Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    PKP zrobiło mi dzisiaj dzień (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Wchodzę do pociągu, zajmuję miejsce, do odjazdu jakieś 5 min. Nagle drzwi się otwierają i wpada jakiś ciapak. Cały zdyszany podbija do konduktora i zaczyna się dialog (co ciekawe potrafił się posługiwać łamaną polszczyzną):
    Ciapak: Dzień dobry, czy można bilet?
    Konduktor: Uuu nooo, troche późno Pan przyszedł, ale można.
    Ciapak wyjmuje kartę, ale zanim zdążył się odezwać konduktor powiedział, że nie można płacić kartą, niech leci szybko do kasy i tam kupi. Śniady kolega spojrzał na konduktora z lekką dozą niepewności i zapytał czy na pewno chwilę poczeka na co ten odparł, że jest jeszcze chwila czasu, niech biegnie.
    Drzwi otworzyły się, ciapak wybiegł, a konduktor jak gdyby nigdy nic:

    pokaż spoiler rzekł przez krótkofalówkę "Pociąg numer ... gotów do odjazdu". I pojechalismy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    a mógł mu przecież wystawić taki do opłacenia w ciągu 7 dni xD


    #pkp #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (141)

  • avatar

    Jak wygramy z Kolumbią to nagram jak pije 3 litry turbogówna z Żabki.
    #mecz

    odpowiedzi (37)

  • odpowiedzi (4)