Wpis z mikrobloga

97938 - 411 - 4 - 17 - 11 = 97495

Kraków-Warszawa vol. 4
Coraz dłuższa, coraz liczniejsza, coraz szybsza coroczna wycieczka do Warszawy. 15 godzin samego kręcenia korbą, kilka godzin postojów na jedzenie i dolewkę do bidonów, dużo rozmów, doborowe towarzystwo, trochę bólu, spalona skóra, upał (ale nie aż tak tragiczny jakby się wydawało;)), jedna okropna droga w Budach Augustowskich, zaskakująco mocno drętwiejąca dłoń, dwa kryzysy, Kotwica-Rodzynka klub, a finalnie dużo satysfakcji z życiówki! (ale też mały niedosyt, który może się uda "nasycić" jeszcze w tym roku)

Jechaliśmy naprawdę pokaźnym peletonem #rowerowykrakow i goście:) @Cymerek @metaxy @banan77 @mihal34 @Wilier @pe__pe @Mortal84 @Baczy @mosci_K @radoslaw-szalkowski @zukikiziu i także tradycyjnie rowerowawarszawa @masash @Mikkeler @theDOG @rdza
pewnie wszystkich nie wymieniłam bo było jeszcze z 15 osób, część usunęła konta, części nicków nie znam, ale dzięki wszystkim za towarzystwo!

#rowerowyrownik #100km #200km #300km #400km #szosa
Pobierz
źródło: comment_SlH7aLWsoEuzDuyUkaDn6iMDneibCNNQ.jpg
  • 11
@wspodnicynamtb: Ja też tak trochę trzymałem tempo na siłę bo raz że w ogóle nie znałem terenów a dwa chciałem zdążyć na pociąg bo dopiero po 3 był jakiś na Kielce.

Przez trzymanie tego tempa dzisiaj moje nogi są w takim stanie, że wycieczka do sklepu będzie wyzwaniem...