•  

    49572 - 130 - 7 = 49 435

    Rapapara, rapapara, miała ryja jak kopara

    Dzień IV jazdy z @metaxy i @Mortal84 a tak naprawdę to pobudka i śniadanie bo już na starcie każdy pojechał w swoją stronę. Chłopaki dalej na zachód, a ja z @radoslaw-szalkowski na wschód. Przez cały dzień w głowie grała mi piosenka, która leciała w Moto-Pub garage podczas naszego przyjazdu tam - https://www.youtube.com/watch?v=whEM69BGrPo

    Po drodze mnie i Radka złapała burza, którą na szczęście udało się przeczekać na Orlenie w Łowiczu. Tam też Radek znalazł w toalecie portfel kierowcy z Ukrainy. Pan z obsługi stacji chciał go nam wcisnąć, żeby nie brać za to odpowiedzialności. Powiedział, też że dzwonienie po policję jest bez sensu bo i tak nie będzie się im chciało przyjechać. Dobrze, że nie wzięliśmy tego portfela bo pan Ukrainiec sam zgłosił się po niego podczas naszego czekania na przejście deszczu.

    W Łowiczu się rozdzielamy Radek wraca do łodzi, a ja z wiatrem w plecy do znajomych do Warszawy. Prysznic, piwko, obiad i na dworzec PKP. W Krakowie jestem po 21. 7 km w japonkach do domu i weekend Bożociałowy kończę z wynikiem 1051km/4 dni.

    #rowerowyrownik #ruszkrakow

    •  

      @Cymerek: kiedyś znalazłem w Częstochowie na wycieczce portfel jakiegoś Niemca, było w nim ponad 1000 euro i około 300 zł. Jako że ten parking był duży pomyślałem że przejdę się po parkingu i może znajdę jakiś autokar czy ciężarówkę na niemieckich blachach. Jak się okazało na samym końcu parkingu stał autokar z Niemiec, jakaś wycieczka seniorów. Znalazłem tego Niemca i myślałem że da chociaż z 10% zneleźnego, wiesz ile dał? 20 zł XDDD Gdybym wiedział to bym nie oddawał mu tego portfela a miał w nim prawo jazdy, dowód osobisty, jakieś prawo jazdy...

    •  

      Gdybym wiedział to bym nie oddawał mu tego portfela a miał w nim prawo jazdy, dowód osobisty, jakieś prawo jazdy...
      @Crouzer a ja bym oddał i tak bo to nie moje.

    •  

      @metaxy zapomniałem dodać że nie oddał bym go gdybym go nie znalazł na parkingu. Bo myślę że poza tym parkingiem to już szukanie igły w stogu siana, komu by się chciało..

    •  

      1051km/4 dni
      @Cymerek życiówka?

    •  

      @Crouzer ja dwa razy znalazłem to zapakowałem w kopertę i wysyłka na adres z dowodu. Najprościej.

    •  

      ja dwa razy znalazłem to zapakowałem w kopertę i wysyłka na adres z dowodu. Najprościej.
      @metaxy
      Tutaj trochę gorzej wyglądała sytuacja bo właściciel był obcokrajowcem. Podejrzewam, że niezły problem miałby w trakcie np. zatrzymania przez policję. W portfelu była wizytówka polskiej firmy w której pracował, ale że była niedziela to nikt nie odbierał. Mówiłem gościowi ze stacji żeby wysłał maila na adres firmowy że portfel jest do odbioru na stacji, ale ogólnie nie był chętny. Na szczęście szybko się zorientował, że zgubił portfel i wrócił w dobre miejsce.

      +: metaxy

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (22)

  • avatar

    Mały Jasio przychodzi do mamy.
    - Mamo! Ile ja mam lat?
    - Siedem.
    - Skąd wiesz?
    - Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
    Jasio biegnie do taty.
    - Tato, ile ja mam lat?
    Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
    - Siedem, synek.
    - A skąd wiesz?
    - Słyszałem jak matka mówiła.

    # czarnychumor

    odpowiedzi (10)

  • avatar

    Mirasy - ale mam miłą historyjkę na wieczór. Dziś mój syn (lvl 10) zapytał czy może się poszwendać z kumplami po lekcjach. Zgodziłem się oczywiście bo to bardzo rozsądny syn. I poszli w trójkę (wszyscy w tym samym wieku). Wrócił po kilku godzinach. I co się okazało - kolesie zrobili sobie pieszą wycieczkę po salonach samochodowych. Mieszkamy w Bydgoszczy - i tu jest w jednym miejscu kilka różnych salonów obok siebie - ale jednak to kawał drogi od naszego domu. I teraz co najlepsze, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło - pracownicy tych salonów byli dla nich bardzo mili - znikąd ich nie przegoniono. Wręcz przeciwnie - opowiadali im o autach, pozwalali posiedzieć w środku itp. Syn wrócił z następującymi wnioskami:
    - Jaguar - najładniejszy salon, ale samochody średnie
    - Ford - spoko - dostali gorącą czekoladę - i posiedzieli w fajnych SUVach
    - Skoda / VW - dostali wizytówki i katalogi - najładniej u nich pachniało)
    - Audi - dokładnie obadali ofertę i dostali katalogi
    - BMW - zdecydowanie wygrało - dostali krówki z logo BMW i obsługa była najmilsza. No i najfajniejsze auta.
    I co fajnie nie? I to w Polsce. Tak miło i normalnie.

    PS. Przyszła mi jeszcze jedna refleksja do głowy - kiedy ja w jego wieku biegałem po tych samych ulicach nie było raczej opcji żeby zobaczyć zagraniczne auto. Jak ktoś bardzo chciał to się pisało takie listy do różnych firm samochodowych po angielsku z prośbą o przesłanie materiałów promocyjnych. Teksty tych listów i adresy krążyły po podwórkach w specjalnych zeszytach. Jak miałeś szczęście to mogłeś sobie odpisać. Chciałbym zobaczyć teraz taki zeszyt i to jakie tam były głupoty powypisywane. Co dziwne czasem coś przysyłali.

    #bmw #skoda #audi #jaguar #ford
    pokaż całość

    odpowiedzi (23)