•  

    Robi się późno, więc opowiem wam bajkę na dobranoc.
    Będzie o tym, jak bardzo można się schlać.

    -> Bądź moją kumpelą.
    -> Schlej się.
    -> Zapomnij kodu do domofonu.
    -> Zapomnij, że twój facet jest w twoim mieszkaniu i mógłby ci otworzyć.
    -> Śpij przez godzinę pod klatką.
    -> Daj się pocieszać żulowi. Nadejdą lepsze czasy.
    -> Jest 4 nad ranem. Wpadnij na genialny pomysł. Dzwonisz do kumpeli i prosisz, żeby ci otworzyła drzwi. Kumpela się budzi i ma cię uratować.
    -> Czekaj na wybawienie.
    -> Kumpela oddzwania. Nie ogarnia, o co ci chodzi i czemu nie wchodzisz do mieszkania jak ci otwiera drzwi domofonem.
    -> Wytłumacz, że jesteś pod swoją klatką i chcesz, żeby ci otworzyła drzwi do twojego mieszkania. Nie, nie do jej mieszkania, które jest kilka kilometrów dalej, tylko do twojego, bo tutaj czekasz na wybawienie.
    -> Na pytanie jakim cudem ma ci otworzyć drzwi na odległość, odpowiedz, że chcesz, żeby ze swojego telefonu zadzwoniła na numer mieszkania, w którym żyjesz i w ten sposób wejdziesz na klatkę. Logiczne.

    #takbylo ¯\_(ツ)_/¯