•  

    Kurde mać. Ludzie zarabiający więcej niż przeciętnie są większymi Żydami niż Ci co żyją od pierwszego do pierwszego.
    Przychodzi do mnie do gabinetu pacjent - starszy pan, skierowanie od laryngologa. Badam mu słuch, niedosłuch znaczny, odbiorczy, ubytek wysoko częstotliwościowy, Pan słyszy od 70 dB w górę do tego efekt wyrównania głośności. Pan strasznie pozytywnie nastawiony do zaprotezowania aparatami słuchowymi. Jego ubytek słuchu strasznie przeszkadza mu w życiu codziennym. Zakładam mu więc testowy aparat, dostrajam do ubytku, pokazuję różne opcje - pacjent zadowolony, no jego mina bezcenna.
    W wywiadzie wspomina mi, że jego syn jest lekarzem i zachęca go również do kupna aparatów słuchowych i w razie potrzeby pomoże ojcu finansowo.
    Przedstawiam pacjentowi 3 rodzaje aparatów = 3 różne opcje finansowe. Panu najbardziej odpowiadają aparaty, których łączna kwota to 6400zł. Oczywiście można wziąć raty 12/24/36...mc-y. No i dochodzi do podsumowania, czy Panu na pewno odpowiada takie rozwiązanie itd. No i pacjent zachęcony mówi, że chciałby już dziś wyjść z aparatami do domu, ale jeszcze chce zadzwonić do syna i zapytać go jakie raty mógłby wybrać, czy jest opcja zapłacenia np większej kwoty a resztę na raty itd. No to super, proponuję, że chętnie z synem porozmawiam przez telefon i wyjaśnię jak wyglądają propozycje finansowe itd.
    I co? Dzwonie, odbiera syn lekarz, który właśnie siedzi sobie na wakacjach, przedstawiam ofertę i co słyszę?
    "Co?! 6400?!?!? NIE. Na pewno nie. Proszę ojcu znaleźć inne rozwiązanie, absolutnie nie ma mowy na taką kwotę!" I do mnie z ryjem o.O.
    Kurwa mać, żebyście widzieli minę tego starszego Pana... ja pierdole... i jeszcze biedny mnie przepraszał za syna itd. Był mega zawiedziony, że nie wyjdzie z aparatami do domu... Na szczęście udało mi się tego syna zaprosić do gabinetu w przyszłym tygodniu z ojcem, to jak zobaczy na czym to polega i jak bardzo pomaga to jego tacie to zmieni zdanie...

    No kurde, takie sytuacje wkurzają mnie najbardziej. Nie wiem, ja mam jakąś straszną empatię do starszych ludzi, plus mina tego Pana, jak się dobrze czuł w aparatach i zobaczył, że może mieć super słuch... z ciężkim sercem zdejmowałam mu te aparaty z uszu. Kurde gdyby chodziło o moją mamę czy ojca to przecież bym z dupy wydarła te pieniądze, a naprawdę można zrobić sobie raty nawet na 100zł miesięcznie, albo mniej, da się. A tu pan wielki lekarz nie da bo żydzi na ojca....;/. I tak jest kurde zawsze, ludzie z wyższym statusem majątkowym są skąpi na maksa, a osoby, które zarabiają przeciętnie potrafią sprawić sobie aparaty słuchowe z naprawdę wysokich półek...

    Eh. Nic. Epopeja mi wyszła, ale wkurzyłam się i musiałam gdzieś to opisać.

    #protetyka #medycyna #truestory #gorzkiezale #pracbaza

    •  

      @MalaHelenka:
      Masz problem z nadużywaniem dużych liter. W pierwszym zdaniu dwa przypadki.

    •  

      @bazylo: No to może potrwać znając życie, ale dam znać.

    •  

      3 rodzaje aparatów = 3 różne opcje finansowe.

      @MalaHelenka: A te dwie pozostałe opcje ile kosztowały? :)

    •  

      @MalaHelenka: poczekam. Mam czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @MalaHelenka: ja bym typuniowi jak przyjdzie pierdalnął laczkiem, że sam potrzebowałby takiego aparatu.

    •  

      @WuDwaKa: 5k z kawałkiem i 4,5k, tyle że to niższa półka już.

    •  

      @MalaHelenka czyli syn go utrzymuje? Czy dzwonił do niego po poradę? Ciężko tak ludzi oceniać, nie wiesz jakie są między nimi relacje, może starszy pan wydał ci się sympatyczny, a syn mieszka z nim na codzień i ma szerszy pogląd?

    •  
      PelenSpokoj

      +34

      @MalaHelenka: Naucz się handlować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzeba było przedstawić 3 opcje:
      - tanią i bardzo chujową co warto zaznaczyć
      - tę, którą uważasz za dobrą i odpowiednią dla klienta
      - all inclusive za wysoką cenę

      Zupełnie inna byłaby rozmowa z synalkiem. I finalnie nawet pan centuś wybrał by opcja 2 zamiast 1.

    •  

      @MalaHelenka: Nie znasz relacji z ojcem, ja swojemu bym kupił dwa kubeczki po jogurcie.

    •  

      @MalaHelenka: A jak to jest? Tłumaczę ludziom, że w tych drogich aparatach jest procesor dźwięku, a w biedronkowych "wzmacniczach dzwięku za dwadzieścia pięć złotych" tylko, no... wzmacniacz. Mylę się?

    •  

      @beesAreAwesome: Dla mnie sprawa jest prosta, mam pacjenta, widzę, że na duży ubytek słuchu, który przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu więc robię wszystko, żeby pacjentowi pomóc. To co? Jak komuś się zdiagnozuje raka mózgu to też trzeba szukać szerszych poglądów? No chyba nie, a jak pana się odpowiednio szybko nie zaprotezuje, to słuch będzie się pogarszał z czasem jeszcze bardziej.

    •  

      @PelenSpokoj: Nie mów mi o nauce handlowania, bo doskonale znam techniki sprzedażowe. Z synem jeszcze będę rozmawiać.

    •  

      @MalaHelenka Ja nie byłbym taki szybki w ocenie. Po pierwsze nie znamy relacji syna z ojcem. PP drugie syn może być przewrazliwiny. Ciągle się słyszy jak się naciąga/oszukuje starszych ludzi. Może w pierwszej chwili usłyszawszy taka kwotę tak pomyślał. Tym bardziej, ze rozmowa przez telefon. Być może jak sam się zapozna z ofertą itp to zmieni zdanie.

    •  

      Ja nie byłbym taki szybki w ocenie. Po pierwsze nie znamy relacji syna z ojcem. PP drugie syn może być przewrazliwiny. Ciągle się słyszy jak się naciąga/oszukuje starszych ludzi. Może w pierwszej chwili usłyszawszy taka kwotę tak pomyślał. Tym bardziej, ze rozmowa przez telefon.

      @Variv:
      O to to to!
      Przez telefon uradowany "dziadek" mówi że kupuje aparat słuchowy za 6,4K i potrzebuje pieniędzy.
      Skąd ma synek wiedzieć czy to nie biedronkowy tylko sprzedawany drogo?
      @MalaHelenka - więcej wiary w ludzi.

    •  

      @Variv: To był lekarz. Doskonale powinien wiedzieć jak działają punkty protetyki słuchu. Przy akcji sprzedażowej ze starszą osobą, zawsze zaznaczamy kto jest osobą decyzyjną, nie ma tak, że wciskamy starszej babci która ma demencję i podpisze wszystko co się jej da pod rękę. A tego we wpisie nie umieściłam, ale podczas badania syn do niego dzwonił, a że pan ma straszny niedosłuch to rozmawiał na głośnomówiącym i był mega miły dla taty i zatroskany, a do mnie poleciał z ryjem. Jakbym chciała oszukać tego pana to bym mu wcisnęła aparat za 12k z bajerami, które nie byłby mu do szczęścia potrzebne.

      +: bepavuy, Ag90 +12 innych
    •  

      @graf_zero: No tak, tyle że syn sam namawiał ojca do przyjścia do naszego gabinetu...

    •  

      @ohwell: O co Ty się mnie pytasz w ogóle, jakie biedronkowe? Co?

    •  

      @MalaHelenka: myślę, że @Variv: ma sporo racji. Poczekałbym z denerwowaniem się na człowieka, o którym nic nie wiem. Wiem że ludzie w ogóle są pojebani, ale te kilka dni na ocenę można jednak poczekać. Zawołaj, proszę, po tym drugim spotkaniu.
      Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @grzegorz-bak-104: No dam znać, póki co wstępnie jesteśmy umówieni na wtorek w przyszłym tygodniu, zobaczymy czy w ogóle przyjdzie..

    •  

      @MalaHelenka: W sumie to nie znasz relacji ojciec syn, może ojciec był chujem w młodości dla niego.

      Poza tym ludzie bogaci nie bez powodu są bogaci bo oszczędzają zawsze i wszędzie. Ktoś tu pisał np że raz złapał jakąś wielką panią dyrektor na tym jak kradła batonika za złotówkę.

      btw: nie zamartwiaj się tak bo to serio w dłuższej mierze wpływa źle na zdrowie jak tak o wszstkich się będziesz martwić.

      Pozdrawiam

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @MalaHelenka do tej pory protetyków słuchu tutaj nie widziałem, ale po tym wpisie od razu się ujawnili i okazuje się że są mądrzejsi od ciebie, a nawet znają relacje rodzinne klienta. Wykopki renesansu normalnie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Banderoza: No w ogóle jest straszny stereotyp, że w gabinetach protetyki słuchu żeruje się na pacjentach i każe im się płacić za nie wiadomo co. Kurde jakby to był taki prosty proces.. poza tym w życiu nie zaprotezowałabym człowieka z normą słuchową. Niestety jeżeli chodzi o słuch to ludzie są kompletnie nie uświadamiani i to jest wkurzające, bo potem przychodzą do gabinetu jak już jest za późno i niewiele można pomóc. Ludzie niech sobie gadają, ale przynajmniej ja się cieszę kiedy na kontrolę przychodzą pacjenci w aparatach i są mega zadowoleni. Ostatnio nawet jedna pani zagrała mi w gabinecie na skrzypcach, bo jej dostrajałam sprzęt. Są czasem miłe momenty i to rekompensuje mi fakt, że inni narzekają.

    •  

      @MalaHelenka: Jakbym dysponował na luzaku taką gotówka, albo zarabiał tyle co lekarz, to nawet bym się nie zastanawiał. Ja piernicze, ale cebularz.
      @Strahl: i co dzwoni do ciebie w wakacje żeby ogadać sprawy jakiegoś zakupu i chodzicie razem do lekarza? No nie sądzę, żeby ktoś, kto ma zły kontakt z dzieckiem/rodzicem robił takie rzeczy. Na moje synalek jest zwyczajną kutwą i weźmie najtańszy i to pewnie na raty.

    •  

      @MalaHelenka tak, trzeba szukać. Może ojciec był chujem całe życie i robił synkowi z życia piekło? I wyzywanie ludzi chciwych od Żydów jest zjebanym antysemityzmem.

    •  

      @Blaskun: 6400zł brzmi na sporo, ale kurde, nie jest to kwota nie do zrealizowania, emeryci dają sobie radę spokojnie. No taki typ człowieka. ;]

    •  

      @MalaHelenka: Kurde nawet ja choć jestem zwykłym robolem mam wystarczająco kasy żeby to kupić za gotówkę.
      No cóż. Lepiej wydać na nowy gadżet, albo wakację niż staremu ojcu polepszyć jakość życia. I tak pewnie zaraz umrze.

    •  

      @Blaskun No to ja to samo. Mam zchorowaną babcię i trzeba koło niej duzo zrobić, leki tanie nie są ale kupujemy, zawsze sie z rodzinką finansowo powymieniamy kazdy cos da i się działa. No kurde.
      Szkoda mi starszych osób bo są tacy nieporadni i muszą sie zdawać na młodych bo sami nie dają rady. Ciężko się na to patrzy.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @elokompaniero Eh no przestańce tak pisać naprawdę, bo rozmawiałam z tym synem wczesniej słyszałam jak syn zwracał sie do ojca. Ojciec tez ze mną rozmawiał. Spedzilam z pacjentem 2h na konsultacji i bylam tam widzialam więc naprawdę no kurczę. Mam na tyle zdrowego rozsądku że potrafię osądzić sytuację obiektywnie.

      +: kafar22
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @MalaHelenka: ale wiesz że dla młodego lekarza to równowartość trzech miesięcznych pensji.
      Przy okazji jakbyś mogła powiedzieć jak to teraz wygląda z receptami na aparaty?

    •  

      @pawel_niki: Laryngolog wystawia taką receptę kiedy niedosłuch wychodzi poza normę czyli w przypadku dorosłych osób powyżej 40dB. Jeżeli osoba ma niedosłuch do 30-35dB ale się upiera, że chce aparat słuchowy, to są lekarze, którzy takie recepty wypiszą. No i wtedy pacjent ma refundację. Osoba dorosła 700zł do jednego aparatu, chyba, że ma orzeczenie to jest wtedy więcej, dzieciaki mają 2k refundacji i tutaj już ubytek liczy się od 30dB w górę. Można też się starać o zniżki od PCPR albo od MOPSu czy różnych fundacji.

      +: sobed
    •  

      @MalaHelenka: Albo jest jakimś biednym "salowym" ( ͡° ͜ʖ ͡°) przyjmij to na spokojnie i zawołaj jak przyjdzie

      +: bizion
    •  

      @MalaHelenka: z ciekawości: ile masz marzy na takim aparacie? Bierzesz coś jeszcze za wizytę czy tylko z niej się utrzymujesz?

    •  

      @Grzesiek_astronaut: No nie jest no.. :). No już mi zeszło, wpis był pod wpływem chwili :).

    •  

      @MalaHelenka: a powiedz w jakim mieście masz salon, bo muszę przekonać jakoś dziadka, uparty jest bo mu jego siostra nagadała, że wydała 2000zl na aparat i twierdzi że w nim nic słyszy. Więc on chodzi ze wzmacniaczami za 50zl...

    •  

      @CichyGlosZTyluGlowy: Wizyta jest darmowa, badanie słuchu jest darmowe, a cena aparatu również obejmuje darmowe przeglądy aparatów słuchowych, czyszczenie (co około 3-4 mc-ce), pacjent może do nas zaglądać kiedy tylko ma ochotę nic za to nie płacąc i tak robią, a to pani z demencją, która znowu nie pamięta jak się obsługiwało aparat i jej pokazujemy, albo czyścimy wkładki bo też sobie nie poradzą, albo dostrajamy jeżeli jest za głośno, za cicho, albo coś sprzęga itd.
      To nie jest mój gabinet, moja pensja to podstawa plus premia sprzedażowa.

    •  

      @pawel_niki: To nie mój gabinet, z resztą teraz jestem tymczasowo przez miesiąc w innym mieście, a potem wracam do siebie. Wybacz wolę nie mówić skąd jestem, nie musisz iść do mnie.
      Mogą być różne przyczyny tego, że pacjent nie słyszy dobrze w aparacie, albo za duży ubytek słuchu i za małe wzmocnienie faktycznie, albo źle aparat dostrojony, bo tak niestety zdarza się często (ciężko o dobrych protetyków w Polsce), mogą też być różne przyczyny fizjologiczne. No ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć jak nie mam przed sobą pacjenta i jego wyniku i aparatu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      No już mi zeszło, wpis był pod wpływem chwili :).

      @MalaHelenka: Boszzz to brzmi jak przyznanie się do błędu (ʘ‿ʘ) albo lustracja wcześniejszej oceny na spokojnie i przyjęcie do wiadomości argumentów innych co pozwoliło Ci podejść do tego bardziej racjonalnie ? Szanuję w ch** takich ludzi, z takimi się zasiada do stołu i wypracowuje kompromisy, idź w politykę!
      (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @irish71: No cóż. Pewnie typ nieumiejący gotować i lecący na łatwiznę.

    •  

      @Grzesiek_astronaut: Temat dalej nieciekawy, ale zeszła mi złość, jakbym miała się tak wkurzać/martwić o wszystkich pacjentów to bym wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Hm, nie rozumiem o co chodzi z "przyznaniem się do błędu", ale dobra. Do polityki bym się nie nadawała, choleryk.

    •  

      @MalaHelenka:

      odbiera syn lekarz, który właśnie siedzi sobie na wakacjach, przedstawiam ofertę i co słyszę?
      "Co?! 6400?!?!? NIE. Na pewno nie.
      Miał tupet, pojechać sobie na wakacje, ba i siedząc na wakacjach nie wywalił lekką ręką 6400zł. No co za wyrodne dziecko.

    •  

      @MalaHelenka: 1. nie wiesz co to za lekarz, wbrew pozorom są lekarze którzy zarabiają kiepsko (w stosunku do reszty)
      2. ja zarabiam całkiem nieźle, ale decyzji na 6,5k pln na telefon bym nie podjął - nie znaczy, że bym tyle nie zapłacił. Kwestia zaufania, a w Polsce wiemy jak to wygląda - trzeba mieć oczy szeroko otwarte, ostatnio poszedłem do sklepu - podaję budżet i na dzień dobry dostaję oferty o 10% wyższe niż budżet (a ten już był całkiem wysoki)

    •  

      ludzie z wyższym statusem majątkowym są skąpi na maksa, a osoby, które zarabiają przeciętnie potrafią sprawić sobie aparaty słuchowe z naprawdę wysokich półek

      @MalaHelenka: Oni są bogaci, bo nie wydają bezmyślnie pieniędzy jak ci biedniejsi. Dziwi cię, że ktoś podchodzi ostrożnie do zakupu za kilka tysięcy? To nie skąpstwo, to pilnowanie swoich pieniędzy. Nie twierdzę, że reakcja tego syna była właściwa, ale nie uważam też, że ktokolwiek powinien bez zastanowienia kupować towar za takie kwoty. Dla ciebie najwyraźniej właściwe jest podejście "skoro sprzedawca mówi, że to tyle kosztuje, to na pewno mi dobrze doradza i nie ma co się zastanawiać", ale w praktyce w ten sposób działają ludzie biedni i nieświadomi, którzy na każdym kroku dają się naciągać na produkty, na które ich nie stać, co tylko pogłębia ich biedę. Być może ty nie naciągasz ludzi, ale większość sprzedawców to robi. Wciskają niepotrzebnie drogie produkty, a starzy ludzie kupują, bo nie orientują się jak działa kapitalizm i że sprzedawca ma za zadanie przede wszystkim wyrobić normy sprzedaży, a tylko przy okazji doradzać klientom. Wielu zamożnych ludzi, którzy zdobyli swoje majątki sprawnie obracając się na wolnym rynku wie jak to działa i szanuje swoje pieniądze, więc podchodzi ze słuszną rezerwą do sugestii sprzedawców i weryfikuje podane informacje zamiast ślepo wierzyć komuś, kogo celem jest sprzedaż. Takie podejście pozwala na rozsądne wydawanie pieniędzy, a nie roztrwanianie ich bez sensu, do czego skłonności mają biedni ludzie.

    •  

      @megawatt: 1. Wiem
      2. Nie porównuj kupna telefonu, który jest zbędny do życia, z kupnem czegoś co pomaga ludziom zwalczyć niepełnosprawność.

      +: kafar22
    •  

      @ms93: Zdziwiła mnie postawa w stosunku do mnie tego człowieka.
      Uwielbiam porównywanie protetyków do handlarzy garnkami, ale luz, przyzwyczajam się już powoli.
      Kolejna rzecz facet jest lekarzem więc doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak działają firmy protetyki słuchu.

      +: kafar22
    •  

      @MalaHelenka Moim zdaniem, nie powinnaś zaczynać rozmowy z synem. Najpierw nich mu ojciec przekaże, ewentualne pytania dopiero później między tobą a synem. Najlepiej napisać na kartce opcje i powiedzieć, żeby zadzwonił do syna.

    •  

      @NieMogeSieZarejestrowac: Pacjent nie mógł podjąć decyzji bez konsultacji z synem w danym momencie. Na kartce takie rzeczy wyglądają jeszcze gorzej. Najlepiej będzie jak się spotkamy we trójkę i syn zobaczy różnicę w słyszeniu i z czym mamy do czynienia.

    •  

      Uwielbiam porównywanie protetyków do handlarzy garnkami, ale luz, przyzwyczajam się już powoli.

      @MalaHelenka: Reklamy salonów aparatów słuchowych widziałem w przeróżnych miejscach i formach, bywały też "darmowe badania słuchu" wrzucane do skrzynek, które miały na celu sprzedaż aparatu - czym to się różni od marketingu pokazów garnków? Tam zapraszają na darmowe pokazy gotowania, tutaj na darmowe badania, a w obu przypadkach celem jest sprzedaż jakiegoś produktu. Być może wasze produkty nie mają takich przesadzonych cen w stosunku do wartości, ale często model działania i kwoty zakupów są podobne, więc ciężko uniknąć porównań.

      Kolejna rzecz facet jest lekarzem więc doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak działają firmy protetyki słuchu.

      @MalaHelenka: Każdy lekarz musi się na tym znać? Nawet kardiolog czy ortopeda?

    •  

      @MalaHelenka: No jasne. Jak się prezentuje poglądy prosto z 1933 to faktycznie ciężko składnie odpowiedzieć ( ͡º ͜ʖ͡º)

      +: adibor
    •  

      @MalaHelenka: Po pierwsze różne są relacje w rodzinach, a po drugie może nie był o tym wcześniej poinformowany, jakbym się dowiedział, że dziadkom ktoś chce coś opchnąć za kilka tysięcy, to najpierw bym do tego podszedł raczej podejrzliwie, niż od razu podpisywał kredyt.

      +: ms93
    •  

      @ms93: Człowieku, to jest firma, chcąc nie chcąc firma utrzymywać się musi, gdyby nie sprzedaż aparatów i to że firma się utrzymuje to nikt by nie był protezowany. No tak to działa, to jest całkowicie normalne. Mało masz reklam i ulotek od dentystów do których chodzi każdy? Mało darmowych mammografii, cytologii, czy różnych innych badań? Przecież tak działają firmy i to jest całkowicie naturalnie, ale oczywiście zawsze się znajdą Janusze którzy żądają od państwa wszystkiego za darmo i jeszcze żeby im się pod ryj podstawiło. No przepraszamy, że zarabiamy pieniądze i nie rozdajemy aparatów za darmo.

      Oj zdziwiłbyś się jakie lekarze mają znajomości, sama mam a lekarzem nie jestem.

    •  

      @MalaHelenka Wołaj mnie pls, mam nadzieję, że dasz radę go przekonać do tego aparatu. (╥﹏╥)

    •  

      @FireDash: Przeczytaj wpis jeszcze raz, naprawdę.

    •  

      @botak1: luźno, ale nie sądzę, że dowiem się prędko, coś czuję, że to będzie przeprawa, plus buta nie zjem, nie da rady to nie da i tyle, tylko szkoda tego Pana.

      +: botak1
    •  

      @MalaHelenka: nie ma co wyciągać takich wniosków po jednym czy nawet kilku przypadkach ;). Są różni ludzie niezależnie od zarobków

    •  

      @MalaHelenka kurde, może gość musi 10 dyżurów na nplach zrobić w miesiącu, a równocześnie mieć do spłacenia hipotekę i rodzinę na utrzymaniu. Ludzie no kurwa.

    •  

      Człowieku, to jest firma, chcąc nie chcąc firma utrzymywać się musi

      @MalaHelenka: W takim razie dlaczego kreujesz się na jakiegoś zbawiciela staruszków i wyzywasz od skąpców ludzi, którzy nie chcą ot tak wydać w waszym sklepie kilku tysięcy? Jesteś po prostu handlarzem, jak każdy inny sprzedawca w prywatnym przedsiębiorstwie. Nie wiem dlaczego oczekujesz, że ktokolwiek będzie traktował cię inaczej i płacił ile powiesz na każde zawołanie.

      Mało masz reklam i ulotek od dentystów do których chodzi każdy?

      @MalaHelenka: Nie dostałem nigdy reklamy od dentysty, poza tym można tam iść bez problemu na NFZ.

      Mało darmowych mammografii, cytologii, czy różnych innych badań?

      @MalaHelenka: Jakie produkty sprzedaje się na mammografii?

    •  

      @ms93: No jeżeli myślisz, że jestem tam tylko sprzedawcą to Ci gratuluję. Strasznie małą masz wiedzę kolego.

      No to myślisz, że punkt protetyki słuchu nie ma podpisanej umowy z NFZ? A czy to jest nasza wina, że NFZ nie refunduje całości? Można też załatwiać zniżki poprzez fundacje, pcpr, mops...

      A to nie wiesz co idzie za mammografią? Co Ty myślisz, że to wszystko to nie jest biznes? Proszę Cię, nie bądź śmieszny.

    •  

      @superbohater_as: Mam nadzieję. Pieniądze szczęścia nie dają. Doświadczyłam, nie dają, więc mam luźny stosunek do pieniędzy i jakoś tak mi lżej na sercu :).

    •  

      Szkoda mi starszych osób bo są tacy nieporadni i muszą sie zdawać na młodych bo sami nie dają rady. Ciężko się na to patrzy.

      @MalaHelenka: Jeśli byli dobrzy dla młodych o kilka dekad wcześniej, to mała szansa, by młodzi zostawili ich nieporadność bez opieki. A jeśli młodzi od nich uciekają, to może ci starsi sobie zasłużyli na swój los...?

    •  

      A to nie wiesz co idzie za mammografią? Co Ty myślisz, że to wszystko to nie jest biznes? Proszę Cię, nie bądź śmieszny.

      @MalaHelenka: co idzie za mammografią, tu mnie zaciekawiłaś, bo to trochę moja działka

    •  

      No jeżeli myślisz, że jestem tam tylko sprzedawcą to Ci gratuluję. Strasznie małą masz wiedzę kolego.

      @MalaHelenka: Domyślam się, że najpierw robisz badanie słuchu jakimś urządzeniem, a potem na podstawie jego wyników prezentujesz klientowi ofertę.

      No to myślisz, że punkt protetyki słuchu nie ma podpisanej umowy z NFZ? A czy to jest nasza wina, że NFZ nie refunduje całości? Można też załatwiać zniżki poprzez fundacje, pcpr, mops...

      @MalaHelenka: Nie wasza wina, ale to nie uprawnia cię w żaden sposób do wyzywania od Januszy ludzi oczekujących od NFZ pełnej refundacji.

      A to nie wiesz co idzie za mammografią? Co Ty myślisz, że to wszystko to nie jest biznes? Proszę Cię, nie bądź śmieszny.

      @MalaHelenka: Nie wiem, wytłumacz mi.

      Pieniądze szczęścia nie dają. Doświadczyłam, nie dają, więc mam luźny stosunek do pieniędzy i jakoś tak mi lżej na sercu :).

      @MalaHelenka: Czyli nie umiesz gospodarować pieniędzmi, a potem wyżywasz się na bogatszych ludziach, którzy potrafią.

    •  

      To był lekarz. Doskonale powinien wiedzieć jak działają punkty protetyki słuchu

      @MalaHelenka: ech ci zakompleksieni technicy...
      Znam wiele przypadkow RUCHANIA W DUPE starszych ludzi przez takie zaklady. Tez wolalbym sie sam zapoznac z innymi ofertami zamiast przez tel zalatwiac sprawe

    •  

      Wielu zamożnych ludzi, którzy zdobyli swoje majątki sprawnie obracając się na wolnym rynku wie jak to działa i szanuje swoje pieniądze, więc podchodzi ze słuszną rezerwą do sugestii sprzedawców i weryfikuje podane informacje zamiast ślepo wierzyć komuś, kogo celem jest sprzedaż

      @ms93: @MalaHelenka: A wielu z tych wielu zamożnych, dorobiło się właśnie poprzez wciskanie nieświadomym ludziom rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebują...

      +: adibor
    •  

      @Variv: To był lekarz. Doskonale powinien wiedzieć jak działają punkty protetyki słuchu. Przy akcji sprzedażowej ze starszą osobą, zawsze zaznaczamy kto jest osobą decyzyjną, nie ma tak, że wciskamy starszej babci która ma demencję i podpisze wszystko co się jej da pod rękę. A tego we wpisie nie umieściłam, ale podczas badania syn do niego dzwonił, a że pan ma straszny niedosłuch to rozmawiał na głośnomówiącym i był mega miły dla taty i zatroskany, a do mnie poleciał z ryjem. Jakbym chciała oszukać tego pana to bym mu wcisnęła aparat za 12k z bajerami, które nie byłby mu do szczęścia potrzebne.

      Ale wiesz, że to brzmi nie tak jakby on zydzil na aparaty dla ojca tylko tak jakby nasłuchał się od znajomych jak ich w takich punktach jak Twój w chuja przekręcili na kilka kafli. Do tego ktoś mu tam powiedział, że cena dobrego aparatu to 3-4 tys. i już koleś ma zakrzywiony obraz. Fakt, że nie powinien lecieć na Ciebie z ryjem ale też pamiętaj o tym, że możesz być po prostu bardziej uczciwa od kolegów po fachu.

    •  

      @MalaHelenka może chce sprawdzić ile konkurencja weźmie za ten sam aparat. Albo zna ceny i za dużo chcecie

      +: SuperSu
    •  

      Kurde mać. Ludzie zarabiający więcej niż przeciętnie są większymi Żydami niż Ci co żyją od pierwszego do pierwszego.

      I tak jest kurde zawsze, ludzie z wyższym statusem majątkowym są skąpi na maksa

      No w ogóle jest straszny stereotyp, że w gabinetach protetyki słuchu żeruje się na pacjentach

      @MalaHelenka: Szkoda, że tylko ty jedna biedna jesteś obrażana stereotypami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @MalaHelenka W sumie też byłabym w szoku po usłyszenie takiej kwoty. Moja babcia już kupiła od naciągaczy piekarnik, podpisała umowę kredytu i o energię. Też bym się bała czy jej znowu nie oszukują. Zwłaszcza, że mam koleżankę po audiofonologii na WUMie i sama mówi, że w sumie jest przedstawicielem handlowym aparatów słuchowych i zarabia na tym, więc jest jak jest...

      +: p..............u
    •  

      @MalaHelenka: Dobra z Ciebie Helenka <3

    •  

      @MalaHelenka: znam taki przypadek z autopsji, mój pożal się Boże kuzyn został "lekarzem", piszę w cudzysłowie ponieważ jest psychologiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale przejdźmy do meritum, pochodzi z biedniejszej rodziny ale babcia pomagała im jak tylko można było. No i kuzynek się wykształcił i teraz ma wszystkich w dupie, tego nie zje bo to dla plebsu, do rodziców odzywa się jak do jakichś przydupasów, do babci nie przyjeżdża bo i po co i generalnie ego wyjebane ponad 100%. W tamtym roku zmarł brat babci który mieszkał w domu rodzinnym mojej babci, ale to mój kuzyn zdecydował ze to on będzie tam mieszkać. Tzn mieszkać, otworzy tam gabinet a mieszkać będzie gdzie indziej. Babcia się wkurwiła, wyjebała go całkowicie z testamentu bo to teraz ona jest w pełni właścicielem nieruchomości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @MalaHelenka no dobra, ale nadal nie odpowiedziałaś na jedno z pierwszych pytań. My tu jesteśmy laikami. Czym się różni aparat za 6400 od tego za 4500, i czym one wszystkie różnią się od czegoś co wygląda identycznie a kosztuje 70 zł na allegro? Pytam w 100% poważnie, chciałbym to wiedzieć. Nie kupuje gadki o tym, że jedno to wzmacniacz a drugie ma procesor dźwięku - dla mnie, dla laika - to droższe może mieć w sobie nawet elementy kosmicznej technologii, w końcu liczy się wyłącznie efekt. Pytam również dlatego, że moja babcia miała spory niedosluch i korzystala z aparatu, tylko że on kosztował znacznie mniej, bo z tego co pamiętam około półtora tysiąca, natomiast kiedyś go zgubiła i zanim nie było kasy na nowy to kupiliśmy takie gowienko z allegro i używała tego przez jakiś czas, twierdząc, że w działaniu jakiejś wielkiej różnicy nie ma; no ale ona była stara i mogła coś pokręcić :) Pytanie jest jak najbardziej na serio.

      +: SuperSu
    •  

      @MalaHelenka twoje imię zaczyna się na K?

    •  

      Lol, jakby każdy lekarz miał się znać na wszystkim. Miałem ledwie rok temu laryngologię, ale nigdy nie interesowałem się cenami aparatów. Tak samo jak po tygodniowym bloku ze stomatologii nie wiem, jakie są ceny implantów, ile kosztują różne soczewki przy usuwaniu zaćmy. Tak samo jak nie twierdzę, że każdy kolega napewno wie czy dany nowotwór jest promieniowrażliwy, jakiej energii promieniowania fotonowego użyć, z jakim marginesem i czy w ogóle się kwalifikuje do RTH.
      Inna sprawa, że mógłby bardziej elegancko powiedzieć, że wolałby zrobić jakiś risercz i osobiście dogadać kupno aparatu.

    •  

      @nulled_ "psycholpgiem" "lekarzem" xD

    •  

      To był lekarz. Doskonale powinien wiedzieć jak działają punkty protetyki słuchu.

      @su1ik: @koczoroski: Ja na przykład nie mam pojęcia, a doskonale odróżniam tympanoplastyke metoda otwartą od zamkniętej, epidemiologię cholesteatom, anatomię zachyłka prussaka i kilkadziesiąt innych laryngologicznych ciekawostek. Natomiast specyfika aparatów słuchowych nigdy mnie nie interesowała, bo to zwyczajnie nie moje spektrum zainteresowań nie wykraczające poza "proszę zdjąć przed badaniem". Zdaje sobie natomiast doskonale sprawę, że to biznes, a biznes ma jednak zarabiać. Nie wiadomo natomiast, czy tato nie ma w zwyczaju kupowania elektromagnetycznych kołdr leczących zakażenia pasożytnicze na szemranych spotkaniach darmowych badań profilaktycznych. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Mam na słuchawce losową pannę z losowego sklepu i starszego przygłuchego ojca któremu jakaś kobieta chce wcisnąć aparat słuchowy za 6500zł, i mam z miejsca powiedzieć "ok, bierę na raty na 84 miesiące", bo sobie pomyśli, że jestem Żydem i ojca nie kocham?
      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @MalaHelenka Szanujmy panie protetyczki, bo to osoby które dają nam 2 słuch 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      @MalaHelenka: moze go nie lubi, nie pomyslalas?

    •  

      @MalaHelenka nie dziwię się reakcji syna, w PL jak ktoś dowie się, że klient jest lekarzem to ceny na wejsciu 10-20% w górę.
      Fakt bycia lekarzem nie oznacza, że musi się syn znać na protetyce słuchu, być może wcześniej przeglądał oferty aparatów po 2k PLN i zakładał wstępnie wydatek do 5000 a nie 6400.
      To trochę tak jak leki przeciwkrzepliwe, można wypisać warfin za 6pln/msc albo pradaxa za 400pln/msc, ja wybrałam pradaxe ale decyduje pacjent po przedstawieniu kosztów leczenia

    •  
      50HerbatGreya

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      są większymi Żydami

      @MalaHelenka: Trochę nie na temat, ale...

      Ze wszystkich Żydów (izraelskich), których bliżej poznałem, jeden postawił mi kawę w drogiej restauracji, drugi postawił mi obiad, trzeci – tak samo. Nie ma bardziej hojnych ludzi niż Żydzi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Ludzie zarabiający więcej niż przeciętnie są większymi Żydami niż Ci co żyją od pierwszego do pierwszego.

      @MalaHelenka: Czemu nie użyjesz po prostu określenia "lekarze"? Ludzi zarabiających więcej niż przeciętnie jest w Polsce wiele.

    •  

      @MalaHelenka potwierdzam. Ja rozumiem "rozsądnie gospodarować swoimi pieniędzmi ale niektórzy przesadzaj. Mam w rodzinie (wstyd to przyznać) osobę dość majetną, dobrze zarabiającą itd. Dodam, że wykształcona, światowa itd. Nie, że Andrzej co cebulą handluje. Miałem okazję być na kolacji w restauracji z tą osobą. Wszytko ok, obsługa, jedzenie itd. Wiecie ile napiwku zostawiła? 1 zł. Dosłownie w jednej monecie jeden złoty polski przy rachunku prawie 300. Wiecie jak było mi wstyd? Mówię, weź się nie wygłupiaj i chciałem dołożyć, to mi zabroniła i mówi: przecież mają płacone. Żal.pl Ale jakbyście zobaczyli dom, garaż, nawet auto to pełno pierdół z tv, mango jakichś "śmieci" z których niekorzysta i nie potrzebuje itd. I jak coś potrzebuje np w domu czy na ogrodzie zrobić to mnie proponuje, żebym "pomógł" bo inni to chcą wszystkie pieniądze świata i ją okraść. A ja mam urlop wziąć i za darmo zrobić.

    •  

      To był lekarz. Doskonale powinien wiedzieć jak działają punkty protetyki słuchu.

      @MalaHelenka: A jak to był dentysta, albo inny kardiolog i nie ma pojęcia, jak działają punkty protetyku słuchu, bo to nie jego działka zupełnie? Jak jestem programistą, to mogę się nie znać na nowinkach sprzętowych, no ale przecież jestem "informatykiem", to powinienem, co nie?

      Nie oceniałbym tak łatwo. Może ojciec już kiedyś dał się naciągnąć na garnki, może nie mają dobrych relacji a ojciec traktuje tyna tylko jak bankomat? Starsi ludzie często są ciepli i kochani dla obcych, a dla własnych dzieci potrafią być strasznymi skurwysynami.

    •  

      @neo_vir Nie ta osobę zawołałes co trzeba.

    •  

      @MalaHelenka: Bogaci oszczędzają - inaczej nie byliby bogaci

    •  

      @sorhu Mówi się- wielkie litery jeżeli już chcesz błyskać inteligencją. A teraz wracaj do lektury "W pustyni i w puszczy".

    •  

      @MalaHelenka: No dobrze, ale skoro były tańsze możliwości, to co za problem żeby je zaproponować? Gorzej by w nich słyszał, czy jak?

    •  

      @PanDarcy Tak. Niewystarczające wzmocnienie. Poprawa słyszenia ale brak rozumienia mowy.

    •  

      @MalaHelenka: A co na to NFZ? Jest jakieś dofinansowanie?

    •  

      @MalaHelenka: ale skąd wiesz czy żydzi? Może chłopak ma dopiero 29 lat, mało zarabia i te 6k to dużo dla niego. Ja zarabiam sporo, a i dla mnie byłby to znaczny wydatek.

    •  

      @PanDarcy NFZ aktualnie daje tylko 700zl refundacji do każdego aparatu.
      A na przykład implanty za ktore sie placi nawet 80k są cale refundowane a implant wg mnie to ostateczność a czesto implanty daje sie osobom ktorym aparat by pomógł. Za 80k zaprotezuje mnóstwo ludzi dlatego to takie wkurzające.

    •  

      @Strahl: jesteś laryngologiem? Odblokujesz priv?

    •  

      @Bellie wydaje mi się po nicku, że kolega jest radiologiem

    •  

      @MalaHelenka: A może syn jest lekarzem tak jak ja wg dziadka "Robie samochody i je projektuje bo komputery... a przynajmniej tak wszystkim mówi" Być może że jest Lekarzem nie oznacza faktycznie nim bycia tylko coś około tego, a syn nie jeździ lambo czy innym Cayenne. Inną sprawą jest że nawet jak jest rezydentem to kasy nie ma jakoś dużo. Nie znasz sytuacji materialnej syna. Gdyby był dobrym lekarzem i znanym to raczej dziadek by u Ciebie nie siedział tylko poszedł do swojego znajomego lekarza / sklepu itp.

      I niestety ale musisz się znieczulić na takie rzeczy bo nic z tym nie zrobisz a humor sobie zepsujesz tylko.

      @beesAreAwesome: Z reguły Ci sympatyczni dziadkowie / babcie są trudni dla rodziny z racji choćby przywyczajeń, przekonan i tego że ciężko ich do czegoś namówić mając szerszą wiedzę niż oni aby np żyło im się lepiej. To jest podobnie jak z dziećmi - każde jest fajne na 10 min.

    •  

      To trochę tak jak leki przeciwkrzepliwe, można wypisać warfin za 6pln/msc albo pradaxa za 400pln/msc, ja wybrałam pradaxe ale decyduje pacjent po przedstawieniu kosztów leczenia

      @Aequitas87: różnica w cenie odpowiada wprost różnicy w jakości? pradaxa to taki mercedes wśród leków przeciwzakrzepowych?

    •  

      @MalaHelenka: facet z którym pracowałem kiedyś sprzedawał aparaty słuchowe i opowiadał, że przebitka w sklepach była przeogromna (a pracował w tej branży w latach 90. kiedy sklepy jeszcze tak nie cięły).
      Jak tak teraz pomyślę to 12k PLN za mikrofon, wzmacniacz i słuchawkę to naprawdę jakaś pomyłka, nie sądzisz?

    •  

      @MalaHelenka nie jest to kwestia posiadanych pieniędzy, ale tego kto jakim jest człowiekiem. :)

    •  

      @MalaHelenka: @Blaskun: kurła lekarze to śpią na piniondzach i im szkoda na rodziców, gdybym miała tyle pieniędzy to by mi nie było szkoda! Bogaci są skąpi!

      Może nie każdy lekarz jest bogaty, może ktoś ma poważne wydatki niż wydanie 7k. Może ktoś chce poczytać, sprawdzić gdzie jest taniej dostępny ten aparat a także mądrze wydać pieniądze. Podejrzewam, że ludzie są bogaci ponieważ analizują każdy zakup a nie zgadzają się na wzięcie kredytu na 7k przez telefon bo ktoś założył dziadkowi najdroższy aparat i próbuje grać na ich emocjach i uczuciach, że dziadek wreszcie słyszy i jest szcześliwy.

    •  

      @spere: Pradaxa jest nowym lekiem i nie ma jeszcze generyków, kwestia mniejszej ilosci powikłań(ponoć) i wygody stosowania, nie trzeba mierzyć INRu i uważać czy się zjadło kapustę. ;)

    •  

      @spere: Pradaxa jest nowym lekiem i nie ma jeszcze generyków, kwestia mniejszej ilosci powikłań(ponoć) i wygody stosowania, nie trzeba mierzyć INRu i uważać czy się zjadło kapustę. ;)

      Dokładnie, stare leki są antagonistami Wit K potrzebnej do produkcji czynników krzepnięcia, taki warfin blokuje ta produkcję "rozrzedzając" krew, problem w tym że jest gorzej sterowalny i spożywanie kapusty, grejpfrutów,niektórych leków powoduje rozregulowanie wskaźnika krzepnięcia, co może skończyć się krwotokiem, np mózgu.
      Dodatkowo należy kontrolować INR co kilka dni na początku terapii, potem co 3tyg.
      Z pradaxa wystarczy pamiętać, żeby łykać co 12h ;)

    •  

      @Bellie: Nie, ale podstawy do pracy muszę posiadać. No i były szef lubił mnie męczyć z diagnostyki obrazowej uszu i gardła. ;)

      +: Bellie
    •  

      . Ludzie zarabiający więcej niż przeciętnie są większymi Żydami niż Ci co żyją od pierwszego do pierwszego.

      @MalaHelenka: Niby czemu? Bo jakiś lekarz, który zarabia więcej niż przeciętnie okazał się Żydem?
      W ogóle to Żyd swojemu synowi by takiej szopki nie odwalał.

    •  

      @andy1983:
      Forma "duża litera" też jest poprawna. Sam nie zabłysnąłeś.

    •  

      @MalaHelenka: się kurwa nie dziwie, pewnie pracujesz w geers które sprzedaje chinszczyzne która kupujecie po 40$ za 5000zl? Takie chińskie gowno wcisnęli mojej babci, identyczne modele u chinoli są po 30-40$...

    •  

      @MalaHelenka: może ojciec go napierdalal latami kablem od prodidża? Takiemu tez bys kupila aparaty za 6tys?

    •  

      @MalaHelenka: W sumie R4vPL może mieć trochę racji. Gość mógł tak zareagować, bo być może jako że jest lekarzem, to orientuje się jak wygląda sprawa z tymi całymi aparatami i kwestią ich finansowania.

    •  

      @R4vPL Nie, nie pracuję w geersie. Ponadto mam znajomych pracujących na produkcji aparatów słuchowych i doskonale wiem jaką jakość proponuję pacjentom.

    •  

      @OzaweNakashi No na pewno tak było zwłaszcza jak rozmawiali przez telefon i ojciec zwracał sie do syna 'czesc zjebie ogarnij mi kurwa te aparaty' moglam to przeoczyc :P :D

    •  

      @imblue No ja też się orientuję tak sie składa :D. I wybitnie nie czuję sie jakbym sprzedawała garnki :P

    •  

      @MalaHelenka: na ulotce/opakowaniu od aparatu mojej babci jest napisane IMPORTER: Geers costam
      Nie ma nic o kraju produkcji. Identycznie wyglądające aparaty są na aliexpress w granicach 50-80zl, jakieś lepsze tak 100-150
      Nie wiem co jest w środku, ale nie sadze ze jest miedzy nimi wielka różnica

    •  

      @MalaHelenka: opowiedz lepiej co z tą mammografią?

      +: SuperSu
    •  

      @R4vPL hahaha... :) to kup sobie aparat za 50 zł pochodź w nim rok a potem pojdz na badanie kontrolne i płacz jak bardzo słuch Ci sie pogorszył. Prosze Cie. Idź Ty cebulaku :)

    •  

      @MalaHelenka: No się zgodzę ze bym się bal takie gowno zakladac, ale chętnie bym sprawdził co jest w środku czegoś takiego. To powiedz mi w takim układzie w czym jest lepsze te noname chińskie gówno z geers (podobny kupiła moja babcia)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: embed.jpg

    •  

      @MalaHelenka: od markowego (chińskiego) siemensa z aliexpress

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: embed.jpg

    •  

      @MalaHelenka: tez sprzedajesz biednym starszym ludziom „szwajcarskie” aparaty? Produkcja jest w Chinach, a importerem jest firma ze Szwajcarii. Nie jestem pewien czy tak jest w przypadku geers, bo już nie pamietam, ale to jest częsta praktyka na tym rynku.

    •  

      @MalaHelenka: skoro się orientujesz, to chyba zdajesz sobie sprawę ile kosztowałyby te aparaty jakby nie było na nie finansowania co?

      +: R4vPL
    •  

      @R4vPL No umówmy sie w tym 'aparacie' za 80 zł czego nie mozna nazwac aparatem nie ma zadnych funkcji. To jest po prostu wzmacniacz dźwięku. A jak sie traci sluch? Sluch sie traci przeciez jak sie zyje w hałasie najczęściej. To gówno za 4800 ma systemy kompresji dźwięku, systemy antysprzężeniowe, cewki indukcyjne, programy do różnych sytuacji akustycznych. Aparat sluchowy to nie jest tylko wzmacniacz dzwieku. Aparat sluchowy to forma rehabilitacji. Jak ubytek sie sam nie naprawi tak moze poprawic sie rozumienie mowy a proces pogarszania sie sluchu mozna spowolnic albo zatrzymać.

    •  

      @R4vPL I tez nie jest dobrze kupic aparat z neta i go nosic bo jest kompletnie nie ustawiony pod ubytek sluchu a taki aparat tez moze zrobic krzywde. Kazdy aparat dostosowuje sie precyzyjnie do wyniku badania.

    •  

      @imblue No tutaj NFZ nie pomaga. 6400 to jest kwota po refundacji już.

    •  

      @MalaHelenka: ja podałem przykład za więcej niż 80zl. Ten siemensa tez ma programy do różnych sytuacji akustycznych i inne. Nie odpowiedziałaś mi na pytanie, czy oklamujesz ludzi ze aparaty które sprzedajesz są szwajcarskie.

      Tak robi geers (sonova AG), ma produkcje miedzy innymi w Wietnamie.
      https://www.geers.pl/oswiadczenie-o-danych-osobowych tutaj sami się przyznają ze są należą do sonova
      https://www.sonova.com/en/features/sonova-expands-production-facility-vietnam

    •  

      @MalaHelenka: Tak odnośnie lekarzy, rodzinnych wizyt i totalnego sp%^#$nia niektórych ludzi to takie małe #truestory mi się przypomniało: byłem u dentysty i kiedy czekaliśmy aż znieczulenie zadziała na max, opowiedział mi jak całkiem niedawno przyszła do gabinetu matka (madka?) z synkiem. Mały, kilka lat, super strach, ząb tak zepsuty, że na bank będzie bolało, więc info do matki, że będzie ból i lepiej dać znieczulenie.
      Matka na to:
      - Ile?
      - 30zł.
      - W życiu tyle nie zapłacę!
      No to jazda bez trzymanki: dziecko krzyczy, wyrywa się, robota przez to trwa w nieskończoność, a więc i ból się przeciąga, a matulka stoi przy fotelu i się patrzy jak dzieciak panikuje. No wreszcie koniec, teraz kolej matki. Szybki przegląd
      - O tu ząb do leczenia.
      - A będzie bolało?
      - Wygląda, że próchnica weszła głęboko więc raczej tak.
      - To poproszę znieczulić ....
      Mało brakowało by baba wyleciała na zbity pysk. Wykończony, blady ze strachu dzieciak pochlipuje w pokoju obok, a ta pi^%a chce znieczulenie. Dziecko pewnie będzie miało traumę na wiele lat, bo idiotce szkoda 30zł.

      +: R4vPL, Axoi
    •  

      @MalaHelenka: „The vast majority of Sonova’s hearing instrument production is already based in China and Vietnam.”
      https://www.sonova.com/en/sonova-announces-strategic-moves-extend-leadership-position
      Nie bierz tego do siebie personalnie, ale ta branża jest zepsuta u podstaw.

      Mojej babci naściemniali ze jej aparat jest szwajcarski i w ogole ultra zajebisty. Oszukali ją, nie wiedziała jakie są prawdziwe ceny. Nawet baterie u nich są 5-10x droższe niż normalnie. Tez tak oklamujesz ludzi?

    •  

      @yaca_szczecin No to jest hardcorowy przykład. Daj spokój chyba by mnie porąbało w tym gabinecie tam o.O

    •  

      @R4vPL Słońce. Jeny bo mi opadną ręce. Nikt nikogo nie okłamuje. Polityki firmy geersa nie znam, ale nikt nikogo nie okłamuje. A chiny mój drogi mają mega dobry przemysł jezeli chodzi o aparaty sluchowe i to nie są chinskie trampki. Akurat ze szkoleniowcem z geersa mialam przyjemność sie poznac za czasów szkoly w Bydgoszczy i wierz mi ze nikt tam ściemy nikomu nie wciska.
      Czy ten aparat babci w jakis sposob zaszkodzil? Babcia robila badania kontrolne i chodzi na przeglądy aparatow? Ma odpowiednią opieke ze strony punktu?
      Ja tez nie znam specyfikacji aparatow geersa bo tam nie pracuje i ja operuje innym sprzętem. Ale nikt nikomu zadnej sciemy nie wciska.

    •  

      @imblue No bo refundacja NFZ do aparatu to 700zl a implanty slimakowe sa refundowane w calosci a to kwoty rzędu 30k wzwyż. I to rozpieprza kazdego protetyka.

    •  

      @MalaHelenka jest taki dowcip który rzuca odrobinę światła na tego typu mentalność. Idzie jakoś tak. Dwóch znajomych, przeciętniak i bogaty koleś poszli na piwo. Kiedy przyszło do płacenia ten bogaty mówi do kolegi "pożycz mi 5zł". Ten pyta "jak to, masz milony a chcesz ode mnie pożyczać 5zł?" na co kolega odpowiada mu "tak się właśnie dochodzi do milionów".

    •  

      @MalaHelenka: w takim razie coś się chyba zmieniło?

    •  

      @europa No kasa kasa kasa a potem nieszczesliwe chujki chodzą po tym świecie sfrustrowane i z niską samooceną :)

    •  

      @MalaHelenka: nie pamietam dokładnie, ale wiem ze była niedawno na badaniach kontrolnych i mówili jej, ze niedługo będzie musiała kupić nowy. Jakoś jej wciśneli kit, i to właśnie w Bydgoszczy :) okłamanie na temat kraju pochodzenia produktu to nie wciskanie kitu?

    •  

      @R4vPL a babcia ma jeden aparat czy dwa?

      Co do kraju pochodzenia to jestem przekonana ze chodzilo o pierdole typu poczatkujacy protetyk ktory najzwyczajniej w swiecie nie mial pojecia skad są te aparaty.

    •  

      @MalaHelenka: z tego co wiem to jeden i zapłaciła za niego 3-5 tysięcy, w dodatku i tak on nie spełnia swojej funkcji bo nadal niedosłyszy. On nie ma nawet ładowarki, tylko wcisnęli jej pakiet baterii (kilka razy drożej niż np w sklepie z elektronika) i nasciemniali ze to sa jakieś „specjalne baterie”. Ma go Ok 2-3 lata. Kto jej go sprzedawał nie wiem, ale wciskał jej kit. Dla mnie ten sprzedawca jest na równi z wciskaczem „szwajcarskich garnków”.

    •  

      @R4vPL Dobra daj mi zjesc obiad bo widze ze masz sporą niewiedze. Zjem. Napisze na pw i wszystko Ci wytłumaczę. Daj mi chwile.

    •  

      @MalaHelenka: niewiedzę? Nie muszę się znać na tym, żeby stwierdzić ze cos tu nie tak. Zostawiła tam kupę kasy na ten aparat a on nie spełnia swojego zadania. Zwykle płaskie baterie które idzie kupić w elektronicznym za max 1zl za sztukę tam 5zl za sztukę. To nie jest zdzierstwo?

    •  

      @MalaHelenka: Najbardziej prawdopodobne jest to, że dziadek daje się naciągać na różne rzeczy i stąd taka buraczana reakcja. Jak zobaczy, że to nie scam, to może się ogarnie.

    •  

      @MalaHelenka: co to za technologia kosmiczna, że warte to 6400zl? Powiedz lepiej ile masz prowizji ze sprzedaży...( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Kismeth: Aparaty są przeróżne, tak jak pisałam wyżej: mają w sobie systemy antysprzężeniowe, systemy kompresji dźwięku, programy do różnych sytuacji akustycznych. Aparaty potrafią wychwytywać mowę redukując w tle np hałas czy wiatr. W niektórych aparatach są np mikrofony wszechkierunkowe i na przykład jak taki delikwent idzie ulicą i rozmawia z kimś, to może wyłączyć sobie mikrofony z prawej strony gdzie jeżdżą tramwaje i skupić się na rozmówcy z lewej. Są też cewki indukcyjne, które np podczas rozmowy telefonicznej wygłuszają otoczenie i słychać tylko to co jest w telefonie. Pętle indukcyjne montowane są np w kościołach, uniwersytetach itd i dzięki nim osoba z niedosłuchem może usiąść sobie z dala od ambony/sceny, siada przy głośniku i aparat wychwytuje co jest w głośnikach. Są różnego rodzaju odbiorniki, np można dać taki gadżet wykładowcy żeby przypiął sobie do koszuli, niedosłyszący siada sobie z tyłu i słyszy wszystko co mówi wykładowca, bo odbiornik podaje dźwięk do aparatu. No opcji jest tysiące naprawdę. Aparatem z wyższej półki można sterować Iphonem na przykład. No masa elektroniki.

      Nie narzekam na wypłatę, ale mogłoby być lepiej :P.

      No i umówmy się cena aparatu to nie tylko cena za sam aparat, w to wchodzą koszty produkcyjne itd itd, no to jest biznes, każdy musi się utrzymywać, tak to działa, każdy o tym wie. Wiadomo, że produkcja burgera w McDonaldzie to groszowa sprawa, a sprzedaje się je za 5-20zł. No tak to działa, niestety. Protezy też są drogie, aparaty ortodontyczne, licówki na zęby. No to wszystko niestety kosztuje.

    •  

      @MalaHelenka:

      Ludzie zarabiający więcej niż przeciętnie są większymi Żydami niż Ci co żyją od pierwszego do pierwszego

      #logika kobiet w hooj... Nie ma to jak negatywnie oceniać przez pryzmat pojedynczego zdarzenia grupę ludzi liczącą (w Polsce) ~ kilka milionów osób.

      Co?! 6400?!?!? NIE. Na pewno nie. Proszę ojcu znaleźć inne rozwiązanie, absolutnie nie ma mowy na taką kwotę!" I do mnie z ryjem

      Zważ na to, że 6.5k zł dla PRZECIĘTNEGO obywatela to nadal 2-3 miesiące pracy (zakładając średnią krajową ~3k). To nie są drobniaki. Sam pewnie dopytywałbym się o szczegóły.

      Kurde gdyby chodziło o moją mamę czy ojca to przecież bym z dupy wydarła te pieniądze, a naprawdę można zrobić sobie raty nawet na 100zł miesięcznie"

      Przestań myśleć sercem, zacznij rozumem. Pieniądze to jest czyjaś być może ciężko wykonana praca.
      Poza tym w opisanej sytuacji wcale nie chodzi o Twoich rodziców, ale o zupełnie obcych Ci ludzi. Ich wspólne relacje również są Ci obce.

    •  
      A......6 via Android

      0

      Komentarz usunięty przez autora