•  

    #anonimowemirkowyznania
    Po 6 miesiącach od ostatniego wpisu mogę wreszcie powiedzieć że prawię pozbyłem się trądziku. Jak? Głównie dzięki wskazówkom @harakiri888 . Kolejna wizyta u dermatologa, ta sama gadka że najlepiej izotek ale może mi wypisać coś innego. Poczytałem że jest nowa wersja leku epiduo - epiduo forte. Próbuje. Tak przez 6 miesięcy wyglądała moja walka z trądzikiem:
    -dieta o niskim indeksie glukemicznym, dieta była dosyć nudna(ze względu na niski budżet, student here) głównie jadłem: kasze gryczane, marchewkę surową i jakieś ryby. Słodycze, napoje gazowane i inne gówna oczywiście out.
    -Pielęgnacja skóry(sposób z acne.org): Wieczorem - Cetaphil pianka do mycia (fioletowa) 30 min przerwy, epiduo forte (porcja wielkości groszku) 30 min przerwy, krem cetaphil nawilżający(krem wieczorem dołożyłem po 3 miesiącach stosowania, wcześniej krem dopiero rano)// Rano - cetaphil pianka, kilka minut przerwy, krem nawilżający.
    - Jedna tabletka cynku - tutaj najlepiej dostać od dermo zincus forte, niestety ja miałem stany migrenowe co przeczytałem mogło być spowodwane tym rodzajem cynku i przerzuciłem się na słabsze moce. Cynk najlepiej 30 min po obiedzie.
    - Zero wyciskania - naprawdę najgorsza rzecz jaka możecie robić, w ostateczności tylko te stare "czarne punkty" przy użyciu odpowiedniego wyciskacza. Ja nauczyłem się nie patrzeć w lustro w ciągu dnia na siebie i zapominałem o tym.
    - Róbcie zdjęcia co tydzień stanu skóry - na początku nie będzie efektów, natomiast po 3-4 miesiącach jak będziecie to chcieli rzucić w cholerę zobaczycie że są efekty.
    - Sport, jak najmniej stresu - z tym miałem problem i szanuje bardzo tych co potrafią się tym gównem nie przejmować. Natomiast gdy miałem luźniejszy miesiąc w życiu, mniej stresu, natychmiastowa zmiana cery twarzy. Uwierzcie mi niby pierdolenie a daje dużo.
    Przemiana skóry miesiąc po miesiącu(od 4 miesiąca poluźniona dieta):
    1 miesiąc - zero zmiany. Skóra trochę podrażniona po epiduo forte, na nic się nastawiałem ze względu na mój poważniejszy trądzik i dużo się nie zmieniło. Walczyłem dalej.
    2 miesiąc - mniejsze zmiany ustępują - miałem bardzo dużo różnych stanów zapalnych na skórze od początku. W tym miesiącu ani te największe ani najmniejsze nie poszły w pizdu. Ustępowały zaczerwienia, jakby ślady po starszych zmianach. Dużo się to nie odbiło na ogólnym stanie skóry, jednak dzięki zdjęciom to wychwyciłem.
    3 miesiąc - wysyp - w tym miesiącu według opakowania epiduo powinny być "widoczne efekty" natomiast u mnie dopiero w tym miesiącu zaczął się wysyp! Po 12 tygodniach żmudnego smarowania. To pokazuje że każdy przypadek jest inny i MUSICIE DAĆ DUŻO CZASU NA EFEKTY. Szlak mnie jasny trafia jak kiedyś derma mi zapisywał tetralysal czy epiduo i jeśli po miesiącu nic nie pomagało to ciach - trzeba izotek. W tym miesiącu było ciężko, były ropne zmiany, duże zmiany, wszystko wychodziło na wierzch. Gdy w 1-2 miesiącu miałem czoło "czyste" w 3 armagedon. Jednak ja napierdalałem dalej głownie dzięki tej stronce (http://epiduo-and-cerave.tumblr.com/). Dziewczyna stosuje epiduo od 3 lat!. Po 26 tygodniach widziała PIERWSZE ZMIANY. Ja pierdole a u nas dermatolodzy, po miesiącu czegoś wymagają... Dobra trochę się rozgadałem lecimy dalej xD
    4 - miesiąc - tylko duże zmiany - wysyp dalej był jednak zmian było coraz mniej, natomiast jak się coś pojawiało to na całego, duże, ropne. Natomiast w końcu zauważyłem pod koniec czwartego miesiąca że szyja się oczyściła, skóra mniej zaczerwiona na całej twarzy. Pierwsze jaskółki ...
    5 miesiąc - poprawa - to był ten miesiąc że w końcu zaufałem kilku osobom co mówiły że jest lepiej, poprawa na zdjęciach, poprawa w realu, na zdjęciach nadal nie było idealanie ale ogarnąłem że to są BLIZNY I ZACZERWIENIENIA. Epi też na to działa natomiast to się leczy latami, kwasami i nie zniknie po miesiącu. Sam trądzik naprawdę ustąpił w większym stopniu. Jeden nowy "przyjaciel" pojawiał się raz na tydzień-dwa.
    6 miesiąc - niebo - mimo że od jakiegoś czasu, mam więcej "cheat day" i diety o niskim IG już tak się nie trzymam, poprawa jest i postępuje. Jestem bardzo zadowolony ze swojej skóry, mogę z drugą osobą porozmawiać twarzą w twarz nie myśląc że ona gapi się na trądzik. Ulga niesamowita.

    Czy było warto? Oczywiście. Nie lepiej było odrazu, 6 lat temu wziąć izotek i po problemie? Tutaj mam dylemat. To jednak kupa życia i moje samopoczucie odbiło się mocno na tym problemie.Ale skąd miałem wiedzieć że to tyle będzie trwało? Nie dało się tego przewidzieć. Dlatego każdemu pozostawiam "furtkę wyboru". Rozumiem też osoby które biorą izotek od pierwszego dermo( szczególnie #rozowepaski) Ja pokazałem ŻE SIĘ DA. Ale kurwa trzeba CZASU.

    Im większy armagedon macie, tym więcej. To w 90% przypadkach nie pomoże po 2 MIESIĄCACH. Odnoście się do tego/ diary co wrzuciłem, tej laski z USA. To trzeba stosować przez 20 tygodni dla jakichkolwiek efektów. Dieta wspomaga epiduo, wiara też, sport też. Ale musicie byc REGULARNI. Zdjęcia mogę chętnym podesłać.

    Jeszcze raz dziękuje @harakiri888 .

    Jeśli macie jakieś pytania piszcie, postaram się odpowiedzieć.

    #tradzik #wygryw #epiduo #dieta #izotek

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów