Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kochani!

    Rok temu zacząłem "zębowy eksperyment", który wbrew moim oczekiwaniom zyskał sporą popularność - przeszło 4,7k plusów. Dla przypomnienia: jedną wyrwaną ósemkę umieściłem w słoiczku z colą, natomiast druga została jednostką porównawczą.

    To właśnie jutro słój tajemnic zgodnie z przepowiednią powinien zostać otwarty, jednakże za chwilę wyjeżdżam na cały weekend i wyniki eksperymentu przedstawiam z lekkim wyprzedzeniem. Jeśli ktoś ma z tym problemu, to będzie musiał z tym żyć. Pragnę też zwrócić uwagę, że nie było to żadne naukowe badanie, więc wszystkie wnioski wyciągnięte zostały na podstawie obserwacji organoleptycznych.

    - przed wsadzeniem do słoiczka ząb był czysty, zdrowy, bez próchnicy itd.
    - zabarwił się na czarno, co było zresztą do przewidzenia
    - nie zmienił swojej "konsystencji" czy wytrzymałości w stopniu zauważalnym (tak na czuja)
    - nie śmierdzi i nie brudzi/nie zostawia czarnych śladów
    - w coli po około 2-3 miesiącach zauważalny był pływający biały osad. Prawdopodobnie fragmenty dziąsła, które były na zębie (?)

    Pewnie wielu z Was napisze więc od razu uprzedzam: nie będe pił tej coli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Na koniec ciekawostka! Gdy moja Mame dowiedziała się o eksperymencie przypomniała sobie, że ma moje mleczaki ( ಠ_ಠ). Domyślacie się chyba gdzie trafią na cały rok? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #zeby #glupiewykopowezabawy #cola #eksperyment

    Jeśli ktoś mógłby pomóc mi zawołać osoby zainteresowane (plusujące) poprzedni wpis, byłbym wdzięczny
    pokaż całość

    odpowiedzi (227)

  • odpowiedzi (24)

  • avatar

    DZIEŃ 15/100

    W szpitalu na oddziale położniczym czeka trzech facetów: ślązak, warszawiak i murzyn.
    Podchodzi do nich lekarz i mówi:
    -Państwa żony urodziły po zdrowym silnym synu jednak mamy pewien problem. Dzieci się
    nam pomieszały i nie wiemy które jest czyje, ale mam pomysł jak to rozwiązać. Bo kto lepiej
    nie pozna własnego syna jak nie ojciec? Dlatego proszę panów po kolei do sali!
    Pierwszy wchodzi ślązak, widzi dwa różowe bobasy i jednego czarnego.
    Bez chwili namysłu wskazuje na czarnego i mówi, że to jego syn.
    Lekarz lekko skołowany i pyta się go czy aby na pewno. A facet na to:

    pokaż spoiler -Na pewno, na pewno, warszawiaka nie będę ryzykował!


    #suchar #100dnisucharow
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)