•  

    #anonimowemirkowyznania
    #pieniadze #rodzina
    Syn niebawem będzie miał 18 urodziny. Tu pojawia się problem. Kiedy się urodził założyliśmy mu z żoną konto oszczędnościowe. Regularnie odkładaliśmy pieniądze. Pierwotnie plan był taki, żeby przekazać mu zgromadzone środki właśnie na osiemnastkę. Początkowo udawało nam się odkładać spore kwoty, później pojawiły się problemy finansowe. W efekcie młody wychował się w niezbyt majętnym środowisku a na koncie ma kwotę rzędu kilkuset tysięcy złotych. Nie chcemy aby uderzyła mu do głowy woda sodowa, ale z drugiej strony to są jego pieniądze. Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przekazanie mu nieruchomości zakupionej za tą kwotę? Ewentualnie wypłata części teraz a reszty po ślubie?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: 18 to nie jest dorosłość

      +: GBogusz, Sekk +2878 innych
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kupcie nieruchomość, wynajmijcie komuś, a młody niech ma sobie dochód pasywny.

    •  

      @Radeg90: @AnonimoweMirkoWyznania: spokojnie 2 mieszkanka do kupienia i na wynajem. Jak skończy studia/ szkołe/ staż / cokolwiek to zdecyduje czy wynajmuje dalej czy sprzedaje i kupuje dom.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: albo tak jak koelga wspomniał niech ma dochód pasywny albo dajcie mu to na 25 lat. Po sobie wiem że w wieku 18 lat nie za bardzo ogarnął by kasy ale w 25 już tak.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: aaa i jak idzie na studia, to kupcie mu mieszkanie 3 pokoje w mieście w którym chce sudiować. młody ma mieszkanie i dwa pokoje wynajmie, a wy macie spokój w ładowaniem kasy dla niego bo niech żyje z wynajmu.

    •  

      kupno mieszkanie i wynajem. Załóżmy 75% z wynajmu idzie do syna.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: taka kasa w nieodpowiednich rękach zrobi mu więcej krzywdy niż pożytku. Nie znam gościa, co mogę więcej powiedzieć?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zgadzam się z @Frank_Underwood 18 to jeszcze sny o potędze i nieśmiertelności. Dorastasz w wieku 25/26 lat i wtedy mądrzej powinien podejść do kasy i możliwości.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: No ja mam 18 lat teraz i w sumie ja bym na jego miejscu zainwestowal w nieruchomosc, tak jak mireczki pisza. Jak wasz syn jest ogarniety, to mu dajcie. Bedzie mial lekcje. Jednak jesli nie jest, to moze lepiej podjac decyzje za niego.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: dajcie mu warunek, by zdał studia, wtedy kasa jest jego, on ma łatwy start w życiu, wy pewność, że przynajmniej dobrze się wykształcił.

      w wieku 18 lat to ja puszczałem petardy w piwnicy z instalacją gazową i skakałem z 15 metrowych skarp, taka to jest dorosłość kuwa xD

    •  

      @Iskaryota

      w wieku 18 lat to ja puszczałem petardy w piwnicy z instalacją gazową i skakałem z 15 metrowych skarp, taka to jest dorosłość kuwa xD

      Większość osób w tym wieku jest bardziej rozgarnięta

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Na 18nastke to najwyżej kasa na prawko i jakieś tanie auto. Kasy nie dawaj, ja w wieku 18 lat bym to przepił w rok xD Mieszkanie i dochód pasywne albo zbierajcie dalej. Dorośnie, będzie miał jakieś plany, będzie chciał kredyt wziąć to mu wyskoczycie z kasą.

    •  

      @Aedemkun: Ta, ciekawe. Zwłaszcza dzisiaj, w czasach fuckfriendsów i medycznego klefedronu.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania kup mieszkanie, niech sie usamodzielnia. Jak pojdzie do pracy, byle jakiej, doplacajcie mu cos do wyplaty zeby mial troszeczke wiecej.

      +: Zakarin
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: BRON BOŻE KUPOWAĆ MU MIESZKANIE, Zostaw kasę nic mu nie mów. Jak się ożeni i będzie myślał nad zakupem mieszkania/domu ewentualnie czegoś bardzo drogiego, pożytecznego jakiejś inwestycji. wtedy mu daj jako prezent.

      Jeżeli to jest kasa dla niego a kupisz mu nieruchomość w lokalizacji takiej jak ci się podoba, a dla niego może być bardzo niekorzystna. Proponowałbym jeszcze poczekać, możliwe, że te pieniądze będą dla niego ratunkiem lub wielką pomocą z waszej strony, ale tylko w przypadku jak on będzie tego faktycznie potrzebował.

      Dawanie dziecku 18 letniemu takiej kwoty jest to bardzo złe i nieodpowiedzialne z waszej strony. Chwila moment i tej kasy nie będzie, a nic nie będzie miał oprócz(dziwek i koksu ( ͡º ͜ʖ͡º) ).

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania pewnie bait, jutro będzie post ze sprostowaniem, szkoda komentować

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: dajcie mu czesc, jakieś 2 tys niech ma na te 18ste urodziny to na prawko czy jakiś telefon czy co tam chce. A za resztę może kupcie jakieś mieszkanie i dajcie pod wynajem. Albo po prostu czekajcie z tym i dajcie mu to za parę lat

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Problemy finansowe ale kilkaset tysięcy na koncie oszczędnościowym trzymane dla synka, dobry bait.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania wiem że bait ale odpiszę. Sam nie miałem takiego wyboru ale dostałem mieszkanie i mimo, że studiowałem w innym mieście to dzięki kasy z wynajmu miałem na studia bez dodatkowej pracy. Także pewnie jakbym dostał równowartość czyli z 250k to bym to przejebał (na pewno bym kupił jakąś fure na którą by mnie nie było stać i wtopil połowę kasy :D) a tak wróciłem po studiach do rodzinnego miasta i mam gdzie mieszkać. Także bier pan mieszkanie i nie pierdol.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: dajcie mu hajs a nie żydzicie
      mlydy se wódeczki popije i majlepsze divy z roksy wygzi
      niech ma cos z zycia

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: lol, przekazanie nastolatkowi takiej kwoty to jak strzał w kolano. Kasę przepierdoli i tyle z tego będzie. Kup mu mieszkanie jakieś i wynajmij, żeby przynosiło jakiś regularny dochód.

    •  

      niedamsiezlapacnazarzutke.gif

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Nie dawaj mu NIC. Musi zapracować sam na swoją przyszłość. Zostaw i trzymaj te pieniądze, gdy będzie taka potrzeba to wspieraj go (np. na wesele). Jak komuś coś dajesz za darmo to nie będzie tego szanował i na pewno nie zmotywuje go do działania.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: tak, na pewno odłożyliście kilkaset TYSIĘCY zł mhmmm już to widzę xDD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Duża szansa, że wyda na pierdoły w wieku 18l

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Mieszkanie pod wynajem, ale pod studentów 5-6 pokoi robi się takie z mieszkań starszych, tylko musi być jak najwięcej okiem i przerabiasz mieszkanie tak, że jedno okno, to kuchnia i 5-6 małych pokoi , albo 2-3 mikroapartamenty w Warszawie przy Mordorze, albo na Woli jeden kosztuje 150- 180 k, ale masz stały dochód pasywny z każdego jakieś 1500-1800 zł. Jak chcesz, to mogę Ci podesłać kilka firm, które siętym zajmują, ale pomagają za opłatą to zorganizować.

    •  

      @Radeg90: nieruchomość nie jest dochodem pasywnym, nauczcie się tego.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania

      Daj mu mieszkanie jak przepracuje kilka lat po swoich studiach, albo jak mu się urodzi dziecko.

      Myślę że 18 lat to nie za bardzo dojrzały okres w życiu. Sam w tym wieku przejebałbym połowę na pierdoły.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:. Jak rozsądne dziecko to będzie wiedziało co dalej z tym robić, ale tak jak mówią niektórzy lepiej mu powiedzieć że kiedyś na dom dostanie kasę

    •  

      nieruchomość nie jest dochodem pasywnym, nauczcie się tego.

      @NukeOps: Mowa była nie o nieruchomości, tylko o zysku z tytułu wynajmu. Jeśli wciąż nie jest to dla Ciebie dochód pasywny, to zedytuj ten tekst tak, by było poprawnie:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Doch%C3%B3d_pasywny

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jak dacie gówniakowi taką gotówkę to za 3 miesiące nic z tego nie będzie a Wy będziecie mieć spore problemy z tym człowiekiem...

    •  

      @Radeg90: powiedz mi, jesteś głupi czy po prostu naczytałeś się jednego słowa i zapętlasz się niczym katarynka? Zysk z wynajmu musisz jakoś wygenerować, mój Ty brokerze manhattańskich wieżowców. To już wyklucza go jako dochód pasywny. Pasywne źródło to takie, które nie wymaga JAKIEJKOLWIEK ingerencji np. prawa autorskie z utworu lub książki. Nieruchomością ktoś musi zarządzać, ktoś musi o nią dbać czyt. remonty, ktoś musi wynajmować ją innym, by były pieniądze. Reasumując nie jest to dochód pasywny, bo trzeba coś zrobić, by go mieć. No ale mogę mówić do gościa, który przeczytał definicje z wiki, po czym buja się niczym rezus.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: może dajcie 5-15% (przepieprzy i będzie miał nauczkę z tego. no i trochę frajdy), a resztę albo kupcie mieszkanie (czy dla niego czy na wynajem. a możę dla niego + pokój do wynajęcia i niech ma współlokatora na studia). Możecie też trzymać dalej na koncie i dać mu za 5-6 lat. Tak jak ktoś napisał, 18 to jeszcze pstro w głowie.

    •  

      @NukeOps: A może tak trochę grzeczniej? Z taką pyskówką i butą z Twojej strony aż szkoda dyskutować, niezależnie od tego, czy popełniłem błąd z nazwaniem tego dochodem pasywnym, czy nie. Tak czy siak, jak ktoś przekaże nieruchomość firmie zarządzającej typu mzuri LUB jest w posiadaniu kilku nieruchomości i stać go, by wynająć sobie odpowiednich ludzi, jak najbardziej wpasowuje się w ramy Twojej definicji, w obu opcjach problem jest z głowy i kto inny tym się zajmuje, a więc jak najbardziej jest to dochód pasywny.

    •  

      @Radeg90: nie, to nie jest dochód pasywny. Nadal masz problemy z podstawowymi pojęciami. Dochód pasywny to taki, gdzie nie ma jakiejkolwiek ingerencji człowieka, aż tak trudno Ci to przyjąć? Co, okazało się, że boli i nie możesz przyznać się do tego, iż źle rozumiesz pojęcie? Dochód pasywny, jeszcze raz Ci powtórzę, może w końcu zrozumiesz - to taki, gdzie nie ma ingerencji człowieka, ale pieniądze płyną. To czerpanie pieniędzy z np. praw autorskich. Ktoś wykupi prawa do piosenek np. Savage Garden i za każdym razem, gdy będą odtwarzane, czerpie z tego profit.
      Przekazanie nieruchomości firmie zarządzającej, to nadal jest forma AKTYWNEGO źródła dochodu, bo ktoś Ci je - poprzez zarządzanie nieruchomością - generuje. Ludzie.. zlitujcie się.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: dajcie mu 1k na xboxa a resztę sobie weźcie i rozjebcie na przyjemności xD

    •  

      @NukeOps: To teraz jeszcze podaj źródło tej definicji, którą się tak posługujesz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: wydaj na dziwki i kox a młodemu i żonie powiedz że denominacja byla czy cos ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Radeg90: Kwadrant przepływu pieniędzy. Od 0:45

      źródło: youtube.com

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kolega dostał na 18 hajs w spadku po zmarłym ojcu xD
      Minęły 3 lata i koleś jest ćpunem który został bez kasy xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ile macie lat skoro wasz syn ma 18 lat? Na mirko nie siedzą ludzie w tym wieku, więc to bait. 2/10 bo odpisałem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: miałem taką sytuację na swoją osiemnastkę, dostałem co prawda 14k a nie kilkaset, ale odwaliło mi ostro. Hajs przebalowałem w 2 miesiące a oprócz tego zwinęły mnie bagiety i dostałem rok prac społecznych + 5k kary, której nie miałem jak spłacić... Także mireczku, w żadnym wypadku 18 lat nie jest wyznacznikiem czegokolwiek

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania A jak nigdy ślubu nie będzie chciał wziąć? XD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: po studiach lub jakoś przed ślubem, aby żona na wypadek rozwodu nie dostała

      a teraz jakąś brykę za kilkanaście tysi

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kupić mieszkanie, po uzgodnieniu z nim gdzie chce studiować/mieszkać. Może ma jakieś plany. Póki co będzie mógł wynająć i zarabiać na tym, kiedyś zamieszkać czy ewentualnie sprzedać i kupić dom dla rodziny. Tylko na wszelki wypadek wpisalabym się jako współwłaściciel. Potem można się zrzec.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zależy, jaki ma charakter. Mnie też zbierano, ale wykryłem, że się zbiera i dostałem do ręki. Tyle że to było raptem 10k, chociaż dla ~12 latka to bardzo dużo. Ale ja nie roztrwoniłem na pierdy, bo ogólnie jestem od zawsze skąpy.

      Natomiast kilkaset tysięcy złotych, o ile to prawda, to astronomiczna kwota, jak na ten wiek, zaś kasa nie jest jego, tylko wasza, z przeznaczeniem dla niego.

      Niech pójdzie na dobre studia, najlepiej techniczne, ożeni się, a dopiero potem będzie jak znalazł na start i być może szybciej zostaniesz dziadkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @NukeOps: Myślę, że zamiast jakiegoś publicysty z youtube, który dorobił się na sprzedaży książek motywacyjnych, urząd podatkowy Stanów Zjednoczonych jest lepszym źródłem informacji, a na pewno jest to większa waga i autorytet do definicji, czym jest aktywność pasywna, z czego bezpośrednio wynika dochód pasywny:

      https://www.irs.gov/publications/p550

      Passive activity.
      A passive activity generally is any activity involving the conduct of any trade or business in which you do not materially participate and any rental activity. However, if you are involved in renting real estate, the activity is not a passive activity if both of the following are true.


      More than one-half of the personal services you perform during the year in all trades or businesses are performed in real property trades or businesses in which you materially participate.

      You perform more than 750 hours of services during the year in real property trades or businesses in which you materially participate.

      Tak więc mógłbym w tym momencie zrobić dokładnie to samo co Ty, czyli w tym momencie obrazić, zgnoić i wyśmiać Cię, że dajesz mi jakieś filmiki jako definicję, ale nie zniżę się do Twojego poziomu. Ale wiem, że Ty to za chwilę zrobisz i napiszesz, że gadam od rzeczy, albo nie na temat, albo obraziłem, czy nie doceniłem Roberta biznesmena.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: mając 18 lat ja bym te pieniądze przejebał, albo dajcie mu później - np. po studiach, albo coś za nie kupcie - dom/mieszkanie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: nieruchomosc i pasywny dochód a potem w przyszlosci moze jego mieszkanie
      mieszkanie to najlepsza opcja w tym momencie, sama działka słabo, działka z domem o ile cos sie uda to duze koszta itp. wiec najlepiej kase wpakowac w mieszkanie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: na ale po co. przecież PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ XDDDDD

    •  

      @Radeg90: ale Ty masz problem z przyznaniem się do błędu w swoim rozumowaniu, ba - nawet masz problem z wskazaniem go, nawet gdy pomagam Ci. O czym chcesz ze mną rozmawiać, skoro nie rozumiesz, że dochód z nieruchomości to nadal dochód aktywny, bo samo generujesz go przez zarządzanie, a to już jest aktywność. Choćbym nie wiem jak bardzo tupał, rzucił się na podłogę i krzyczał NIE! to tak jest. Nawet pomijając Kiyosakiego (co też Cię boli, że gość zarabia w takiej formie), jest to niemal oczywiste. Bo mieszkanie samo z siebie, tak z czapki przyniesie Ci dochód, to perpetum mobile, które raz puszczone w ruch działa i nie potrzebuje ingerencji. Człowieku, odstaw Internet, przejdź się dzisiaj i tak głęboko, ale głęboko przemyśl to, jakie kocopoły próbujesz wcisnąć.

    •  

      Ty masz problem z przyznaniem się do błędu w swoim rozumowaniu

      @NukeOps: Nigdzie nie napisałem, że mam świętą rację. Nawet w pierwszej odpowiedzi napisałem, że mogę się mylić. Dlatego zerknąłem na wiki, na urząd podatkowy USA, oraz na różne referencje i tam jest napisane, że zysk z tytułu wynajmu nieruchomości wlicza się w dochód pasywny. Gdzieniegdzie były tylko restrykcje w jakim przypadku się wlicza. Dlatego prosiłem Cię o źródło, bo może się mylę, a dostałem link do filmu z biznesmenem, który uważa inaczej niż urząd podatkowy USA.

      nawet masz problem z wskazaniem go, nawet gdy pomagam Ci

      @NukeOps: pusty frazes, zdanie bez wartości merytorycznej.

      O czym chcesz ze mną rozmawiać, skoro nie rozumiesz, że dochód z nieruchomości to nadal dochód aktywny, bo samo generujesz go przez zarządzanie, a to już jest aktywność

      @NukeOps: Powiedz mi, jakie to ma znaczenie dla kogoś, kto posiada tę nieruchomość, ma kontakt z firmą, która tym zarządza i to robi? Ta osoba ma w nosie, czy to dochód taki, czy siaki, ona czerpie z tego dochód przy praktycznie zerowym wkładzie. I wg źródeł, na które się powołuję, spełnia to definicję dochodu pasywnego. Jest właściciel, jest praktycznie zerowy wkład, jest stały dochód, jest dochód pasywny.

      Bo mieszkanie samo z siebie, tak z czapki przyniesie Ci dochód, to perpetum mobile, które raz puszczone w ruch działa i nie potrzebuje ingerencji.

      @NukeOps: Przecież to tak działa. Kupujesz nieruchomość, przekazujesz firmom zarządzającym, które znają rynek, znają ceny, jest puszczone w ruch, dla właściciela nie potrzeba ingerencji i generuje cały czas zysk.

      Człowieku, odstaw Internet, przejdź się dzisiaj i tak głęboko, ale głęboko przemyśl to, jakie kocopoły próbujesz wcisnąć.

      @NukeOps: Znów pusty frazes bez pokrycia.

    •  

      @Radeg90: Widzę, że próbujesz ubarwić swoją odpowiedź wyszukanymi słowami, tak, aby uzupełnić luki. Jak to nie górujesz.

      Przecież to tak działa. Kupujesz nieruchomość, przekazujesz firmom zarządzającym, które znają rynek, znają ceny, jest puszczone w ruch, dla właściciela nie potrzeba ingerencji i generuje cały czas zysk.

      @Radeg90: jakiejkolwiek, kuuu... ludzie, serio. Może nigdy nie dotykaj się do takich form, wszelakich form zarabiania pieniędzy poza etatem. Dobra rada, płynąca z serca. Nadal ktoś musi ciągle zarządzać tą nieruchomością, wkładać w nią aktywność, by te pieniądze się pojawiły. Ot zaskoczenie, prawda? Magia, banknoty nie rosną na drzewach, nie pojawiają się cudownie na biurku. Ktoś musi wykonać - uwaga, trudne słowo, którego od kilkunastu minut nie umiesz/nie chcesz/nie chcesz wbić do głowy - AKTYWNOŚCI.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jezeli idzie na studia to kupcie mu mieszkanie w tym miescie

    •  

      12313: nic mu nie dawajcie z tej kasy ani nie mowcie. Za 1-2 lata jak bedzie kryzys to kupicie mieszkanie ( ceny spadną) albo nawet dwa mieszkania, będzie pod wynajem Jak skończy studia to mu przepiszecie. 18 lat to totalny gnój w głowie

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @100piwdlapiotsza

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: spróbuj odpowiedzieć sobie czy Twój syn nie jest póki co debilem( przypomnij sobie jaki sam byłeś), czy poradzi sobie z taką kasa. Jak tak to mu daj. A jak nie to poczekaj aż zobaczysz, że jest ogarnięty.

    •  

      Proponuję wypłacić mu nie wiem 10k pln i zobaczcie jak gówniak spożytkuje te pieniądze, jeśli rozwali na narkotyki dziewczynki itp. To lepiej kupić mu nieruchomość. Może kupi auto lub zainwestuje czy rozwinie jakiś biznesik wtedy śmiało wypłacajcie a być może wychodujecie sobie milionera rekina świata biznesu. Jednak najprawdopodobniej zainwestuje w siebie czyli przepierdzieli jak każdy szanujący się milenials xD @AnonimoweMirkoWyznania:

    •  

      Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przekazanie mu nieruchomości zakupionej za tą kwotę? Ewentualnie wypłata części teraz a reszty po ślubie?

      @AnonimoweMirkoWyznania: poczekajcie do około 25 lat - jak będzie miał normalną pracę i ogarnięcie życiowe oraz szacunek do pieniądza to już będzie wiedział co z tym zrobić. Jeśli dacie mu to teraz to przepierdoli na drogi samochód i imprezy.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania po ile wy miesięcznie ofkladqliscie? Jeżeli 18 lat odkladalibysxie po 1000zl to ledwo 200 tys... Także fajny bait że kilkaset tysięcy xD

    •  

      ludzie, serio. Może nigdy nie dotykaj się do takich form, wszelakich form zarabiania pieniędzy poza etatem. Dobra rada, płynąca z serca.

      @NukeOps: Co to w ogóle za gówniarskie dosrywki? Powoli tracę cierpliwość. Może będziemy jeszcze się licytować na posiadany majątek żeby sobie coś udowodnić?

      Nadal ktoś musi ciągle zarządzać tą nieruchomością, wkładać w nią aktywność, by te pieniądze się pojawiły.

      @NukeOps: Tak, robi to firma, która zarządza, a właściciel ma to nadal w nosie i czerpie dochód pasywny.

      Ot zaskoczenie, prawda?

      @NukeOps: Nie

      Magia, banknoty nie rosną na drzewach, nie pojawiają się cudownie na biurku. Ktoś musi wykonać - uwaga, trudne słowo, którego od kilkunastu minut nie umiesz/nie chcesz/nie chcesz wbić do głowy - AKTYWNOŚCI.

      @NukeOps: Tak, firma, która zarządza, a właściciel... Zresztą, piszę to już chyba trzeci raz.

      Patrz, tym razem odwołałem się chyba do wszystkiego, co wypociłeś i chyba niepotrzebnie. Tak czy siak, Ty usilnie starasz się tu przypiąć SWOJĄ definicję opartą o biznesmena z YT o cudzej aktywności, a ja SWOJĄ definicję opartą o literaturę o własnej aktywności. Będziemy się tak licytować cały czas, kto ma mojszą rację, czy dasz mi w końcu jakiś normalny dowód?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: niech ma kieszonkowe z odsetek w banku, kupno i wynajem komuś mieszkania nie jest takie proste

    •  

      @Radeg90: Już Ci podałem, ale oczywiście nadal się produkujesz w swoim świecie. Szkoda czasu i energii na jakiegoś prola, który nie rozumie zagadnienia aktywności w zarabianiu pieniędzy. Dochód pasywny ma źródło w nieingerencji człowieka, jakiekolwiek. Chyba postawię Ci neon z tym właśnie słowem, bo masz problemy z jego zrozumieniem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Syn roztrwoni, szkoda żeby się zmarnowało, róbcie #rozdajo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: problemy finansowe, ale odkladacie kilkaset tysiecy w 18 lat? dobry baicik.

      pokaż spoiler EJ GRARZYNA NIE PRZELEJE W TYM MIESIACU PINIENDZY NA KOMTO BRAJANA BO NIE MAMY NA CHLEB. - PRZELEWAJ NIE PYERDOL


      pokaż spoiler #takbylo

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli uważacie, że jest dojrzały, to nie widzę problemu żeby dać mu te pieniądze. Jeśli macie wątpliwości, a mentalnie jest jeszcze dzieciakiem, to po prostu poczekajcie jeszcze. Nic się nie stanie, gdy dostanie je kilka lat później. Najlepiej chyba poczekać aż sam będzie chciał kupować jakieś mieszkanie i się dołożyć wtedy.

    •  

      Już Ci podałem, ale oczywiście nadal się produkujesz w swoim świecie.

      @NukeOps: Podałeś mi jedynie milion tez i wniosków wynikających z Twojej definicji, a jako dowód podałeś tylko i wyłącznie jeden raz link do filmu na YT z biznesmenem rozrysowującym definicję na tablicy. Ja Ci podałem natomiast opracowania z urzędu podatkowego USA oraz garść innych referencji. Mimo to ciągle przypinasz tu usilnie swoją definicję i naginasz tak, że starasz się mnie ośmieszyć, co Ci kiepsko wychodzi. Nie rozumiesz tak prostych rzeczy jak UDOWODNIĆ? ZDEFINIOWAĆ? PODAĆ ŹRÓDŁO? Wcisnąłeś sobie definicję i posługujesz się nią cały czas, ale nie potrafisz podać jakiegokolwiek źródła jej słuszności.

      Szkoda czasu i energii na jakiegoś prola, który nie rozumie zagadnienia aktywności w zarabianiu pieniędzy

      @NukeOps: To Ty nie rozumiesz słowa "dowód", o który proszę od kilku odpowiedzi. Zamiast tego mam cały arsenał rozmaitych inwektyw pod moim adresem. Zdajesz się być straszliwie sfrustrowaną osobą, która widzi tylko czubek własnego nosa.

      Dochód pasywny ma źródło w nieingerencji człowieka, jakiekolwiek. Chyba postawię Ci neon z tym właśnie słowem, bo masz problemy z jego zrozumieniem.

      @NukeOps: Tak, wiem, od 10 odpowiedzi wciskasz tę definicję, której poza linkiem do YT nie potrafisz udowodnić. DOSKONALE WIEM, ŻE JESTEŚ ZAFIKSOWANY NA PUNKCIE SWOJEJ DEFINICJI, TYLKO JĄ PO PROSTU UDOWODNIJ.

    •  

      @Adamus56 coraz gorsze te historie Wymyślasz

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: choć by nie wiem jak ogarnięty i rozsądny wam się wydawał syn, to nie dawajcie mu teraz tych pieniędzy. Ja dostałem dostęp do dużo mniejszej lokaty właśnie po skończeniu 18 urodzin (maiłem się za super rozsądnego w tamtym czasie) i zgadnij co się z tą forsą stało. Powiem ci jakie miałem rozumowanie "wezmę trochę, tak odrobinę i tak jeszcze dużo zostanie" finalnie nie zostało nic. W ogóle wolał bym nie wiedzieć o tej kasie i zostać mile zaskoczonym teraz, gdy planuje się budować i żenić. Do tego czasu kasa by sobie spokojnie pracowała na lokacie.

      Kupowanie mieszkanie i comiesięczne wypłaty też nie są według mnie dobrym pomysłem. Niech się chłopak usamodzielni, zacznie na siebie zarabiać. Tak po Januszowemu "życia się nauczy".

      Jak na start dostanie co miesiąc za nic wypłatę to niewiele mu to pomoże, a jedynie może zaszkodzić. Kasa się rozejdzie, na przyjemności, samochód, wakacje, imprezy, genialne pomysły na inwestycje z kolegami itd... A w międzyczasie w wynajmowanym mieszkaniu trzeba bezie po 3-4 latach zrobić generalny remont, sądzisz że syn będzie sam odkładał część czynszu na taką ewentualność?

      +: Timoo
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: lepiej dac całość na ślub :)

    •  

      @gali20 odwal sie chlopie nic nowego nie robilem od tamtej zarzutki a ty kumpla.szukasz.czy jak

    •  

      Jemjapko: Moim zdaniem obie opcje są dobre. Zależy od tego jak syn obecnie żyje. Jeżeli jeat 18 letnim imprezowiczem. Mieszka z Wami i nie planuje na razie kariery to być może faktycznie lepiej byłoby wypłacić mu twraz cześć pieniedzy. Lub np kupić auto. A resztę dać mu po ślubie. Myśle, ze kiedy będzie już w takim wieku, będzie rozsądny i będzie lepiej wiedział na co chce przeznaczyć te pieniądze. ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

      Zaakceptował: Zkropkao_Na}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @100piwdlapiotsza, @Nirnus54

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @gali20 no to juz twoj problem.

    •  

      później pojawiły się problemy finansowe [...] na koncie ma kwotę rzędu kilkuset tysięcy złotych.

      XD you are gonna need a bigger bait

    •  

      @rogalik88: Cóż, bait czy nie bait- nie wszyscy są takimi rodzicami, którzy "pożyczają" pieniądze od dzieci. Niektórzy sobie od ust odejmą, żeby tylko dzieciom się dobrze żyło.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania ja w wieku 20 lat jak chcialam sie usamodzielnic dostalam mieszkanie za ok. 250tys.
      Mysle ze bylo to lepsze niż duza gotówka do lapki w wieku 18 lat. 18latek to jeszcze pstro w glowie ma i na majze popierdziela z plecaczkiem.

      Niech najpierw szkole skonczy, zda matute i 2-3 pierwsze lata studiów przejdzie i wtedy można myśleć. Ewentualnie tak jak mirki mówią, po studiach jak juz znajdzie pracę

    •  

      Tak strzeliłam przykładowe 260 000 zł, to wtedy 1200 zł odkładane miesięcznie, czyli po 600 zł od każdego z rodziców. Naprawdę uważacie, że to dużo?
      To, że "na koncie ma kwotę rzędu kilkuset tysięcy złotych" nie znaczy, że ma tam 900 000 zł, tylko może mieć np. tyle, co ja podałam. I jak mówię, to nie jest wyczyn, odkładać 600 zł dla dziecka, gdy obydwoje rodziców pracuje.

    •  

      Zdajesz się być straszliwie sfrustrowaną osobą, która widzi tylko czubek własnego nosa.

      @Radeg90: i tym strzałem z dupy, bo nie bójmy się tego słowa i mówienia prawdy, pokazałeś mi, iż jesteś kolejnym Internetowym Psychologiem, po słynnym już Internetowym Uniwersytecie Psychologicznym. Takich ludzi, psychologów, uważam za podgatunek i nie prowadzę z nimi jakichkolwiek rozmów. Szkoda czasu na quasi-eksepertów, którzy po kilku zdaniach wyrzucają Ci kilkustronicowe analizy psychologiczne.

      Nawet nie mam zamiaru Ci niczego udowadniać, przytaczać jakichkolwiek argumentów, z tytułu tego strzału z dupy, zabawy w psychologa. Gardzę takimi ludźmi. Tam masz czerwony kwadracik z białym x, zrób użytek.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Idealny sposób na wychowanie życiowej niedojny,której wszystko podarowano.Brawo

    •  

      A syn wie, że odłożyliście coś dla niego?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Gardzę takimi ludźmi.

      @NukeOps: Od samego początku to wykazujesz. To jest kwintesencja tego, jak się zachowujesz. I to jest w sumie jedyna część Twojego komentarza, która wreszcie jest prawdziwa.

      Nic nie udowadniasz, nic nie dyskutujesz, cały czas starasz się wykazywać wyższość.

      Nawet nie mam zamiaru Ci niczego udowadniać, przytaczać jakichkolwiek argumentów

      @NukeOps: Bo ani nie potrafisz udowodnić, ani nie umiesz. Próbowałem z Ciebie od samego początku cokolwiek wyciągnąć i nie udało się. Za to przyznam, że jesteś bardzo zabawnie zafiksowany w swojej "rzeczywistości". xD

      Tam masz czerwony kwadracik z białym x, zrób użytek.

      @NukeOps: Myślę, że Tobie ustąpię pierwszeństwa.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ja wychowałem się w bardzo szczęśliwym domu, gdzie nikomu niczego nie brakowało ale na zdrowych i mądrych warunkach.
      I jakbym w wieku 18 lat dostał kilkaset tysięcy złotych to by mi kompletnie odpierdoliło.

    •  

      rzućcie mu bait że jak pójdzie na studia z których faktycznie będzie miał pieniądze i je zda z porządnym wynikiem tak by mógł znaleźć pracę to dostanie kasę, nie znam gościa ale myślę że warto z nim to przedyskutować na poważnie, jak ma 18 to ma jeszcze rok czasu by iść na studia, generalnie postawiłbym na rozmowę która go zmotywuje i nie sprawi że się zabije z depresji bo mu nie idzie

    •  

      Ewentualnie wypłata części teraz a reszty po ślubie?

      @AnonimoweMirkoWyznania: to chyba najgorsza rzecz ktora mozesz teraz zrobic :P

    •  

      a i niech zacznie uczyć się niemieckiego i angielskiego, zapiszcie go na jakiś kurs, bo jak dostanie tą kasę to lepiej by celował w niemcy po studiach

    •  

      Kilkaset tysięcy, LOL, to promile odkladaliecie, bo szybko licząc - inflacja, co najmniej średnia krajową...

    •  

      no sorry, ale chyba nie wierzycie że w polsce coś osiągnie xDDD

    •  

      a i niech obieca że swojemu dziecku będzie też odkładał i niech to stanie się traadycją, wiecie, jak będzie żył w niemczech to na bank odłoży te kilkaset tys euro i to będzie dobrze krążyć w rodzinie o ile się o to zadba

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: moze dajcie mu małe "coś" na taki kop moze jakas 18 cz wakacje fajne a reszta ofc inwestycja C:

    •  

      @rogalik88 zdziwiłbyś się do czego są zdolni rodzice by dać dziecku co najlepsze...

      +: agaja
    •  

      w ogóle głupia dyskusja, przygotujcie się po prostu na to by go doprowadzić do porządku jak się sensownie da, niech się ogarnie, dorośnie psychicznie, niech zrozumie czym są te pieniądze i by nie wierzył we własne szczęście itd. itp. nie wiem, ja jak bym był rodzicem to bym ogarnął to tak by miał miękkie lądowanie, bo jednak serio warto

    •  

      @Radeg90: nie mam zamiaru Ci niczego udowadniać, mogę tylko gardzić internetowymi psychologami Twojego pokroju, co będzie jak najbardziej słuszne. Jak mam podawać dowody, skoro już sam je sobie przystawiłeś do nosa. Masz problem z percepcją, skoro nie potrafisz tego zrozumieć. W dodatku, ujebałeś sobie w głowie, że Ty masz racje i tyle. Mówię do Ciebie o pasywnym, a Ty nadal o aktywnym. Sam podajesz dowód na to, że zarobek na nieruchomości jest de facto aktywny (oczywiście, pominąłeś, że trzeba płacić takim firmom za zarządzanie, co jeszcze bardziej eliminuje z grona pasywnych źródeł), ale twardo krzyczysz na lewo i prawo, że to ja się mylę. Nie i chuj, tak? Bo jak ktoś inny pracuje, zarządza i generuje pieniądze, to już jest pasywny dochód. Inwestorze z Wall Street, ucz mnie.
      Nie potrafisz zrozumieć, że to nadal wymaga aktywności (masz straszny problem z tym słowem, jakieś urazy na tym tle?) jakiejkolwiek.

      Dochód pasywny pozwala Ci rozwalić się na leżaku i liczyć płynącą gotówkę - tyle. I nie potrzeba Kiyosakiego, ale widzę, że uwaliłeś się go jak typowy polski sprzedawca - apetyt rekina, możliwości ratlerka, wykonanie komara - i gryziesz mnie za niego, gdy już kilka komentarzy temu odpuściłem i kierując się tym co TY napisałeś, podałem Ci dowód na to, że jest to aktywne źródło dochodu. Na logikę, bez Kiyosakiego, bo się jeszcze popłaczesz na antenie, skoro tak bardzo Cię to ubodło.

      Oczywiście, pokazując to swoją pseudo-wyższość zaczniesz wplatać mądre słowa, by łatać dziury, rżnąć erudytę-śmieszka, cytując każde słowo, by pokazać gawiedzi jak to mnie niby dojeżdżasz. No sprytny plan, godny operacji wojskowej na szczeblu strategicznym.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeśli chcesz zrobić mu wkład własny na mieszkanie to zachowaj ten chajs. Młody rozpieprzy je :D. Ewentualnie niech pojedzie na kozacka wycieczkę :D

    •  

      @Rain_: No nie wiem czy najlepsze jest życie w skromności, odmawianie dziecku za młodu po to, żeby dać mu jak skończy 18.

    •  

      młody wychował się w niezbyt majętnym środowisku a na koncie ma kwotę rzędu kilkuset tysięcy złotych

      Faktycznie, bieda aż piszczy xD ale coraz bardziej wiarygodne te zarzutki

      +: Kadej
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Daj mu całość jak przepierdoli będzie miał najdroższą lekcję w życiu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      2/10
      Ludzie potrafią odłożyć kilkaset tysięcy, a później lecą na mirko pytać co z tym zrobić :)

    •  

      nie mam zamiaru Ci niczego udowadniać, mogę tylko gardzić internetowymi psychologami Twojego pokroju, co będzie jak najbardziej słuszne.

      @NukeOps: Od samego początku gardzisz i nie ma z Tobą żadnej dyskusji. Skoro nie masz zamiaru udowadniać, to po cholerę w ogóle pisałeś do mnie? Każdą słuszność swoich wypowiedzi należy udowodnić, by nie wyjść na błazna, co nagminnie czynisz.

      Jak mam podawać dowody, skoro już sam je sobie przystawiłeś do nosa.

      @NukeOps: Powiem Ci, jak wygląda dyskusja dwóch ludzi o poziomie wyższym od neandertalczyka:
      1. uważam, że jest tak
      2. uważam, że jest inaczej
      1. przedstawiam Ci dowody na moją słuszność
      2. a ja przedstawiam Ci dowody na moją słuszność
      1. hmm, Twoja racja jest interesująca, ale nie zgadzam się z kilkoma punktami
      2. Twoja racja również mnie zaciekawiła, aczkolwiek nie akceptuję dwóch założeń
      <merytoryczna dyskusja na znalezienie wspólnego konsensusu>

      Natomiast dyskusja z Tobą wygląda tak:
      1. uważam, że jest tak
      2. jesteś debilem, uważam, że jest inaczej
      1. przedstawiam Ci dowody na moją słuszność
      2. idioto, masz tu film, co za kretyn, gardzę Tobą
      1. nie zgadzam się z takim i takim Twoim założeniem
      2. co za kretyn, nigdy nie zakładaj firmy, serio, gardzę ludźmi Twojego pokroju

      Jak mam podawać dowody, skoro już sam je sobie przystawiłeś do nosa.

      @NukeOps: Przedstawiłem dowody, ale Twoich się nie doczekałem, by skonfrontować je ze sobą i wyciągnąć złoty środek.

      Masz problem z percepcją, skoro nie potrafisz tego zrozumieć.

      @NukeOps: Inwektywa i pusty frazes bez pokrycia, zdanie bez wartości merytorycznej.

      W dodatku, ujebałeś sobie w głowie, że Ty masz racje i tyle. Mówię do Ciebie o pasywnym, a Ty nadal o aktywnym.

      @NukeOps: Nic nie ujebałem, tylko trzymam się swojej definicji, którą mam popartą argumentami. Cały czas czekałem na to, byś swoją obronił, ale tego ani razu nie zrobiłeś, tylko cały czas rozmawiasz w taki sposób, że zakładasz ją jako aksjomat, albo dogmat. Według TWOJEJ definicji to jest aktywny.

      Sam podajesz dowód na to, że zarobek na nieruchomości jest de facto aktywny (oczywiście, pominąłeś, że trzeba płacić takim firmom za zarządzanie, co jeszcze bardziej eliminuje z grona pasywnych źródeł), ale twardo krzyczysz na lewo i prawo, że to ja się mylę.

      @NukeOps: To wszystko zależy od tego, jak wygląda współpraca z tego typu firmą. Mogą one same pobierać pieniądze od wynajmujących, odciągać sobie procent i wpłacać na konto do właściciela.

      Nie i chuj, tak? Bo jak ktoś inny pracuje, zarządza i generuje pieniądze, to już jest pasywny dochód

      @NukeOps: Dokładnie, jeśli JA nie muszę wykazywać żadnej aktywności, lub jest ona minimalna, wówczas jest to dochód pasywny. I mam to w nosie, czy w zamian nikt nie musi robić, czy jest to 1000 osób, które harują w pocie czoła. I taka definicja jest w wielu źródłach. Jeśli się z tym nie zgadzasz, przestań mnie wyzywać i obal to merytorycznie, daj jakieś źródła.

      Inwestorze z Wall Street, ucz mnie.
      Nie potrafisz zrozumieć, że to nadal wymaga aktywności (masz straszny problem z tym słowem, jakieś urazy na tym tle?) jakiejkolwiek.


      @NukeOps: Doskonale zdaję sobie z tego sprawę i od kilku odpowiedzi Ci to tłumaczę. Ba, nawet podałem Ci to wcześniej w linku i cytacie.

      Dochód pasywny pozwala Ci rozwalić się na leżaku i liczyć płynącą gotówkę

      @NukeOps: No i co tu neguje wynajem mieszkań? Masz ich sześć, wszystkie wynajęte, pieniądze spływają, zatrudnieni ludzie do swoich zadań, NIC CIĘ NIE OBCHODZI.

      I nie potrzeba Kiyosakiego, ale widzę, że uwaliłeś się go jak typowy polski sprzedawca - apetyt rekina, możliwości ratlerka, wykonanie komara - i gryziesz mnie za niego, gdy już kilka komentarzy temu odpuściłem i kierując się tym co TY napisałeś, podałem Ci dowód na to, że jest to aktywne źródło dochodu. Na logikę, bez Kiyosakiego, bo się jeszcze popłaczesz na antenie, skoro tak bardzo Cię to ubodło.

      @NukeOps: Bo podałeś go jako jedyne źródło Twoich poglądów odnośnie dochodu pasywnego, więc się na to powołuję. Nie podałeś źródeł, stron, nie podałeś nic poza filmem na YT, gdzie można by się dowiedzieć, czy dochód pasywny wg Twojej definicji ma jakikolwiek sens.

      Poza tym nawet jeśli to są prawa autorskie, czy cokolwiek, co zakładasz, to i tak trzeba włożyć dużo czasu i pieniędzy, by to przeszło do publicznej świadomości, by rozreklamować, trzeba poświęcić dużo czasu na marketing, by ktoś w ogóle chciał z tego skorzystać. Tylko najlepsze projekty (zwykle stworzone przez wielkie firmy, które znają się na rzeczy) same się obronią, reszta albo przez zupełny przypadek osiągnie sukces, albo musi być stale podtrzymywana przez np. reklamy, by mogła zarabiać. To jest ten Twój dochód pasywny? Super to brzmi w teorii, ale w praktyce to wszystko i tak wymaga stałego zaangażowania pracy, czy to czasu, czy to środków finansowych, jak i zresztą wszystko inne wymaga, czy to wynajem, czy prawa autorskie. Tylko jedno wymaga trochę więcej pracy od drugiego. A Ty starasz się na to nie patrzeć, próbujesz to odrzucać. Co z tego, że w prawach autorskich nie bierze ktoś udziału? Jeśli stworzysz coś wielkiego, to i tak zatrudnisz ludzi, którzy się będą tym zajmować, więc znów będzie to wymagać już ingerencji KOGOKOLWIEK.

      Oczywiście, pokazując to swoją pseudo-wyższość zaczniesz wplatać mądre słowa, by łatać dziury, rżnąć erudytę-śmieszka, cytując każde słowo, by pokazać gawiedzi jak to mnie niby dojeżdżasz. No sprytny plan, godny operacji wojskowej na szczeblu strategicznym.

      @NukeOps: bla bla bla

    •  

      SystematycznaPantera: @AnonimoweMirkoWyznania: Zazdraszczam mu rozsądnych rodziców ( ͡° ʖ̯ ͡°) Moi woleli przepierdalać na konsumpcję mimo, że mało nie mieliśmy. No i jak tylko było wolne mieszkanie własnościowe, to zamiast wynająć i czerpać ciągłe zystki, to woleli sprzedać... (╥﹏╥) Ekonomiczne dno Ci prawnicy. Od zawsze słyszłem, że inwestować na giełdzie to można z dziesiątkami tysięcy a nie z drobnymi kwotami. Dzisiaj jako dorosły człowiek z własnymi dochodami wiem co to dywersyfikacja i jak oszczędzać pieniądze, ale bolą trochę zaprzepaszczone szanse i środki, które rodzina wolała przejeść.

      Zaakceptował: Zkropkao_Na}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @100piwdlapiotsza, @Nirnus54, @scheve, @PJay320

    •  

      **Dramat **: Kolejne pokolenie które harowało jak woły by komuś żyło się lepiej... Macie tylko jedno życie tak jak wszyscy. A dzieciak musi nauczyć się zarabiać pieniądze żeby mieć do nich szacunek tak jak wy.

      Zaakceptował: Zkropkao_Na}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @100piwdlapiotsza, @Nirnus54, @scheve, @PJay320

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Czemu chcesz go okraść z jego pieniędzy?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zalezy, jesli ma jakies plany na ktore moglby przeznaczyc pieniadze i ich nie zmarnowac od razu, np. inwestycje, plany wyjechania gdzies po skonczonej nauce to dalbym od razu, a jesli jest taka osoba, ktora przewali wszystko od razu na zabawy, imprezy itd. to teraz dostalby mala czesc, a pozniej po skonczonej nauce reszte aby mogl swoje plany na przyszlosc zrealizowac. Nie kupowalbym mieszkania, bo w ten sposob uziemiasz go w jednym miejscu, a byc moze chce wyjechac

    •  

      na koncie ma kwotę rzędu kilkuset tysięcy złotych

      @AnonimoweMirkoWyznania: co do chuja

      ja na osiemnastkę dostałem tort :(

      +: dlkv
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania kupcie mieszkanie. Będzie lepiej dla niego, na resztę odłoży.

    •  

      Może niech najpierw zarobi własne pieniądze, żeby nie odbiła mu palma

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: znam przypadek, gdzie gowniara dostała dostęp do takiego konta z okazji osiemnastki.

      Gowniara dlatego, ze radośnie w rok przewalila 35000, przy tym malutkim zastrzezeniu, za pracowala wtedy. Ergo ok 1400 pensji i 2000 z konta przewalila co miesiąc na nic namacalnego- kina, wyjazdy do domku w górach,chlanie i takie tam.

      gdybym był rodzicem to by mi anus pękł w takiej opcji.
      Sam chyba najlepiej wiesz, czy pociecha udzwignie takie 'obciazenie'

      Jak nie wiesz to daj np 20000 na próbę i po tym jak obroci ta kwota wyciągnij wnioski.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      a reszty po ślubie?
      No tak, bo jak znajdzie sobie lochę i się hajtną, najlepiej bez rozdzielności majątkowej, to wtedy mu dajcie kasę xD
      Bozhe moi...

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jaki był sens życia w biedzie i patrzeć jak ma koncie rośnie kasa. Ten post to oczywisty bait bo nie wierzę, że ktoś może być takim debilem przed 18 lat i ani razu się nie zastanowić nad sensem tego odkładania kasy.
      Synku, wiemy że miałeś ciężko bo śmiały się z ciebie dzieci od przedszkola do liceum, ale teraz kupimy Ci kawalerkę, żebyś nie musiał mieć żadnych odpowiedzialności, broń boże kredytu i był dalej taką spierdoliną jaką cię stworzyliśmy. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, btw za studia już masz zapłacone.

    •  

      Nic mu nie dajcie, bo straci motywacje i do niczego sam nie dojdzie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ale mnie dupsko zapiekło, większość to od rodziny jedyne co to może dostać kopa w dupę przy wyprowadzaniu się z rodzinnego domu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      po ślubie

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jakim ślubie? :D Już mu przyszłość układacie? Pieprzona patologia udająca normalnych :)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Na 100% mieszkanie. Kasę sobie zarobi, może mniej, może więcej. A mieszkanie zawsze będzie miał. To wymarzony start w dorosłość.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: człowiek jest dorosły jak jest w stanie się sam utrzymać ( ͡° ͜ʖ ͡°) dobre pomysły ja byly.spkojnie bym szukał nieruchomości

    •  

      W ogóle to #bekazpodludzi udzielających w tym baitowym wpisie poważnych odpowiedzi :)

    •  

      @bemol14: dwa mieszkania za 300tys? Chyba w Białymstoku albo wielkości klatek do chowu klatkowego

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: kupcie mu mieszkanie w Polsce i skażcie na dalszą wegetację w tym gownokraju xD parents of the year xD

    •  

      @Radeg90: xD Też nie czaję gościa. Niby on ma inną definicję dochodu pasywnego, ale jakieś przykłady to by mógł podać. Co to znaczy, dochód bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Żadnego, bo w końcu w twojej definicji dochodu pasywnego z wynajmu aktywni są pośrednicy zarządzający. To jestem kurwa ciekawy gdzie występuje dochód gdzie żaden pośredniczący człowiek nie jest aktywny xD

    •  

      @iAmTS: Chyba jak maszyna sama wydobywa Ci złoto z kopalni. XD Chociaż nie, bo musisz je jeszcze sprzedać. :/ A ten typ dodał mnie na czarno, czaisz? XD

    •  

      @Radeg90: no własnie trochę kminiłem i ciężko o przykład, serio. Nawet jak jesteś renterem, masz z 10 milionów w banku czy funduszu i dają ci procent to ktoś tą kasą obraca xD

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania xD jaki bait, na książeczce kilkaset tysięcy ale żyli biednie, bo nie wpadli na to żeby wykupić za to pół bloku na kredyt i wynajmować XDDD

    •  

      @iAmTS: To chyba jest możliwe w przypadku, gdy masz licencję (jako jedna osoba) i ktoś wykupuje (przez automat) sobie prawo do niej. Ale to jest klient zaangażowany i tak w to. Tak czy siak, to jest dochód pasywny, ale raczej niewielki.

    •  

      @Radeg90: gość wprawdzie podał dochód z prawa autorskiego, ale przecież w wielu przypadkach też trzeba zatrudnić kancelarię, zgłosić się do zaiksu (czy odpowiedników w innych krajach) itp. żeby ten dochód czerpać. Jedyna różnica jest taka, że w nieruchomość wkładasz w chuj kasy i tak naprawdę faktyczny dochód zaczyna się w momencie spłacenia tejże, a książkę piszesz od zera. Ale jeżeli to miał na myśli w dochodzie pasywnym to mógł to lepiej opisać.

    •  

      @iAmTS: No to tutaj bym się zgodził, ale weź pod uwagę, że czas to też pieniądz. Stworzenie czegoś do zarezerwowania sobie praw autorskich wymaga czasu, a czasem i wkładu finansowego. I dopiero po czasie można to przelać na faktyczny dochód pasywny.

    •  

      @Radeg90: no właśnie i tym sposobem wracamy do kurwa definicji ostrej jak maczeta xD

    •  

      @iAmTS: No. XDD Po prostu wszystko wymaga nakładu startowego i jakiegoś wkładu okresowego. Jedno więcej, drugie mniej. To, co wymaga mniej zaangażowania, to dochód pasywny, a to, co wymaga stałej pracy przy tym, to dochód aktywny i tyle.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: waszym obowiązkiem jest kupić mu mieszkanie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ile to jest kilkaset? Kilka to minimum 3. Odkładaliście 1400 miesiecznie - szacunek!

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: nieruchomość i ewentualnie samochód, jak dostanie do ręki to przepierdoli na głupoty (znam kilka takich przypadkow).

      +: R4vPL
    •  

      jakiejkolwiek, kuuu... ludzie, serio. Może nigdy nie dotykaj się do takich form, wszelakich form zarabiania pieniędzy poza etatem. Dobra rada, płynąca z serca. Nadal ktoś musi ciągle zarządzać tą nieruchomością, wkładać w nią aktywność, by te pieniądze się pojawiły. Ot zaskoczenie, prawda? Magia, banknoty nie rosną na drzewach, nie pojawiają się cudownie na biurku. Ktoś musi wykonać - uwaga, trudne słowo, którego od kilkunastu minut nie umiesz/nie chcesz/nie chcesz wbić do głowy - AKTYWNOŚCI.

      @NukeOps:

      Pasywne źródło to takie, które nie wymaga JAKIEJKOLWIEK ingerencji np. prawa autorskie z utworu lub książki.

      @NukeOps: A te z praw same się zbierają? Jesteś hipokrytą pierwszej wody. Dochód jest pasywny z perspektywy osoby, która go uzyskuje.

    •  

      @KrzaQ2: Skoro nabywasz prawa, to z tytułu regulacji prawnych, czerpiesz korzyści majątkowe.

    •  

      @NukeOps: Ale ktoś musi ciągle te należności ściągać, wkładać aktywność, by te pieniądze się pojawiły. Ktoś musi wykonać - uwaga, trudne słowo, którego od kilkunastu minut nie umiesz/nie chcesz/nie chcesz wbić do głowy - AKTYWNOŚCI.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Największym problemem młodego człowieka jest mieszkanie. Kupcie mu mieszkanie w jakimś cywilizowanym mieście powiedzmy >300k mieszkańców i wynajmijcie komuś. Młody jak zacznie pracować będzie albo mógł tam mieszkać i dobrze żyć nawet ze słabej pencji, gdy nie płaci za wynajem/ratę, może mieć dochód z najmu, a może też ją sprzedać i kupić w wybranym przez siebie mieście.

    •  

      @rogalik88 dla jednych problem sa czym innym niz dla innych.. moze spadl im dochod z 20k do 10..

    •  

      @KrzaQ2: Jemu tego nie wytłumaczysz, próbowałem tak długo, aż w końcu mnie dodał na czarno. xD

    •  

      @Radeg90 widziałem, chciałem gratulować wytrwałości, ale nie chciałem dwóch postów jeden pod drugim pisać. Może rzucenie mu w twarz jego własnymi pogardliwymi słowami da mu do myślenia, chociaż też wątpię.

      +: Radeg90
    •  

      @KrzaQ2: Nie wiem, czy jest sens zniżać się do jego wątpliwego poziomu. Ale z drugiej strony może tylko w ten sposób coś dotrze do takiego osobnika.

Gorące dyskusje ostatnie 12h