•  

    Zupełnie nie rozumiem wzburzenia naszych samozwańczych "liderów opinii" w sprawie wypowiedzi Schetyny i Trzaskowskiego o zamrożeniu środków UE dla Polski i powiązaniu ich z praworządnością. Chciałoby się wręcz powiedzieć... NARESZCIE!

    Szetyna mógł sobie mówić o "totalnej opozycji", ale do tej pory niestety strzelał wyłącznie kapiszonami. A prawda jest taka, że w polskich warunkach sprzedaje się wyłącznie modus operandi naprawdę cynicznej i nie biorącej jeńców opozycji.
    Tak Miller w 1993. r. zwalczał post-solidarnościową koalicję.
    Tak Krzaklewski w 1997. r. korzystając z trwającej wówczas powodzi walił w rządzące SLD jak w bęben.
    Tak Miller w 2001. r. naparzał w chwiejący się AWS.
    Tak Giertych, Kaczyński i Tusk w 2005. r. jeździli po Cimoszewiczu i Millerze jak po zdechłej kobyle.
    Tak Tusk w 2007. r. wszedł szturmem do parlamentu korzystając z afery gruntowej.
    A w latach 2010-2015 Kaczyński w krytyce rządzącej ekipy przebił wszystko co do tej pory było, łącznie z zapowiedziami wsadzenia urzędującego premiera do pudła i oskarżeniami go o śmierć 96. ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

    A to dlaczego tak jest to już temat na inny, znacznie dłuższy wpis na mirko.

    pokaż spoiler #polityka #4konserwy.ru #neuropa #platformaobywatelska #opozycja #konstytucja