•  

      @fenshi1: jak im nie odpowiada to niech idą normalnie na etat

    •  

      @Cointreau: liczę na to, zapraszam wszystkich!

    •  

      @shoterxD: no właśnie, czyli wracamy do punktu z którego wyszliśmy

    •  

      @Troester: jak ktoś ma odpowiednie preferencje to znajdzie pracę

    •  

      @shoterxD W tym kraju protestować potrafią tylko lekarze, pielęgniarki, górnicy i rolnicy. Jakoś nie słyszałem o protestach przedsiębiorców w sprawie uproszczenia prawa, obniżki podatków. Tylko tyrać potrafią xD

      4h dziennie na śledzenie zmian w prawie xD

    •  

      @fenshi1 niech sie posmieja. W koncu sobota. A jutro znowu bedzie jeczenie 'niedziela, chumor zepsuty', 'znowu trzeba charowac na zlodzieja', i tak dalej xDDDD

    •  

      @Cointreau strasznie glupi ci przedsiebiorcy. Nawet nie majo czasu opony spalic pod sejmem. Nic tylko robota i robota... ;)

    •  
      f.....1

      +237

      @shoterxD: Nie odpowiada? Przecież nikt nie stworzył tej grafiki, by się komuś poskarżyć tylko, by uświadomić ciemny lud, że życie przedsiębiorcy nie wygląda tak jak oni sobie wyobrażają. Nie mówię tutaj o CEO korporacji, bo oni to specyficzny typ przedsiębiorcy, ale większość myśli, że jak ktoś ma firmę to w sumie nic nie robi, ludzie na niego harują, a na zimę wyjeżdża na kilka miesięcy na wakacje do ciepłych krajów. To nie jest prawda, przedsiębiorca musi pracować znacznie mądrzej i często ciężej niz zwykły pracownik.

    •  

      @benzdriver memy na bok i serio mówiąc to skoro mają TAK CIĘŻKO to albo niech to zasygnalizuja albo przeniosą biznes do kraju o lepszych warunkach, bo póki co to tylko utyskiwania i żadnych działań. Na januszy nie ma co liczyć że wyjdą na ulice bo dostali 500+, wyprawkę i wolna niedzielę u złodzieja xD

      szczerze mnie to zastanawia

    •  

      @fenshi1: to niech się zatrudnią na etat, skoro tak im źle na własnym biznesie
      @benzdriver:

    •  
      f.....1

      +22

      @Fafnucek: Ja pi*rdolę, czego ty nie rozumiesz? Przecież napisałem, że ta grafika nie jest stworzona, by komuś się poskarżyć. A jak jakiś pracownik narzeka na Amazonie, że mu ciężko i, że go nogi bolą, a i tak team leader każe mu wykonywać swoje obowiązki za które mu płacą to pewnie byłbyś pierwszy do palenia opon i bojkotowania firmy, a nie pisałbyś "To zmień pracę jak ci tak źle".

    •  

      @Fafnucek ale to jest tylko stwierdzenie pewnych faktow.
      Bycie przedsiebiorca ma swoje wady i zalety. Jak z reszta wszystko w zyciu.
      Nie rozumiem tego hejtu na przedsiebiorcow. To jest jakies echo PRL-u? ;)

    •  

      @Cointreau nic nie da sygnalizowanie, bo dziala tylko palenie opon i rzucanie kostka brukowa. A to inna liga.

      Odnosnie przenoszenia biznesu gdzie indziej, nie jest to takie proste. Ale zgadza sie, sa tacy ktorzy tak zrobili.

    •  

      @Cointreau: przeniesienie sie po za granice : nie jest takie proste, czasem jest nielegalne, rozwiazuje tylko nieliczne z tych problemow.
      Ten obrazek to raczej odpowiedź na sebixów i madki które chcą zabrać tym bogoczom co majom biznesy i ałta i dać na brajanka ! Mój janusz dopiero cienszko pracuje bo aż 30h ! a nie ma tak duzo jak jego szef.

      I tak po za tym to chciałbym zauważyć że czym lepsze warunki mają przedsiębiorcy tym lepiej mają pracownicy, wynika to z prostego popytu i podaży.

    •  

      Ja pi*rdolę, czego ty nie rozumiesz? Przecież napisałem, że ta grafika nie jest stworzona, by komuś się poskarżyć.

      @fenshi1: Dlatego pełno stwierdzeń o "tyraniu", byciu "współczesnym proletariatem" i problemach przedsiębiorcy. Ta grafika boje po oczach stwierdzeniami "jak to mi gorzej". To nie jest podsumowanie ciężkiej pracy przedsiębiorcy czy uświadamianie o jego problemach.

      Bycie przedsiębiorcą to nie jest lekki kawałek chleba, ale też nie przesadzajmy, ten zapierdziel nie służy "poprawianiu bytu państwa" czy "rozwijaniu gospodarki", tylko doprowadzeniu własnego przedsiębiorstwa do stanu w którym będzie na tyle duże i samowystarczalne, żeby właściciel nie musiał siedzieć przy nim 12h tylko np. 6 i zarabiac na tym dobre pieniądze.

      Punkty z tej listy:

      1. Pracują tygodniowo o 8h dłużej niż pracownicy etatowi - [potrzebne źródło]. Bez źródła porównanie z dupy, bo najprawdopodobniej jest to porównanie wszystkich przedsiębiorców (w większości sektor usługowy i okołobudowlany) do wszystkich etatowców (w większości pracowników etatowych którzy maja kompletnie inny profil działalności zawodowej). Żeby to porównanie obrazowało cokolwiek trzeba porównać przedsiębiorców z etatowcami w zakresie poszczególnych branż.

      2-4 . Urlopy i zwolnienia lekarskie- jak wyżej + trzeba pamiętać, że przedsiębiorca nie pracuje dla kogoś, tylko inwestuje więcej czasu w rozwinięcie własnej firmy.

      5. Zły ZUS - Taktownie pominięto, że składka ZUS jest stała nie tylko w przypadku zarobienia 200 zł, ale i zarobienia 20000 zł w miesiącu. Pracownik etatowy płaci składki procentowo Wszystko ma swoje plusy i minusy.

      6. Topienie się w przepisach - Przedsiębiorca nie jest specjalnym i jedynym płatkiem śniegu. Niestety, ale żyjemy w kraju, w którym wszyscy chcący być na bieżąco z przepisami ich dotyczącymi muszą poświęcać niewspółmiernie dużo czasu na interesowanie się przepisami. I zarówno przedsiębiorca jak i Kowalski mogą zapłacić komuś kto te przepisy zna i przedstawi mu poradę/opinię.

      7. Biurwokracja - jak wyżej, dotyczy to każdego w Polsce.

      8. TO jest najlepsze stwierdzenie z całej listy. Nie posiadają prawa do płacy minimalnej, wypoczynku, gwarancji zatrudnienia, pracy i dochodu. Klika rożnych praw pracowniczych dotyczących różnych sytuacji zebranych w jedno, żeby pokazać jak to etatowiec ma łatwiej. Może wytłumaczysz mi co autor miał na myśli, bo poszczególne części składowe maja ze sobą mało wspólnego i nie mają sensu w kontekście przedsiębiorstwa?

      Podsumowując, bycie przedsiębiorcą jest cięższe niż etatowcem, ale też po większej inwestycji czasu i środków masz większe możliwości uzyskania zwrotu poniesionych kosztów. Nie dorabiajmy do tego matyrologii.

    •  

      @poprostumort: zgadza się i ten obrazek(przynajmniej w moim odczuciu) ma pokazywać niektórym ludziom że te ałto co szef janusza ma to nie ukrodł złodziej jebany z mojej krwawicy, tylko zapracował często lata wcześniej a teraz przyszedł czas na obcinanie kuponów.

    •  

      @turtelian: Ja odniosłem inne wrażenie, ale z tym jest jak z dupą, każdy ma własną i jego jest dla niego najlepsza ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mnie za dużo dupościsku w tych stwierdzeniach, żeby zakwalifikować to jako takie wytłumaczenie.

      Poza tym część szefów co mają te auta to rzeczywiście "złodzieje jebany z mojej krwawicy" a część walących takie stwierdzenia to "debile jebany z mojich podatków wykształceni". Nie jestem fanem generalizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @poprostumort: nie do konca ja np potrafie stwierdzic ze dupcia nie jednej dziewczyny jest lepsza niz moja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @turtelian: No bo niektórzy ludzie potrafią patrzeć bardziej obiektywnie niż inni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      4h dziennie na śledzenie zmian w prawie xD

      @Cointreau: Wiesz, z jednej strony to jest śmieszne, z drugiej... to prawda. Tyle, że najczęściej nie dotyczy to samego przedsiębiorcy bezpośrednio bo nie on wszystko ogarnia. Ale gdyby nie zatrudniał nikogo to zmiany w przepisach prawa podatkowego, prawa pracy, ochrony środowiska, bhp, zamówień publicznych i innych faktycznie mogłyby zająć nawet te 4 godziny dziennie. Uwzględniając jeszcze wyroki sądów, zmieniające się interpretacje i podobne mogłoby wyjść jeszcze więcej.

    •  

      @krootki dlatego właśnie uważam że to argument z dupy, jak ktoś na biznes taki że musi być na bieżąco z prawem to ma od tego księgową, kadry, behapowca itp

      Też uważam że to przykre że w tym kraju musisz trzymać rękę na pulsie bo jutro się może okazać że znowu coś wymyślą, to nie są warunki dla interesów

    •  

      Podsumowując, bycie przedsiębiorcą jest cięższe niż etatowcem, ale też po większej inwestycji czasu i środków masz większe możliwości uzyskania zwrotu poniesionych kosztów. Nie dorabiajmy do tego matyrologii.

      @poprostumort: Dobrze napisane. Dodałbym jeszcze inne stwierdzenie - najczęściej (oczywiście nie zawsze) wysiłek przedsiębiorcy wprost przekłada się na wzrost dochodu. Krótko mówiąc - czym więcej się zapierdala, tym więcej się zarabia. W przypadku etatowców dostaje się tylko jakąś niewielką część, tego co się wypracuje "ponad normę", ewentualnie jakieś perspektywy na zwiększenie zarobków (awans itp).

    •  

      dlatego właśnie uważam że to argument z dupy, jak ktoś na biznes taki że musi być na bieżąco z prawem to ma od tego księgową, kadry, behapowca itp

      @Cointreau: No ale tak firma wygląda dopiero od pewnego poziomu obrotów czy wielkości firmy. Początek i jakiś tam okres trzeba wszystko samemu ogarnąć i naprawdę jest to średnio łatwe w kraju, gdzie rocznie produkuje się rocznie tysiące nowych przepisów czy nowelizacji.

    •  

      dostaje się tylko jakąś niewielką część, tego co się wypracuje "ponad normę", ewentualnie jakieś perspektywy na zwiększenie zarobków (awans itp).

      @krootki: Dokładnie. Ciekawy jestem statystyk nadgodzin, urlopów, L4 w przypadku porównania przedsiębiorców i etatowców pracujących na procentowych premiach od sprzedaży/obrotu itp. gdzie motywacja jest podobna.

    •  

      Nie chciało mi czytać tej dyskusji więc dałem wam po plusie

    •  

      @Cointreau a co zagroza strajkiem i nie pójdą do pracy?

    •  

      @fenshi1: to jest totalny rakcontent xD sama jestem na działalności, tak jak pierdyliard innych osób wystawiam faktury mojemu pracodawcy, żeby nie być u niego na umowie o pracę. Nie pierdolcie o żadnej "przedsiębiorczości", bo jej tam kurwa nie ma. Przechodzisz na działalność to godzisz się na gorsze warunki socjalne kosztem wyższego wynagrodzenia. A ta grafika to robienie z siebie skończonej cipy i zakłamywanie rzeczywistości. Są kowalami właśnego losu XD ja jebie, kto to łyka?! 4h godziny dziennie na czytanie przepisów to wg Ciebie prawda? Upadłeś człowieku na łeb

    •  
      f.....1

      +19

      @kadbery: Jesteś po prostu na kontrakcie B2B, więc jesteś de facto w stosunku pracy tylko z inną formą zatrudnienia, czemu się porównujesz do osoby prowadzącej realnie firmę i świadczącą usługi wobec różnych podmiotów? Nie masz żadnego porównania poza tym, że rozliczasz się z dochodów tak samo jak przedsiębiorcy.

    •  

      @shoterxD: >by byc na bieżąco muszą poswiecic nawet 4h dziennie na lekture przepisow
      Urban.jpg

    •  

      to jest totalny rakcontent xD sama jestem na działalności, tak jak pierdyliard innych osób wystawiam faktury mojemu pracodawcy, żeby nie być u niego na umowie o pracę

      @kadbery: Zdajesz sobie sprawę, że to nie chodzi o ludzi, którzy zamiast umowy o pracę są na działalności tylko o takich prawdziwych przedsiębiorców?

    •  

      @shoterxD: Straszne, niech przejdą na etat.

      Nie mam nic do uczciwych przedsiębiorców ale ta grafika daje raka.

    •  

      @shoterxD nie topia sie w przepisach i nie walcza z biurokracja bo robia to za nich ich prawnicy i ksiegowe

    •  

      @fenshi1: to co opisujesz to jakiś twój ideał przedsiębiorcy. oprócz takich znajdziesz też takich którzy podrzucą autem ukraińców, zostawią ich na robocie, potem nie będą odbierać telefonu, a na koniec muszą zakładać nową firmę na syna szwagra bo nie popłacili składek od pół roku, nie mówiąc o wynagrodzeniach dla pracowników.

    •  

      @shoterxD: normalny kraj stara się do każdego przedsiębiorcy w każdym momencie "uśmiechać", żeby ten miał chęci do większego angażu w rozwijanie firmy, a tym samym przynosił więcej $$$ do budżetu.

      A w Polsce? "A w Polsce jak w lesie." Spojrzysz się na urzędnika-robaka, to jak zauważy, że na niego patrzysz to ci przypierdoli 5k PLN kary ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @kadbery: Unikasz podatków na B2B, a nie prowadzisz przedsiębiorstwo, przestań się kompromitować...

    •  

      @poprostumort Zapomniałeś dodać, że cała ta "inwestycja"jest okupiona ogromnym ryzykiem niepowodzenia lub stagnacji, szczególnie w sektorze msp i zostajesz z niczym. Właśnie rozważam zamknięcie firmy po 9 latach, w sporej większości przez punkty z infografiki. Nie ma w tym matyrologii. Spora część moich znajomych przedsiębiorców jest na podobnym etapie i nie mówimy o jednorocznych działalnościach bez pracowników.

    •  

      @shoterxD mam nadzieję, że Ci ktoś płaci. Bo jeśli piszesz takie rzeczy za darmo, to mamy do czynienia z, jak to mawiał Lenin, pożytecznym idiotą

    •  

      @K_R_S: jebnij się w łeb xD ja chciałem tylko w gorące

    •  

      @24GHzWireless: W takim razie przykro mi z Twojego powodu, ale może to znaczyć jedną z dwóch rzeczy: Twoja branża jest zbyt nasycona albo nie masz umiejętności lub zaparcia potrzebnych do prowadzenia firmy.

    •  

      @poprostumort Hmm ani jedno, ani drugie. Hajs się zgadza, działania wydają się skuteczne (ogólnopolskie nagrody i feedback od klientów). Czym innym jednak jest samozaparcie, tego mi nigdy nie brakowało, a czym innym walka z wiatrakami patrz. m.in. informacje z grafiki. Ta mityczna ekonomia to nie do końca tak działa (jestem m.in. po studiach ekonomicznych) i w codziennym działaniu dzieje się o wiele, wiele więcej, a sytuacja ceteris paribus nie istnieje. ;)

    •  

      Czym innym jednak jest samozaparcie, tego mi nigdy nie brakowało, a czym innym walka z wiatrakami patrz. m.in. informacje z grafiki.

      @24GHzWireless: Co dokładnie z grafiki powoduje to że chcesz walnąć prowadzeniem działalności? 90% tych informacji działa tak samo niezależnie od kraju w którym się znajdujesz.

    •  

      @poprostumort Biurokracja, dorzucanie kolejnych obowiązków przez Państwo, rozdawnictwo (dotacje na start dla "1-rocznych" działalności), uprzywilejowanie innych grup społecznych vel. 45 letni zdrowy facet na emeryturze, niezrozumienie biznesu, pozycja "złodzieja". Uważam że bycie przedsiębiorcą jest frajerskie, szczególnie kiedy chcesz być uczciwym względem państwa i ludzi. Prowadzę interesy z kontrahentami z Holandii, Czech i zdecydowanie różnią się podejściem do biznesu. Skupiają się na własnym rozwoju. U nas mnóstwo energii marnujesz na bycie na bieżąco z otoczeniem prawnym, a nie możesz liczyć na skuteczne działanie organów Państwa. W kontekście wielu lat, to pozornie niewielkie obciążenie, staje się sporym ciężarem. Obserwuje to na wielu przykładach. I finalnie jako przedsiębiorca nie masz w zasadzie żadnego wpływu, w porównaniu do innych, zrzeszających się grup społecznych.

    •  

      rozdawnictwo (dotacje na start dla "1-rocznych" działalności),
      Co złego we wspieraniu nowych?

      uprzywilejowanie innych grup społecznych vel. 45 letni zdrowy facet na emeryturze,
      Który wykonywał ciężką i zwykle niezbyt bezpieczną pracę, wobec czego zachęcono go do niej m.in. takim przywilejem emerytalnym.

      Uważam że bycie przedsiębiorcą jest frajerskie, szczególnie kiedy chcesz być uczciwym względem państwa i ludzi. Prowadzę interesy z kontrahentami z Holandii, Czech i zdecydowanie różnią się podejściem do biznesu. Skupiają się na własnym rozwoju. U nas mnóstwo energii marnujesz na bycie na bieżąco z otoczeniem prawnym, a nie możesz liczyć na skuteczne działanie organów Państwa. W kontekście wielu lat, to pozornie niewielkie obciążenie, staje się sporym ciężarem. Obserwuje to na wielu przykładach. I finalnie jako przedsiębiorca nie masz w zasadzie żadnego wpływu, w porównaniu do innych, zrzeszających się grup społecznych.
      Tyle że porównujesz młoda gospodarkę, z ugruntowanymi kilkudziesięcio i kilkusetletnimi gospodarkami lub gospodarkami które miały mniejszy problem z upadkiem przemysłu po rozpadzie ZSRR. Nie wiem czego oczekiwałeś? Że przeskoczymy od razu na poziom podejścia i relacji biznesowych wypracowanych na zachodzie?

      Wypaliłeś się. Po prostu. Wiem, że to zabrzmi brutalnie, ale inaczej tego nie można nazwać. Szukasz wyjaśnień wszędzie dookoła, ale jest wiele MŚP i firm które dają radę i budują coś. Przeczytaj swój post raz jeszcze, zobacz ile rzucasz zarzutów i problemów dookoła, w szczególności takich, że frustruje cię bo inni mają "lepiej", "łatwiej".

    •  

      @fenshi1: @Cierniostwor:
      "B2B" to tylko wasze ogólnie przyjęte określenie. Żadne badanie statystyczne o przedsiębiorcach nie odróżnia tych, którzy są na kontrakcie (ja np. nie jestem). To się nazywa po polsku działalność gospodarcza i jeżeli dane w zestawieniu są prawdziwe to dotyczą wszystkich "przedsiębiorców".

      jesteś de facto w stosunku pracy tylko z inną formą zatrudnienia

      @fenshi1: XD no tak jakby zupełnie nie. Według prawa i każdej statystyki jestem przedsiębiorcą wykonującym usługi dla innego podmiotu.

      tu chodzi o takich prawdziwych przedsiębiorców

      @krootki: poczytaj sobie o błędzie "no true Scotsman", popełniasz go. Na jakiej podstawie twierdzisz, że ktoś jest prawdziwym przedsiębiorcą? Podaj dane wg których postała ta grafika z metodyką na tych prawdziwych i nieprawdziwych albo zamknij jape

    •  

      @poprostumort Dokładnie go przeczytałem i jeśli się wypaliłem to przyczyny masz tam opisane, ale jeśli nie widzisz że powoli ogranicza się swobodę działania, na rzecz nagłośniej krzyczących, to chyba nie ja mam problem. Moje obserwacje traktujesz jako zarzuty względem otoczenia. Każda z tych historii jest doświadczona empirycznie. Myślę, że żyjesz w idylli, bo Twoje argumenty brzmią jak z książek ekonomicznych. 45 letni facet na emeryturze. Byłeś kiedyś w kopalni? Ja byłem, mam znajomych, rodzinę na praktycznie każdym szczeblu. To jest aż śmieszne jak ktoś mi pisze jaka to super cięcie praca. W większości to 2-3h faktycznej pracy. Spią tam, imprezują, BHP nie istnieje. Znam może ze 2 przypadki, o których mogę powiedzieć że faktycznie coś robią. To już nie te czasy co kiedyś. Ryzyko jest jak w każdym zawodzie, przywileje z kosmosu. Odnośnie dotacji. Co mam do wspierania nowych? Fatalny system przyznawania tych dotacji. Wiesz kto je dostaje? Znajomi Grażynek w urzędach albo jakieś absurdalne pomysły, nie mające racji bytu. Po roku mini zusu sprzęt na handel i jesteś 14k do przodu. Zacząłem bez dotacji, wiesz ile firm (z mojego otoczenia) z dotacja się utrzymało? 2 z 17! Przez ponad 8 lat! Co do gospodarki i administracji to mam akceptować patologie i zrzucać na komunę? Jeszcze może mam mówić jak jest dobrze i wspaniale, kiedy to właśnie komunistyczna ustawa Wilczka była jedną z najlepszych? xD Podsumowując: Moja myśl o zamknięciu firmy wynika z nawarstwiających się, niekorzystnych zmian + z obserwacji, co jeśli chodzi o biznes traktuje jako swoje hobby. Do wypalenia to mi daleko, bo na prawdopodobnym etacie robiłbym to samo, tylko w jeszcze większej skali za mniejsze pieniądze. Nie wiem ile masz faktycznego doświadczenia biznesowego, ale myślę że musisz zacząć rozróżniać teorię od praktyki. Ja przeszedłem sporo, poznałem mnóstwo fantastycznych ludzi i ich historii, ostatnie co mogę polecić to być "przedsiębiorcą". Tymczasem życzę dobrej nocki i bez odbioru. ;)

    •  

      @shoterxD przecież oni tyrają nie dlatego że muszą bo znam wielu, którzy pracują na własnej DG i po 6h dziennie, tylko dlatego, że wiecznie im mało pieniędzy, dom musi być większy, samochód lepszy, ogród piękniejszy itd. i to się nie kończy, zwykła chciwość

    •  

      @shoterxD: 9. Wrzuca wszystko w koszty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @24GHzWireless: no to jak już zamkniesz firmę, będziesz mógł wreszcie prowadzić bezproblemowy żywot pracownika etatowego.
      9 lat męki, problemów, braku urlopów i wreszcie - płaca minimalna, 26 dni urlopu, zus zapłaci ktoś inny.
      Po co tylko się męczyłeś tyle lat, skoro rozwiązanie było tak blisko?

    •  

      @shoterxD: to czemu ci przedsiębiorcy nie pójdą na etat? Kurwa drudzy kierowcy tirów, jacy oni są niesamowici... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @zeczny_wonsz ja nie wybieram się na etat. Praca codziennie nie jest dla mnie. Nie po to uczyłem się aby tyrać na kogoś.

    •  

      @bmbcz01 Czuję się odpowiedzialny za ludzi, firmy klientów, i to dość ciężka decyzja pożegnać coś co budowałeś latami. Tym bardziej że tak jak pisałem, pewne rzeczy odczuwa się dopiero po czasie.

    •  

      @shoterxD: Wez kredyt zmien prace. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h