•  

    292095 - 166 = 291929

    Kolejne niedzielne zwiedzanie. Tym razem postanowiłem powtórzyć mój zeszłoroczny "topowy" dystans czyli okrążenie jeziora Markermeer. Do tej pory jednak blokowała mnie zamknięta od grudnia do 1go lipca ścieżka rowerowa pomiędzy Enkhuizen i Lelystad przez wał Houtribdijk. Można było dojechać do połowy do przystani i poczekać na autobus który przerzucał rowerzystów na drugą stronę na śluzy w Lelystad, jednak opcja nie do końca pewna zważywszy że jeździł tylko do 19tej, a ostatnim podejściem wyszło tak że wał robiłem później. Tym razem jednak oszukałem system i pojechałem w drugą stronę, (oni nawet tego nie sprawdzajo!) więc zaczynałem od tamy długości 30km z wiatrem prosto w twarz.
    Ścieżka okazała się otwarta, w mocno średnim stanie, ale skontrolowałem postępy w pracach, bo dzieje się na wale dużo, od zeszłego roku trwa umacnianie tamy. (dla zainteresowanych link - po holendersku, ale filmik wyjaśnia wiele nawet bez języka plus fajne ujęcia mojej okolicy :D) Potem już standard wybrzeżem do Almere i Amsterdamu gdzie już tradycyjnie kilkukrotnie pomyliłem trasę i pojechałem do centrum. ¯\_(ツ)_/¯ Po drodze już tylko Edam, Hoorn i do domu. Na zdj. replika Batavii. Już była ale tym razem nie pod zachodzące słońce. Więcej foto na stravie.

    W tym tygodniu to już 332km!
    #rowerowyrownik #100km

    źródło: i.imgur.com