•  

    55022 - 88 - 75 = 54859

    Ekipa wykopowa z południa w swojej wyprawie po Polsce dotarła w moje wspaniałe rejony, to podjechałem się spotkać. Z @metaxy przejechałem przez 2 dni z ~75km, z @Mortal84 ... postałem chwilę pod sklepem, bo odbijał wcześniej na pociąg ¯\_(ツ)_/¯ Nie było okazji pogadać dłużej, ale mimo, że widzieliśmy się 1 raz, to tak czytając już przez kilka lat jego wpisy i opisy tras pod #rowerowyrownik, to miałem wrażenie, że już go wcześniej znałem ;)

    Dzisiaj dosyć deszczowa przejażdżka z @metaxy, no ale nie przeszkodziło to nam zwiedzić kilka fascynujących atrakcji w okolicznych gminach. Lekki fail z niedziałającymi, ruskimi bateriami, które podrzuciłem do licznika @metaxy, lekki fail z trasą, nie ogarnąłem, że aż takie roboty drogowe są w moim własnym mieście... No ale dalej, mimo deszczyku, bardzo przyjemnie się kręciło po wioseczkach.

    W tym tygodniu to już 163km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    -Ludwiczku przynieś z piwnicy stojak pod te choinkę!
    -Ten co przypłynął do Ameryki razem z Kolumbem?
    - To bardzo dobry stojak!

    odpowiedzi (30)

  • avatar

    Straciłem dziś bordo. Bodajże 4 raz w 11-letniej historii. Ale jest nadzieja, mam numer 1006. Ratujcie masowym plusowaniem (╥﹏╥)

    odpowiedzi (73)

  • avatar

    #sekretariat #pracbaza
    Aaa stało się coś, czego myślałam, że już nie doczekam w tej pracy.

    Na początku wakacji odeszło od nas do innej szkoły troje uczniów. Procedura przeniesienia wygląda w ten sposób, że zanim wyślę dokumenty dzieci, muszę dostać od tamtej szkoły pisemko: "Potwierdzam przyjęcie do szkoły Oli, Ani i Tomka + ich pesele + pieczątka i podpis sekretarki". Przygotowanie takiego świstka i wysłanie go faxem trwa max. 10 minut (czas liczę razem ze zrobieniem kawki).
    Jako że lubię mieć wszystkie sprawy pozałatwiane i gdy tylko łapałam wzrokiem dokumenty tych dzieci to mnie kurwica brała, że to jest niedokończone, to kilka razy się upominałam o ten papier mailowo i telefonicznie, oczywiście słyszałam "oj tak tak niedługo wyślę". Śniły mi się nawet raz te dzieci xD

    Minęło prawie pół roku, a ja już straciłam nadzieję. Jednak święta to czas cudów (。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)
    Pan listonosz mi przyniósł właśnie polecony z pisemkiem. Już czuję jak się zmienia jakość mojego życia:)

    Mogę odejść w pokoju (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    (za 5 dni bezrobocie)
    pokaż całość

    odpowiedzi (54)