Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Zgodnie z obietnicą wołam wszystkich plusujących post o aborcyjnych banerach, jakie pojawiły się na obwodnicy Opola.

    Postanowiłem sprawę zgłosić na policję, aby tych katolickich oszołomów z "Fundacji PRO – Prawo do życia", w końcu dosięgła ręka sprawiedliwości. Sęk w tym, że mimo XXI wieku, w Polsce dalej jest jak w lesie.

    Na komendzie miejskiej policji w Opolu przemiły policjant poinformował mnie, że mojego zgłoszenia nie może przyjąć. Dlaczego? Bo mam to zrobić na komisariacie, który jest najbliżej miejsca, w którym stanęły banery. Podał mi namiary, powiedział że nic więcej nie może zrobić i życzył miłego dnia.

    Tylko że nie miałem możliwości, aby się tam dostać. Zadzwoniłem więc do dyżurnego na komisariat, aby złożyć zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. Powołałem się na dwa artykuły z Kodeksu wykroczeń. Pierwszy mówiący o „zakłócaniu spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego albo wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym”, drugi, w którym mowa o umieszczaniu w miejscu publicznym „nieprzyzwoitego ogłoszenia, napisu lub rysunku".

    - To musi pan osobiście przyjechać na komisariat z dowodem osobistym i zdjęciami - powiedział głos w słuchawce.

    Stwierdziłem, że osobiście stawić się nie mogę, ale żeby ułatwić policji dochodzenie w tej sprawie, mogę przesłać posiadane przez siebie informacje na mejla. Grzecznie podziękowali, a dyżurny wrócił do swojej papierkowej roboty.

    Powiem szczerze, że trochę ostudziło to mój entuzjazm. Nie byłbym jednak sobą, jeśli bym im odpuścił. Postanowiłem więc o całej sprawie poinformować urząd miasta oraz media, które podchwyciły temat. Jeszcze tego samego dnia prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski wysłał na miejsce pracowników Miejskiego Zarządu Dróg. Okazało się jednak, że działki są prywatne, więc urzędnicy nie mogli zbytnio nic zrobić.

    Na tym jednak się ta historia nie kończy. Okazało się bowiem, że zawiadomienie o wykroczeniu zgłosiła na policję rzeczniczka prezydenta Opola. Sprawą zajmują się już opolscy policjanci, a ja jeśli się czegoś dowiem, to was również o tym poinformuję.

    #bekazkatoli #bekazpodludzi #opole
    pokaż całość

    odpowiedzi (92)

  • avatar

    Kolejne 12 godzin na złodzieja
    #przegryw

    odpowiedzi (6)

  • avatar

    DZIEŃ 14/100

    Brat Jan wstąpił do zakonu mnichów milczących.
    Już na wejściu przeor zakonu powiedział:
    - Witamy cię w naszych progach. Możesz robić w zasadzie co ci się podoba,
    ale nie możesz się odzywać, chyba że ja ci na to pozwolę.
    Po 5 latach przeor przychodzi do Jana i mówi:
    - Bracie Janie, dziś 5 rocznica twojego przyjścia do nas, więc możesz powiedzieć 2 słowa.
    - Niewygodne łóżko.
    - Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym.
    Wymienili mu łóżko na wygodniejsze. Znów minęło 5 lat i znów przychodzi przeor:
    - Bracie Janie, dziś 10 rocznica twojego przyjścia do nas, możesz powiedzieć 2 słowa.
    - Zimne jedzenie.
    - Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym.
    Zaczął dostawać ciepłe żarcie.
    Po kolejnych 5 latach przeor przychodzi i mówi:
    - Dziś mija 15 lat od kiedy postanowiłeś być z nami, możesz powiedzieć 2 słowa.
    - Chcę odejść.
    A przeor na to, smutnie kiwając głową:

    pokaż spoiler - Wiedziałem, że tak się to skończy. Od samego początku tylko narzekałeś i narzekałeś...


    #suchar #100dnisucharow

    Suchar bonusowy

    Jak się śmieje las?

    pokaż spoiler Mech, mech, mech


    Serdecznie pozdrawiam @Magdalie za nadesłanie suchara bonusowego (。◕‿‿◕。)
    pokaż całość

    odpowiedzi (65)