•  

    #kierowcy #polskiedrogi #szeryfdrogowy

    Jak dać komuś do zrozumienia, że nie zachowuje odstępu? Dziś jechałem lewym pasem (wyprzedzając cały czas pojazdy z prawego) ok. 110kmh na DK7 w okolicach Tarczyna (czyli o wiele za dużo, bo jest tam sporo niebezpiecznych przejść a miejscami ograniczenie do 70!), ale oczywiście dosłownie 1,5 metra za mną jechał kurier DHL dostawczakiem ciągle mrugając, bo mu wadzę. No po prostu kurwa widziałem muchy na jego szybie. Był nawet tak blisko, że mruganie widziałem jedynie w bocznych lusterkach. Co za ludzie, bałem się w ogóle jakkolwiek nacisnąć na hamulec i tak sobie kurwa jechaliśmy aż po jakimś czasie zjechał na prawy i skręcił w boczną...
    Co można zrobić w takim przypadku? Próbowałem lekko przyhamowywać, ale widać było, że nie zorientował się o co mi chodzi - zresztą mógłby to zrozumieć jako uporczywe blokowanie,

    •  

      @Slanina: delikatnie naciskasz hamulec tak żeby tylko się zaświeciły lampki a debil z tyłu odruchowo daje po hamulcach i problem z głowy

    •  

      @Slanina: można zjechać na prawy i takie delikwenta puści nie próbując żadnych sztuczek bo jak ci w dupę wjedzie to może i udowodnisz swoją rację tylko czy warto tracić na to czas i zdrowie?

    •  

      @Banek5000: No tak, ale ja nie będę specjalnie po to zwalniał i chował się między dwa tiry bo gość chce jeszcze bardziej jechać nieprzepisowo niż ja. A to nie tylko jeden taki agent, bo non stop się tacy trafiają. Ja rozumiem, gdybym był zawalidrogą i jechał faktycznie te 70 czyli tylko jak na ograniczeniu... Wolę już chyba trzymać się lewego z w miarę stałą prędkością niż każdemu uciekać i chować się w tiry, bo to jeszcze bardziej niebezpieczne.

    •  

      @Slanina czemu niebezpieczne? Ja tak jeżdżę, bo nie mam zamiaru nikogo blokować. Jak chce to niech jedzie szybciej, nie ja mam mu prędkość liczyć.
      Tak jest najszybciej i najbezpieczniej.

    •  

      @MrMate:
      Wjechanie między dwa tiry, gdzie nie ma miejsca na bezpieczne hamowanie nie jest niebezpieczne? Nie tak, przecież tir to waga piórkowa, krzywdy ci nie zrobi.

    •  

      @Slanina a co ty kuzwa straznik predkosci i szeryf lewego pasa jestes? Ja ci tak strasznie na bezpieczenstwie zalezy to w domu siedz. Najlepiej w kasku.
      Jak ci co chwila ktos siedzi na zderzaku to nie pchaj sie na lewy pas. W ogole.

    •  

      @totalski: tylko dlatego, że ktoś ma ochotę popierdalać, to NIKT nie może jechać lewym? Czyli od jakiej prędkości jaśnie pan akceptuje pojazdy na lewym pasie? 160 na krajowej i 220 na autostradzie? Niech zapierdalający zrozumieją, że nie są to tory wyścigowe ani ich prywatne drogi. OP i tak jedzie ponad limitem

    •  

      @Nie_znany kim ty jestes by decydowac na co komus wolno miec ochote?
      Jaka predkosc? Adekwatna do warunkow. Nieuciazliwa dla innych. 80 na 70 gdzie wiekszosc jedzie 120 adekwatna nie jest

    •  

      kim ty jestes by decydowac na co komus wolno miec ochote?

      @totalski: dokładnie, z ust mi to wyjąłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°) gość jedzie szybciej niż dopuszczalna, więc niech się nie dziwi, że ktoś chce jechać również szybciej niż dopuszczalna, ale wolniej od niego. Dla kogo innego nieuciążliwa w zabudowanym jest 160 i też mu mają wszyscy na pobocze zjeżdżać, bo dla niego jadą z prędkością nie poruszają się z odpowiednią prędkością?

      Zapierdalasz to licz się z tym, że inni jadą przepisowo i tyle

    •  

      @Nie_znany ja zapierdalam? Nie wiem co bierzesz, ale ja mam kaganiec na 89 Poza tym od kiedy to watek o mnie? A do tematu wrocimy jak sie pozalisz na pielgrzymke czy wyprzedzanie sloni przez dwa kilometry. Pogadamy wtedy o prawach

    •  

      No tak, ale ja nie będę specjalnie po to zwalniał i chował się między dwa tiry bo gość chce jeszcze bardziej jechać nieprzepisowo niż ja. A to nie tylko jeden taki agent, bo non stop się tacy trafiają. Ja rozumiem, gdybym był zawalidrogą i jechał faktycznie te 70 czyli tylko jak na ograniczeniu... Wolę już chyba trzymać się lewego z w miarę stałą prędkością niż każdemu uciekać i chować się w tiry, bo to jeszcze bardziej niebezpieczne.

      @Slanina: Jak nie możesz zjechać bo masz tiry obok to tym bardziej nie próbuj sztuczek z chamowaniem, bo jeszcze pod te tiry cię ktoś wepchnie.

    •  

      Jak dać komuś do zrozumienia, że nie zachowuje odstępu?

      @Slanina: jest tylko jedna dobra metoda. Olać. Wszelkie nauki i sztuczki po pierwsze niczego takiego kretyna nie nauczą, po drugie mogą skutkować zagrożeniem, po trzecie debil może się zacząć mścić (mimo że niby tak się spieszył).

      Za coś takiego powinno być na orzeźwienie pół roku zawieszenia prawka i skierowanie na badania psychiatryczne.

    •  

      Jak dać komuś do zrozumienia, że nie zachowuje odstępu?

      @Slanina:
      To zależy - jeśli bardziej zależy Ci na bezpieczeństwie niż na dumie z jazdy przed nim, to najprościej go przepuścić.
      W najgorszym razie stracisz kilka miejsc w peletonie, w praktyce na miejscu będziesz z 15s później.
      Nawet gdyby przydarzyło Ci się czterech takich dziennie, to poświęcisz temu minutę.

      A jeśli ponad wszystko potrzebujesz udowodnić mu kto ma większe cohones (i naprawdę masz spore plus potrzebne umiejętności), to np. wprowadzenie Twojego samochodu w kontrolowany poślizg (da się to zrobić w obrębie jednego pasa) działa przewspaniale na nietrzymających odstępu.
      Taki arabski drift, tylko trzymając się jednego pasa.

      W zasadzie to teoretycznie potrafiłbym (tzn. na zamkniętym odcinku potrafię) zrobić Aaltonena. Czasami mnie kusi żeby się takiemu odwrócić o 180deg zamrugać mu długimi jadąc tyłem ~150km/h i odwrócić się znowu. No ale jednak trochę strach ;)

    •  

      @janekplaskacz: dużo widzę takich co się boją wjechać miedzy dwa tiry, które dzieli 100m, a to przecież bez hamowania da się zrobić, by ten jeden przejechał. Chyba jedyną autostradą gdzie jest z tym problem to odcinek obwodnicy łodzi, a2 na warszawę i opole-wrocław. Ilość samochodów jest rzeczywiście ciut za duża. Ale jakoś standardowo jeżdżę prawym, mimo utrzymywania średniej prędkości powyżej 140 km/h.