Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (12)

  • avatar

    Pewien mężczyzna przemierzał kraj, kiedy pośrodku lasu zepsuł mu się samochód. W okolicy nie było żadnych zabudowań, lecz wiedziony przeczuciem zaczął podążać wzdłuż drogi. Po niedługim czasie natrafił na odosobniony klasztor i poprosił o pomoc. Miejscowi mnisi byli bardzo uprzejmi, pomogli mu naprawić samochód, a nawet podzielili się z nim posiłkiem i zaoferowali nocleg. Po przebudzeniu i chwilę przed odjazdem usłyszał jednak przedziwny dźwięk.
    - Co to za odgłos? - zapytał.
    - Nie mogę ci powiedzieć, gdyż nie jesteś mnichem - odparł jeden z mnichów.
    Mężczyzna był niepocieszony, podziękował jednak swoim gospodarzom i wyruszył w dalszą drogę. Kilka lat później, w innym już kraju, w samym środku nigdzie znów zepsuł mu się samochód. Ponownie pozwolił kierować się instynktem i znów trafił do klasztoru. Mnisi pomogli mu naprawić samochód, zaoferowali posiłek i nocleg. I znów mężczyzna usłyszał ten niezwykły dźwięk.
    - Co to za odgłos? - zapytał.
    - Nie mogę ci powiedzieć, gdyż nie jesteś mnichem - usłyszał znajome słowa od pobliskiego mnicha.
    Ciekawość jego była jednak nie do zaspokojenia.
    - Muszę wiedzieć co to za dźwięk, w jaki sposób mogę zostać mnichem?
    - Musisz policzyć wszystkie źdźbła trawy oraz wszystkie ziarenka piasku na Ziemi - odparł starszy mnich.
    Mężczyzna czuł, że nie zazna spokoju. Natychmiast wyruszył w podróż i po kilku latach powrócił.
    - Jest 124,648,248,325 źdźbeł trawy i 346,237,295,237,647 ziarenek piasku na Ziemi.
    - Gratulacje - odpowiedział mnich - teraz jesteś już mnichem. Zaprowadzę cię do dźwięku.
    Poszli razem w głąb klasztornego korytarza, ku drewnianym drzwiom.
    - Dźwięk odnajdziesz za tymi drzwiami - powiedział starszy mnich.
    Mężczyzna nacisnął klamkę, drzwi były jednak zamknięte.
    - Bardzo zabawne, czy mogę prosić o klucz?
    - Proszę bardzo - odpowiedział mnich i otworzył drzwi.
    Za nimi były kolejne drzwi, kamienne. Mężczyzna poprosił ponownie o klucz, mnich otworzył drzwi. Lecz za nimi znajdowały się kolejne drzwi, wykonane z rubinów. Poprosił o kolejny klucz, mnich otworzył kolejne drzwi. Za nimi były jednak jeszcze jedne drzwi, szafirowe.
    Sytuacja powtarzała się, a mężczyzna przeszedł przez drzwi szmaragdowe, srebrne, topazowe i ametystowe. Przed złotymi drzwiami mnich powiedział:
    - Oto ostatni klucz do ostatnich drzwi.
    Mężczyzna poczuł niewysłowioną ulgę, jego podróż dobiegła końca.
    Przekręcił klucz.
    Nacisnął klamkę.
    Otworzył drzwi i pełen zdumienia odkrył źródło tajemniczego dźwięku.
    Ale nie mogę ci powiedzieć co to, gdyż nie jesteś mnichem...

    #pasta
    pokaż całość

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    Witaj Mireczku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jest 04:40 czyli wschód słońca. Widzę, że bardzo wcześnie dzisiaj wstałeś, więc opowiem ci żarcik na poprawę humoru (。◕‿‿◕。)

    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki....
    Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
    Na to dziecko :
    -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
    - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach

    #gownowpis #zart #dziendobry
    pokaż całość

    odpowiedzi (9)