Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dzwoni jakiś dziadulek i pyta, czy nasza szkoła językowa prowadzi zajęcia z języka łacińskiego. Ja zdziwko, ale klient nasz pan, więc sobie zaśmieszkowałem, że na co mu język łaciński, mając nadzieję wcisnąć mu jakiś inny kurs. A dziadek nawija, że w zasadzie to pewnie jest niewiele przed śmiercią i dobrze by było, żeby się nauczył łaciny. Bo jak pójdzie do nieba to łatwiej się dogada ze Świętym Piotrem. Ja kręcę bekę, śmieszek poza kontrolo, i nawijam, że skąd wie, że pójdzie do nieba? Może pójdzie do piekła. A dziadzio na to, że niemiecki już zna.
    #pasjonaciubogiegozartu #suchar #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (15)

  • avatar

    ależ wygryw mieć taką rejestracje #wykopobrazapapieza #warszawa

    odpowiedzi (10)

  • avatar

    Przypomniało mi się właśnie jak kiedyś naćpany oświadczyłem się Roksie, ona pijana przyjęła oświadczyny, a potem w jakimś klubie śpiewała mi smutne piosenki na karaoke. Wtedy rzuciłem dla niej swoją narzeczoną i ćpaliśmy dwa tygodnie na melinie. ( ͡º ͜ʖ͡º) #narkotykizawszespoko jak ja się ciesze, że siódmy rok trzeźwości idzie i to tylko wspomnienia ( ͡º ͜ʖ͡º) #abstynencja

    odpowiedzi (81)