•  

    7770951 - 1500 - 1200 - 2200 = 7766051

    Wrzucam dystanse z ostatnich 3 dni. Dzisiaj pływało się świetnie, chyba z 10 lat nie robiłem takiego dystansu. W kralu dużo dało skupienie się na prawidłowym oddychaniu, dzięki czemu przez odcinek ok. 400 metrów prawie cały czas udawało się robić oddech co 5. ruch ramion.

    Statystyki:

    Dystans: 1500 m
    Czas: ◷00:42:00
    Średnie tempo: 27:59 min/km
    Średnia prędkość: 2,14 km/h
    Kalorie: 381 kcal

    Dystans: 1200 m
    Czas: ◷00:35:00
    Średnie tempo: 29:10 min/km
    Średnia prędkość: 2,06 km/h
    Kalorie: 309 kcal

    Dystans: 2200 m
    Czas: ◷01:10:00
    Średnie tempo: 31:49 min/km
    Średnia prędkość: 1,89 km/h
    Kalorie: 586 kcal

    #plywajzwykopem #ruszwroclaw

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • odpowiedzi (57)

    • avatar

      Przeklejam z pewnej grupki ostrzeżenie dla #rozowepaski z #warszawa
      "W sumie nie wiem od czego zacząć, więc streszczę całą sytuację od początku. Jakieś pół roku temu zaczepił mnie jakiś chłopak nad Wisłą z takim tekstem: „hej, wybacz ze ci chwilę zajmę ale dwa tygodnie temu widziałem cię nad Wisłą, w poniedziałek widziałem cię o 9:03 na Wierzbnie, a teraz cię widzę 3 raz więc już musiałem zagadać”
      Wydało mi się to w chuj creepy że pamięta dokładną godzinę, w której mnie widział, ale po prostu powiedziałam że nie jestem zainteresowana, mam chłopaka i takie tam, po prostu coś żeby się odczepił. W końcu przestał za mną iść, ale jakieś 2-3 miesiące temu spotkałam go po raz kolejny, na początku nie ogarnęłam kto to, ale później sobie przypomniałam i zaczęłam zgrywać głupa, że z kimś mnie pomylił i w ogóle, ale nie chciał się odczepić, powiedział że „jestem taka wyjątkowa że z nikim by mnie nie pomylił”. Z miesiąc temu znowu go spotkałam ale skończyło się na gapieniu się na mnie. Dziś poszłam na uczelnię załatwić coś w dziekanacie i zgadnijcie kogo spotkałam. Tak, właśnie jego. Zachowywał się jakbyśmy byli jakimiś długoletnimi przyjaciółmi i wielce ucieszony mowi do mnie „co za spotkanie, cześć Karolina!”. Powiedziałam żeby się odjebal ode mnie bo to nie jest już nawet zabawne i spanikowana wyszłam stamtąd, godzinę wracałam do domu bo dostałam w chuj ogromnego ataku paniki."
      pokaż całość

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      odpowiedzi (115)

    • avatar

      Kiedy chcesz być Conorem ale jesteś tylko Clownem
      #boks #sportywalki #mma #bekazpodludzi #sebixkurwix #patologiazewsi

      odpowiedzi (37)