•  

    290364 - 108 - 208 - 129 = 289 919
    Witaj nowa edycjo!
    108 - mało emocjonująca trasa z Mietkowa do Strzelina, inspirowana głównie potrzebą poprawienia PR na hopce w Przemiłowie i odwiedzeniu gminy Piława Górna (jakoś niechcący dołączyłem do #zaliczgmine ;D). Na samej końcówce pod Strzelinem moknę do suchej nitki.
    208 - z przygranicznego Görlitz wyruszyłem w głąb Niemiec w poszukiwaniu asfaltów i nowych terenów. Trasę inspirowana heatmapą oraz chęcią zrobienia 200km. Przed 9 ruszam w kierunku niemieckich wiosek, które w większości były dość wymarłe, niemniej asfalty co najmniej satysfakcjonujące. Po trzech godzinach dojeżdżam do czeskiego Varnsdorfu, a następnie kieruję się na niemieckie kurorty w Górach Żytawskich - Jonsdorf, Luckendorf, Oybin. Jeszcze raz skaczę na czeską stronę, by bocznymi drogami dojechać do Zittau (Żytawa). Stamtąd już blisko na trójstyk granic, który jest dość uroczym miejscem. Znów do Czech, za Hradkien n/Nisou odwiedzam restaurację i tankuję pół litra kofoli. Jadę jeszcze nieco wgłąb Czech, ale za Chrastavą odbijam w kierunku granicy by finalnie zjechać do Bogatyni. Tamże bufet w Biedronce. Ostatni odcinek to droga do Węglińca - DW352 to jedyna droga do Zgorzelca - jedzie się fatalnie, wmordewind + spory ruch samochodowy. Szczęśliwie bez strat dojeżdżam do Zgorzelca, odbijam na boczne drogi i bez pośpiechu toczę się na stację w Węglińcu. Wyszło 2200 w pionie, nieco dało mi to w kość. Wnioski: omijać drogi typu A ( ͡° ͜ʖ ͡°), B i S, najczęściej są one mocno obłożone i mimo wysokiej kultury jazdy źle się jedzie, mimo że na heatmapie wszystkie się na czerwono świecą.
    129 - pierwszy raz (dopiero ( ͡° ʖ̯ ͡°)) w Karkonoszach na szosie. Towarzyszy @cherrycoke2l. Trasa niby niezbyt górzysta, ale 2000m w pionie weszło. Ruszyliśmy z Sędzisławia, a następnie przez Kamienną Górę, Starą Białka ( ͡° ͜ʖ ͡°), Miszkowice na Rozdroże Kowarskie. Dalej kierunek Rudawy, podjazd w Rędzinach dał nam w kość. Przez Miedziankę (tą, o której Springer pisał), Trzcińsko dojeżdżamy do bufetu w Kowarach. Po dwóch pączkach zjeżdżamy do Podgórzyna, gdzie wspinamy się do Przesieki i Borowic. Miał być jeszcze Karpacz, ale zostawiamy go na kiedy indziej ;d Spokojnie zjeżdżamy do Jeleniej Góry, tamże jeszcze raz bufet i pociąg.

    I pękło 6000km w tym roku ^^
    #rowerowyrownik #100km (nr 29 i 30) #200km (nr 4)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dobra Mireczki, przyznawać się kto z was kiedykolwiek wkurwiał sąsiada? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #gry #staregry #gimbynieznajo #nostalgia #sasiedzizpieklarodem

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Witaj Mireczku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jest 04:40 czyli wschód słońca. Widzę, że bardzo wcześnie dzisiaj wstałeś, więc opowiem ci żarcik na poprawę humoru (。◕‿‿◕。)

    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki....
    Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
    Na to dziecko :
    -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
    - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach

    #gownowpis #zart #dziendobry
    pokaż całość

    odpowiedzi (7)

  • avatar

    czy tu są w ogóle ludzie, których nie interesuje magiczny Daniel?

    odpowiedzi (54)