji tego, że nie miałem prawka i w sumie na rower nie wsiadłem ponad 3 lata. Tym razem chcę sprawdzać swoje osiągi, postępy itp. Także co polecacie? Myślałem o aplikacji na telefon z androidem, dodatkowo licznik rowerowy. Oraz w czym przechowujecie właśnie telefon w czasie podróży? Wiem, że jest sporo sklepów, które posiadają sporą liczbę akcesoriów, ale wiadome jak to jest. Może macie jakieś fajne artykuły? Z góry dzięki za odpowiedzi. #rower

    •  

      @KociTata Kołczan prawilności załatwia sprawę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Styrek: Też właśnie o nim myślałem. Ogólnie noszę małą torebkę na ramie z firmy The North Face i jest bardzo wygodna, ale do jazdy rowerem się niestety nie nadaje.

      +: Styrek
    •  

      @KociTata ja mam taką trójkątną torbę na ramę na trzy rzepy

    •  

      @KociTata: Telefon to albo w kieszeni spodni, albo w kieszeni na plechach w koszulce. Jeśli aplikacja to tylko Strava

    •  

      @krabozwierz: Mam prawie 6 calowy telefon, więc może być bardzo niewygodny w kieszeni. Koszulka z kieszenią na plecach? To jakaś rowerowa tak? Dzięki za polecenie aplikacji. @stassma: O tym też myślałem, ale zapomniałem, dzięki :)

      +: Styrek
    •  

      @KociTata: Tak, koszulka rowerowa, zależy od producenta, ale podejrzewam, że ze zmieszczeniem 6" krowy może być problem. W takim razie jedyne rozwiązanie to albo kołczan prawilności, albo spodnie z kieszeniami cargo :P

    •  

      @Styrek: Kołczan jak kołczan, ale jak ja widze mirków robiących te 200-300km, to zaczynam wątpić w swoje myślenie.
      Jak ja jade na 50km+, to cały zestaw kluczy, dętka, 1,5l wody, jedzenie, awaryjna czekolada, kurtka, latarka, pompka, kurtka jakbym został dłużej niż myślałem, czasem coś jeszcze
      I koniec końców wyjeżdzając z domu mam już ze 4kg na plecach xD

    •  

      Kołczan jak kołczan, ale jak ja widze mirków robiących te 200-300km, to zaczynam wątpić w swoje myślenie.

      @uzbek23: U mnie prawie się nie różni bagaż jak jadę na 300km. Mam tylko ultralight z Decathlonu i taką małą torebkę na górną rurę, bo mam tam powerbank.

      +: Styrek
    •  

      @metaxy: Czuje się teraz jak w paście "To jest straszne jak ludzie idą w góry! " :D

      A jak wam coś się spierniczy w rowerze, zrobi wam się zimno, nieoczekiwanie przez awarie zostajecie gdzieś w polu to co zrobić?
      Ale tak serio, serio. Wiadomo, że trzeba jak najlżej przy takich dystansach, ale jakieś minimum wyposażenia chyba jest? Chociażby narzędzia?

      Nawet apteczke zawsze wożę choć nigdy się nie przydała, jak większość tych rzeczy :/

      +: Styrek
    •  

      @uzbek23: Nawet multitoola nie wożę. Nie jadę na Syberię, dobry człowiek z śrubokrętem, imbusami czy kombinerkami się zawsze znajdzie. Nigdy mi sie przez 5 lat nie przydał, a trochę km zrobiłem (tak ze 100 tys.). Jak coś szlag trafi to zwykle jest to koło i kapeć. Reszta zazwyczaj pozwala wrócić do domu tylko w miejszym komforcie. 2 dętki, łyżki, pompka, światełka (te rzeczy mam zawsze ze sobą). Na dalej powerbank i ultralight. Apteczka? Na byle pierdołę nie potrzeba, na coś poważnego i tak Cię zgarnie pogotowie. Na trochę większą pierdołę doturlasz się do następnego domu i poratują Cię ludzie. A na złamaną nogę apteczka nie pomoże.

    •  

      @KociTata: A może kup sobie uchwyt na telefon mocowany do kierownicy? Od dziś w Netto masz za 15 zł.

      +: Styrek
    •  

      @metaxy: W sumie coś w tym jest.
      Ultralight to taka kurtka jak to?.
      W sumie jakby trochę się doinwestować to i dałoby radę jechać lekko, bo niestety mój softshell mimo że lekki to kompaktowy nie jest ni cholery :D
      Izotonik w bidon, narzędzia i kurtka w kieszonke pod ramę, druga kieszeń na kierownice z hajsem i powerbankiem, pompka na osobne mocowanie.
      Od dłuższego czasu wkurza mnie jeżdzenie z plecakiem, mimo że można zapakować tam multum rzeczy to jednak nie jest to najwygodniejsze, ale przyzwyczaiłem się chodzić wszędzie z nim :D

      +: Styrek
    •  

      @uzbek23 tak, to to. Jest spoko. Daje tak znane+5 do odczuwalnej temperatury

    •  

      @KociTata
      @uzbek23 Faktycznie przy tak długich trasach to nici z Kołczanu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Idealny przykład czym się różni #jajecznica od #jajowa XDDD

    #heheszki #takaprawda

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    - Opowiadałem ci o romansie mojej żony?
    - Nie…
    - Aaa, to było jakiś rok temu kręcił się przy niej taki przylizany frajerzyna. Literat czy coś. Gołodupiec w każdym razie.
    - To żadna konkurencja dla pana, szefie.
    - No, niezupełnie, moja żona zawsze miała skłonności romantyczne. Oszalała na punkcie tego człowieka. Zabrała go na wakacje do jakiegoś afrykańskiego kraju, nazwy nie pamiętam. Z resztą tam ciągle powstają jakieś nowe kraje. I wyobraź sobie, już pierwszego dnia pobytu, spotkała ich niemiła przygoda. W hotelu ktoś włamał się do ich pokoju i ukradł im wszystkie rzeczy oprócz szczoteczek do zębów i aparatu fotograficznego.
    - Aparatu nie zabrali?!
    - No nie zabrali… Ale zakochana para nie widziała w tym nic dziwnego. Moja żona miała karty kredytowe, więc kupili nowe ubrania. Miło spędzali czas, jeździli na safari, robili zdjęcia o zachodzie słońca, patrzyli na siebie zakochanym wzrokiem. Postanowili, że po powrocie do Polski zamieszkają razem. Moja żona wystąpi o rozwód i potem się pobiorą. Powrócili opaleni, szczęśliwi i jeszcze bardziej zakochani. Dopiero po jakimś czasie moja żona przypomniała sobie, że nie wywołała filmu z tej bajkowej wycieczki. Okazało się, że jest tam kilka zdjęć, które nie oni robili, tylko trzej miejscowi Murzyni, którzy włamali się do nich pierwszego dnia. Na tych zdjęciach ci Murzyni wsadzali sobie ich szczoteczki do zębów w dupę. A oni potem, przez cały miesiąc, tymi szczoteczkami myli zęby. Niestety, ich miłość nie przetrwała tej próby. Moja żona nadal kochała tego człowieka, ale nie mogła się przemóc żeby go pocałować. Cały czas miała przed oczami tych trzech Murzynów – z jego szczoteczką do zębów w dupie.
    - Co za przypadek!
    - A kto powiedział, że to był przypadek?
    #pasta #nostalgia #klasyka #heheszki #kino
    pokaż całość

    odpowiedzi (14)

  • avatar

    Tak jak myślałem, to było pewne (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #mecz #legia #ekstraklasa

    odpowiedzi (16)