•  

    Cześć Wykopowicze :)
    Mam do Was pytanie. Czy nie mając żadnych uprawnień elektryka, nie mam też w tym kierunku wykształcenia, mogę legalnie wykonać gniazdko elektryczne nie u siebie w domu?
    Ogólna sytuacja:
    Otrzymuję od przełożonego polecenie montażu gniazdka u klienta, nie mam żadnych uprawnień ku temu i jakoś tak wyszło, że nie musiałem nigdy tego robić (nawet nie wiem czy umiem :p ). Czy odmowa wykonania i zasłonięcie się tym, że nie posiadam żadnego kursu była zasadna?
    #praca #prawo #bhp #elektryka

    +: Cronox
    •  

      @132qwe: tak możesz montować u kogoś gniazdko ale nie w ramach pracy. Ot, cioci przykładowo nieodpłatnie możesz założyć. W innym wypadku musisz mieć uprawnienia. Pracownik bez uprawnień nie ma prawa nawet żarówki wymienić.

      pokaż spoiler Oczywiście każdy to robi ale jak kogoś prąd walnie to wesoło pracodawca już nie ma.

    •  

      @132qwe: Przełożony niech ci wyłoży na kurs, a teraz to może cie w pępek cmoknąć bo takie są przepisy.
      Już podłączając np serwer w pracy powinno się mieć uprawnienia aby właściciel był kryty jak cię popieści. Dawno o temu jeździłem na instalki netu po klatkach, nie raz uszkodziłem kabel, podłączałem wszystko co się dało tak aby było bezpiecznie i fachowo, do dziś nie widziałem aby gdzieś coś się spaliło. Szkoły i kursu brak, ale jak się dowiedziałem dziś można zrobić uprawnienia w firmie z 99% zdawalnością gdzie leśne dziadki E1 wydają popijając kawę oczywiście to wszystko po to że jak coś się stanie to twoja wina i do tego jeszcze miałeś papierek potwierdzający.

      +: 132qwe
    •  

      @defoxe: @Sidroff: dzięki Panowie :) pomogliście mi. Czyli puki nie mam uprawnień to się nie tykam robienia kabli. Jeszcze mam jedno pytanie. Już zupełnie hipotetyczne. Co jeśli bym te gniazda porobił jedna i potem coś podpina i te urządzenia szlak trafia albo ktoś coś podpina i kogoś kopnie. To wtedy ja jestem odpowiedzialny za to jako osoba która nie powinna się tym zajmować, prawda?

    •  

      @132qwe: Z punktu prawnego jak najbardziej, zleceniodawca umyje ręce a ty będziesz miał na sumieniu ludzkie życie no chyba że elektryk odbierze ci taką instalację to wtedy na jego osobę spada odpowiedzialność.
      Miałem kiedyś w chłodni wyczyścić wentylatory otwierając zabezpieczenia, po pierwsze powiedziałem, że nie mam badań wysokościowych to się uparli, ok później dodałem, że do elektryki i grzebania też nie mam i dali mi spokój, pracę zachowałem ale czasami nie warto ze wszystkim walczyć a nuż się czegoś nauczysz.

    •  

      @Sidroff: o zachowanie pracy się nie martwię :) za dwa miesiące sam się zwalniam. Chciałem tylko się zorientować czy spokojnie mogę od tego ręce umyć

Gorące dyskusje ostatnie 12h