Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przyczyny kontuzji

    u dzieci:
    - nie wyhamowałem na rowerze
    - grałem w piłkę
    - spadłem z drzewa

    po 30-ce
    - źle spałem
    - za długo siedziałem
    - za mocno kichnąłem

    odpowiedzi (17)

  • odpowiedzi (13)

  • avatar

    Zgodnie z demokratyczną ( ͡° ͜ʖ ͡°) wolą Mirko (70% głosów -368- w mojej ankiecie na opcję "Jak najbardziej, jeszcze jak!" za które bardzo dziękuję, jak równiez za 30% głosów na NIE) rozpoczynam cykl #niebieskiwstringach będący niejako odpowiedzią na akcję #100majteczek będącą mokrym snem jakiegoś niespełnionego pedofila. Wobec tego chciałbym najsampierw zaznaczyć że jestem 100% hetero i żadne zdarzenie opisywane w tym i ewentualnych następnych postach nie dotyczyło osób nieletnich. Każda sztuka bielizny tutaj zaprezentowana jest moją własnością prz zemnie zakupioną i nie została zabrana podstępem lub przemocą osobom nieletnim. Przedstawiane tutaj treści nie mają charakteru erotycznego, moim celem jest jedynie zmiana postrzegania przez społeczeństwo tematu noszenia stringów przez facetów (w końcu tyle się mówi o równouprawnieniu płci itp).

    Na początek parę słów o mnie i o mojej przygodzie z noszeniem stringów. Niebieski lvl 30+ w związku małżeńskim here. Pierwszy raz stringi (męskie oczywiście) ubrałem na studiach (czyli ponad 10 lat temu) za namową koleżanki, a raczej po rzuconym przez nią wyzwaniu "ja ubiorę stringi jak Ty też je ubierzesz". Koleżanka dość motzno konserwatywną szarą myszką była i jak dotąd "nie przepadała" za noszeniem stringów. Wobec takiego wyzwania nie można było przejść obojętnie (i wyjśc na pizdę przed różową) więc w najbliższym realu kupiłem sobie dwie pary męskich stringów (tak, wtedy takie coś jeszcze można było kupić w hipermarkecie). Oczywiście pierwsze wrażenia po założeniu tego na tyłek "ożesz kurła ja pierydolę co to ma być?". No ale wizja spełnienia czelendżu różowej wzięła górę i na najbliższą impreskę z ową różową poszedłem w tychże stringach marki "Strong men" xD. Powiem tylko że podołanie czelendzowi zostało odpowiednio przez różową docenione, ale nie o tym tutaj ma być mowa xD Pierwsze kilka- kilkanaście razy gdy miałem je na tyłku było dość ciężko - dziwne to uczucie mieć coś między pośladkami ale z czasem się do tego przyzwyczaiłem. Na początku ubierałem je na rower i tutaj okazały się być znacznie wygodniejsze niż jakiekolwiek inne majtki (poza ich kompletnym brakiem ofc). Oprócz reala udało mi się jeszcze zakupić dwie pary w sklepie Atlantic (niesamowicie wygodne) no ale dalej już pojawił się problem z zaopatrzeniem. Wybawieniem okazał się być portal Aliexpress z nieprzebraną ofertą męskich stringów (w większości oznaczanych jako "gay" niestety). I w tej serii chciałbym właśnie nieco przedstawić moją kolekcję zanabytą w większości za pośrednictwem majfriendów z Aliexpressu. Obecnie stringi są dla mnie podstawową bielizną przy każdej większej aktywności fizycznej (treningi, fitness, taniec itp). Nie wyobrażam sobie w wymienionych okolicznościach noszenia czegokolwiek innego niż stringi.

    Jako pierwsze zaprezentuję jedne z moich ulubionych a zarazem "podstawowych" modeli marki Brave Person . Wołam @kidzior bo się już nie mógł doczekać. Kto nie chce patrzeć niech doda tag #niebieskiwstringach na #czarnolisto a kto chce patrzeć do obserwowanych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (59)