Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Co to się odjebało xD
    Wczoraj dzwoni mi kumpel, że ma sytuację podbramkową bo muszą gdzieś z różwoym wyskoczyć załatwić a nie mają co z gówniakiem zrobić. Mówię, że spoko luz, dawaj gówniaka.
    Siedzimy z młodym w salonie. Pytam się co tam w przedszkolu a młody opowiada, że tam jakąś zaba mieli jakie dzwięki wydają zwierzątka. No i tak go przeptuję i pytam jak robi kot. Młody mówi, że "miau". Odpowiadam mu, że pies miałczy a kot szczeka.
    Oczywiście kłótnia bo on wie lepiej!
    No to patrz młody: jutub na TV i wpisuję szczekające koty. Puszam młodemu kilka filmików. Potem z miałczącymi psami. No i robię mu pranie mózgu xD Młody jeszcze walczył, że w bajkach psy szczekają no ale mój kontrargument, że psy w bajkach potrafia mówić zbił go z tropu.
    No i dzis mi dzwoni kumpel, że ta wódeczka na sobotę to jednak odwołana bo różowa wkurwiona na mnie. Młody wdał się podobno w polemikę w przedszkolu na temat odgłosów zwierząt z kolega i się poszarpali xD
    Szkoda wódeczki ale co kisnę to moje xD
    #heheszki #zonabijealewolnobiega
    pokaż całość

    odpowiedzi (43)

  • avatar

    #bekazpodludzi #bekazlewactwa #neuropa #4konserwy #szuminierozumi

    To musi być troll bo nie można być aż tak głupim

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    Ktoś powie, że bycie właścicielem firmy to sama przyjemność, zero stresu, same wyjazdy na wczasy itp. Nikt kto nie miał pod sobą pracowników i własnego majątku z którego ci pracownicy korzystają nie będzie wiedział, co to stres i wkurzenie.

    Dziś telefon od pracowników, że mają problem z autem, ok zdarza się polecam dzwonić do drugiej ekipy coby zlecenie przejęli, a ja do nich wyślę kierownika to pomoże im naprawić lub zholować auto na bazę. 20minut później dzwoni kierownik, myślę sobie pewnie naprawili, bo jakaś drobnostka, ale nie, otóż moi arcy inteligentni podwładni myśleli chyba, że kurna jadą jakaś amfibią we wersji karawana. Bo jak inaczej można wytłumaczyć wjebanie się do zalanego tunelu delikatnie przerobionym autem osobowy? Najlepsze, że auto użytkowane jest zaledwie od maja. Ręce mi opadły.

    Dzięki Bogu, że dopiero po klienta jechali, a nie z nim, bo dopiero było ciekawie.

    Nie chcę nawet wiedzieć ile będzie kosztowała napraw, o ile da się naprawić, bo w środku wszystko pływa. Silnik zdechł, nie odpala. Po prostu szkoda gadać. Miał to być taki spokojny i przyjemny dzionek z wieczorną atrakcją w postaci meczyku na żywo , a teraz mam wszystkiego dość.

    Pomijam kwestię, że co za partacz zrobił tunel, gdzie taka woda stoi po delikatnym deszczu.

    #polska #pracbaza #deszcz #motoryzacja #samochody #praca
    pokaż całość

    odpowiedzi (72)