Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dzień dobry wszystkim.
    Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy nawet w minimalnym stopniu wzięli udział w zbiórce na leczenie mojego syna. Za każdy wykop, za każde pozytywne słowa.

    Od czasu zbiórki przeprowadzono u Wojtka kolejny zabieg laseroterapii z powodu retinopatii, wszystko odbyło się bez problemów. Najprawdopodobniej jutro, po pięciu miesiącach i dwóch dniach pobytu w szpitalu Wojtek pojedzie do domu.

    To nie koniec leczenia, wraz z żoną przejmujemy obowiązki pielęgniarek.

    Wyróżnienie "Pozytywnie Zakręcony", które rozeszło się w nocy, dostały wszystkie osoby, które przyczyniły się do pomocy, chociażby samym wykopem znaleziska:

    https://www.wykop.pl/link/4513531/pomoc-dla-synka-wykopowicza-horvath-leczymy-wojtusia/

    @pogop @europa89 @marianoitaliano @szalbierz @krasnij @Intelektualista @WuDwaKa @KolegaPatryk @Brajanusz_hejterowy @hehexdlollmao @Marynasz @Anonim71830 @v1lk @TymRazemNieBedeBordo
    #wykop #pomagajzwykopem

    Jeszcze raz dziękuję, jesteście niesamowici.
    pokaż całość

    odpowiedzi (60)

  • avatar

    #rozdajo #ksiazki

    Mam do rozdania 3 książki Kinga, książki są używane, ale w dobrym stanie.
    "Komórka"
    "Dallas '63"
    "Ręka mistrza"

    Planuję sprezentować wszystkie trzy jednej osobie, chyba że zwycięzca rozdajo stwierdzi, że którejś nie chce.

    - Wysyłka na mój koszt na dowolny adres w Polsce
    - Musisz tylko zaplusować
    - Losowanie przez mirkorandom w piątek (21.09.2018) z rana
    - Bez zielonek
    - Dołączam również czekoladę, no chyba że ktoś nie lubi :(

    Dziękuję za uwagę :)
    pokaż całość

    odpowiedzi (78)

  • avatar

    DZIEŃ 12/100

    Pewien iluzjonista pracował na statku wycieczkowym na Karaibach.
    Widownia się zmieniała, więc tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki.
    Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo,
    że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają.
    Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!"
    Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana.
    Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął.
    Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga.
    Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem.
    I tak mijał dzień za dniem. Po tygodniu papuga wreszcie mówi:

    pokaż spoiler - Dobra! Poddaję się! Gdzie jest statek?!


    #suchar #100dnisucharow
    pokaż całość

    odpowiedzi (74)